Jump to content
Dogomania

ULKA12

Members
  • Posts

    6902
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ULKA12

  1. ULKA12

    pies w lesie

    A ja kiedyś miałam spotkanie w lesie z myśliwym. Byłam na spacerze z moim psem w lesie pies biegał luzem ale cały czas w zasięgu mojego wzroku. Na ambonie czaił się myśliwy fakt nie zauważyłam go on mnie owszem. Gdy podeszłam bliżej pogadaliśmy o biednych małych zajączkach, które mógłby spłoszyć mój pies o jego strzelbie nie rozmawialiśmy wcale nie poruszyliśmy również tematu na co on tu czeka. Ten myśliwy był miły, poradził mi, żebym raczej tutaj nie chodziła bo ma wielu kolegów, którzy tylko czekają na taką okazję nagle ślepną i widzą tylko zdziczałego psa, właściciel idący dalej staje się niewidzialny. To słowa myśliwego a powiedział jeszcze, że mam pięknego psa i szkoda by go było. Teraz chodzę tam gdzie jeżdżą rowerzyści czuję się bezpieczniej bo chyba wśród ludzi nie zaczną strzelać ale kto wie. Kiedyś zastanawiałam się czy mojemu psu nie sprawić jakiegoś wdzianka odblaskowego ale stwierdziłam,że jak ktoś naprawdę chce to zawsze znajdzie sobie jakąś wymówkę np. bardzo się wystraszył bo takie dziwne "cóś" na niego leciało.
  2. To, że na forum amstafów nikt go nie chce wziąść to raczej normalne. Tam większość osób ma już psa tej rasy lub kilka i naprawdę trudno zdecydować się na jeszcze jednego. Mi osobiście wydaje się, że Tasman powinien trafić do domu gdzie będzie jedynym psem przynajmniej na razie. Ten pies potrzebuje bardzo duzo uwagi więc nie najlepszym rozwiązaniem będzie dawanie go do domu gdzie są już psy. Najlepszy byłby właściciel, ktory juz miał psa tej rasy. Mam nadzieję, że szybko ktoś taki się znajdzie. Pozdrowienia dla Tasmanka :loveu:i dla tych, ktorzy poświęcają mu swój czas i daja odrobinę miłości.
  3. Bywam na tym forum regularnie i osoby, które widywałay Tasmana podobno nic nie wiedziały o tym co się z nim wyprawia. Problemy Tasmana polegały na tym, że nie potrafił zostawać ani chwili sam i podobno reagował agresywnie na mężczyzn. Ale to oficjalna wersja dziewczyny. Szkoda, że jak zawsze zakończy się na pogrożeniu palcem a nie konkretnymi działaniami.
  4. Dziewczyna tłumaczy się dosyć mętnie, podobno oddała psa jakiemuś chłopakowi, który miał się z nią kontaktować niestety nie zna jego adresu a numer telefonu skasowała przez pomyłkę:crazyeye: Oczywiście bardzo kocha psa ale to nie ona, ona nie ma z tym nic wspólnego:shake: Taka jest oficjalna wersja, no i oczywiście pies miał paskudny charakter.:angryy: Pewnie skończy się jak zwykle na niczym. Ja dobrałabym się do tyłków tym jej koleżkom bo takiego psa nie da się wytresować w pojedynkę. Smutna sprawa. A jeszcze pewnie zrobią nagonkę na wszystkie bullowate tak przy okazji. Chociaż z tymi testami psychologicznym dla potencjalnych właścicieli to nie głupia sprawa.
  5. Mam konto na tym forum od czasu kiedy zaadoptowałam pitbulla, to jest straszne. Czy nie można dobrać się do tych innych ludzi którzy tam zachwycali się psem. Przecież oni coś musieli wiedzieć, jak to się teraz czyta to łatwo wyczuc te aluzje i niedomówienia. A najlepsze jest to, że większość ludzi wypowiada się na forum jako eksperci:diabloti: Poczytajcie sobie inne wątki.
  6. Brawo. Obserwowałam ten wątek tutaj i na amstaff.pittbul... Super. To daje wiarę w ludzi.
×
×
  • Create New...