-
Posts
5174 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zmierzchnica
-
MAJĄ DOM! :) 5 mini suczek na łańcuchu - woj. opolskie
zmierzchnica replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że masz rację :) Ja bym właśnie takiego prędzej brała, tak jak moją Chibi, ale w sumie ludzi to chyba bardziej odstrasza... -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
zmierzchnica replied to evel's topic in Foto Blogi
ech, evel, znam ten ból - mnie dobija ta piątka suczek z łańcuchów, nie mogę im pomóc, mam wybrać, które pójdą na tymczas, a które nie - najpaskudniejsze uczucie na ziemi :( który pies dostanie szansę, a który w końcu zdechnie w kojcu z braku wody? Któremu dać szansę i dlaczego akurat temu? Nie ma nic smutniejszego niż bezsilność. Enter jest młody, trzeba go rozgłaszać i ogłaszać gdzie się da, myślę, że prędko znajdzie dom.. PS. Ja na szczęście nie mieszkam jeszcze z TZem, bo miał wielkie fochy do mnie, że Herę sobie zostawiam. A to była najlepsze decyzja w moim życiu.. Ech, ci faceci, byle im tylko było wygodnie... -
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
zmierzchnica replied to *Monia*'s topic in Galeria
Hah ;) Ja nie jestem w stanie z jednym psem wychodzić, nudzę się zwykle... Jestem tak przyzwyczajona do odpałowych psów, że jak idę np tylko z Luką albo tylko z Herą to zapominam, że z psem w ogóle jestem :diabloti: Jak można mieć grzecznego, łagodnego, miłego i słodkiego psa? Przecież to nuda stulecia.. :evil_lol: No, to u mnie aż tak źle nie jest, bo Chibi jak jest w pobliżu krzaków, lasu, jakiegoś pola, to włącza jej się tryb zdziczałego myśliwskiego psa. Fakt, że to upierdliwe, bo szaleje, ale jest na flexi, a przynajmniej się trochę wymęczy. Nie ma nic gorszego niż jak pies akurat ma dzień "cielaka" i nie da się go wybiegać, bo mu się nie chce, ale w domu potem szaleje, bo w sumie nie jest zmęczony i mu się nuuudziii... :roll: -
MAJĄ DOM! :) 5 mini suczek na łańcuchu - woj. opolskie
zmierzchnica replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
Już wyczyściłam, jak pisałam - w razie czego proszę o kontakt mailowy :) Suczki mają wyróżnione ogłoszenie na tablica.pl, ale nadal nic ... :( -
Haha, to u mnie te liczby są już dwucyfrowe :D Najgorsze, że tego się zmyć nie da..
-
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
zmierzchnica replied to *Monia*'s topic in Galeria
Shina naprawdę mi przypomina Chibi, to rozkojarzenie i brak skupienia szczególnie. Mi ręce opadają, jak mi się uda psa nakręcić tak, że widzę jak jej ślepia błyszczą, cała podniecona, najczęściej na jakiś spory badyl - jeden rzut, super, drugi rzut, pies maksymalnie skupiony, wgapiony we mnie... I nagle jakiś trzask gałązki. Koniec. Zawiecha na 20 minut. Tyle na temat skupienia. Lub akurat wyjdzie zza krzaków człowiek - zaraz próbuje wystrzelić jak z procy i mordę drzeć, mimo że przed chwilą była w 100% skupiona na badylu (jest ciągle na taśmie lub flexi więc nie ma szans, ale jakby była luzem...) Prawie 6 lat pracy i nadal mam ochotę walić głową w najbliższe drzewo. Ze smakołykami to samo, piesek się wystraszy to pluje kiełbasą, wątróbką, ciastkami, wszystkim. Raz w desperacji ryjek jej wysmarowałam pasztetem, ale zlizała i nadal wyłupiała oczy jak gąska... -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
zmierzchnica replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ja miałam trochę miłych komentarzy ;) Niemiłych z 3 razy więcej, ale pominę je może... 1. Idziemy z mamą z 4 psami. Pan: Ile psów! A każdy jeden ładniejszy! A śpicie z nimi w łóżku? Ja: Ano śpimy. Pan: To dobrze, bo ja też śpię, bez mojego zasnąć nie mogę. 2. Idę z suniami z parku, jęzorki wiszą, bo się wybiegały. Ten sam pan: Ojej, gorąco im, nie? Ja: No tak, bo upalnie jest... Pan: Bo by zdjęły te futerka! Ja mojemu mówię cały czas, że ma zdjąć futerko, a on nie chce! Często też za plecami słyszę komentarze w stylu: zobacz jakie psy! Patrz jak idą na smyczy, jakie wychowane! Miło się robi ;) To taka przeciwwaga dla "durnych kundli", "bestii, które mnie zagryzą" i takich tam... -
MAJĄ DOM! :) 5 mini suczek na łańcuchu - woj. opolskie
zmierzchnica replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
Dzięki za odpowiedzi :) Pani przy mnie dostała list chyba właśnie z opieki społecznej... Ale mogę tak czy siak spróbować. No nic, czekamy nadal. -
Wakacjują i nie ma wieści :mad:
-
MAJĄ DOM! :) 5 mini suczek na łańcuchu - woj. opolskie
zmierzchnica replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
Do góry dziewczyny, na dobranoc. Do DT sunie: ruda i najstarsza pojadą już we wtorek wieczorem, NatiiMar od razu weźmie je ze Strzelec do siebie. Ciekawa jestem, ile te stworzonka do tej pory zaznały radości, spokoju i poczucia bezpieczeństwa... Do kitu tak - być niechcianym śmieciem od samego urodzenia :( -
Mój ulubiony rodzaj psich perfum, przebija nawet zdechłe krety i rozłożone ptasie zwłoki :loveu: Tylko kupa = brzydki zapach, a trupy zwykle = grzybica :roll:
-
MAJĄ DOM! :) 5 mini suczek na łańcuchu - woj. opolskie
zmierzchnica replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
[B]paniMysza[/B], najprawdopodobniej beżowa. Chcę czarno-białą razem z rudą wysłać jak najwcześniej, żeby żadna nie została sama na tym łańcuchu. Transport do Wro możliwy byłby w środę-czwartek (1-2 sierpnia), zależnie od mojego znajomego, lub 10 sierpnia - czyli w piątek kolejnego tygodnia. Jeśli coś będzie na cito to ewentualnie sama się kopsnę do Wro, byleby te dziewczyny wyrwać. Kiedy ona mogłaby sunię wziąć? Transportu szukamy ze Strzelec do Głogowa, jeżeli uda nam się wyrwać ludziom piątą sukę. Bo na razie dwie idą do Krapkowic, dwie idą do Wrocka (gdyż jest dodatkowy przedtymczasowy tymczas). Do Głogowa mogłaby trafić ostatnia suka, jeśli uda mi się ją przetransportować... Z kasą ciężko na transport, chyba że ściepę zrobimy :( PaniMysza, podam Ci na pw mój numer telefonu w razie czego. Zdarza mi się nie odbierać, najlepiej wtedy pisać smsy. -
MAJĄ DOM! :) 5 mini suczek na łańcuchu - woj. opolskie
zmierzchnica replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
[quote name='yoshi22']A wiesz, że mi się też dzisiaj śniły... Co do tego, że tam nie tylko psy są biedne to miałam takie podejrzenia z tego, co było pisane wcześniej. Dlatego proszę nie zostawiajcie tam żadnej suczki, niech zostanie tylko Tobi. Przecież można w to włączyć inne organy...[/QUOTE] Wiesz, ci ludzie mają pięcioro zakładników - psy właśnie. Dopóki suki są u nich, musimy tańczyć jak grają... A jak zaangażujemy policję i ta uzna, że nie ma podstaw do odebrania psów to już będzie koniec. Naprawdę to nie ma sensu, najpierw zabierzmy te stworzenia stamtąd. [B]Elza22 [/B]- dziękuję, myślę intensywnie... Znowu suczkom zrobiłam tablicę, ogłosiłam na opole24, jeśli macie czas i możliwości - ogłaszajcie, proszę.. -
Podobna, ale mniejsza :) No i jest zaciążona, więc wydaje się grubsza, ale patrząc po jej córkach to też pewnie chudzinka normalnie. Kochane, jakby ktoś z okolicy śląska, opolskiego pytał o Dosię i stwierdzał, że na 100% nie da rady, bo to za daleko, wysyłajcie go na wątek suczek z pola... One się męczą tam okropnie. A Dosi jak zawsze kibicuję!
-
MAJĄ DOM! :) 5 mini suczek na łańcuchu - woj. opolskie
zmierzchnica replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
Hej dziewczyny! Byłam u suczek wczoraj. Te z kojca oczywiście nie miały wody. Sunię czarno-biała nasmarowałam jodyną, ale nie zostawiłam im jej, bo nawet nie było komu powiedzieć, żeby smarował - są żniwa, wszyscy zajęci. Powiem tyle, tam nie tylko psy są biedne :( Ale to już nie nasza działka... Serce mi pęka. Suczki już na mój widok się cieszą, wybiegają. Najbardziej kochają tą 3letnią dziewczynkę, liżą ją po rękach, a ona jest bardzo zdziwiona, że pieski piszczą, cieszą się. Widocznie dopiero my jej pokazaliśmy, że psy mogą być fajne. Mam nadzieję, że to zapamięta. Trzy suczki odrobaczyłam, dwie przy łańcuchu też odpchliłam. Na ich sierści kwitnie życie towarzyskie chyba miliona owadów :( Do tych z kojca nie mam dostępu, przez dziurę w siatce rzucałam im jedzenie i lałam wodę. Wszystkie są szczęśliwe, jak tylko ktoś na nie spojrzy. Syn pani jednak założył im obróżki (wciska się przez dziurę do nich), tak jak prosiłyśmy. Jednak z tymi starszymi dzieciakami nie ma co gadać, nie odzywają się lub burczą "nie wiem", trudno im się zresztą dziwić. Tak pomyślałam, że najpierw na tymczas muszą iść obie z łańcucha. Wzięcie tylko rudej i zostawienie tej czarno-białej to byłaby makabra :( One się tulą do siebie, widać, że bardzo są związane. Wtedy tamta miała szczyle, więc zachowywała się inaczej, teraz obie się garną do siebie nawzajem. Wczoraj je głaskałam, dotykałam, cudowne pieski. Dziś tam nie jadę, nie będę ludziom głowy w niedzielę zawracać, choć najchętniej byłabym tam z dwa razy dziennie, dolać psom wody, nakarmić. We wtorek sterylka jednej z suń, teraz kombinuję, gdzie by tu ją do środy (jedzie na DT) przetrzymać. Nie może być przecież całą noc sama, po narkozie i operacji. W środę na pewno ruda jedzie do domu. I jeśli się uda, to jednak czarno-biała pojedzie do Wrocka - jeśli mój znajomy jedzie akurat wtedy. Jestem uzależniona od jego decyzji, więc jeśli postanowi jechać w czwartek czy piątek, to muszę się dostosować :( [B]Elza22,[/B] wstrzymaj się proszę z braniem innej suni, szukam transportu... Ech, tak mi te pieski w serce zapadły, śnią mi się, budzę się z bólem głowy... Już nie wiem, co mogę więcej dla nich zrobić :( -
MAJĄ DOM! :) 5 mini suczek na łańcuchu - woj. opolskie
zmierzchnica replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
Oj, spojrzałam teraz na mapę, to faktycznie daleko, a żadne pociągi nie jeżdżą w okolice :( A psa nie mogę przecież porwać i wykastrować, to ich własność i poważne naruszenie prawa. Poza tym jest już starszy (ok 10 lat? nie wiadomo) i jakby mi zszedł przez narkozę to nie byłoby zabawnie. Nie mam też pieniędzy na kastrację, plus nie mam gdzie go przetrzymać po... Także to odpada. Gdybym porywała latających luzem psich "reproduktorów", to bym musiała wszystkim sąsiadom psy wykastrować w ten sposób ;) Na razie w okolicach środy trzy suki trafią do DT... Czwarta, jeśli nic się nie zmieni lub nie znajdzie się transport do Głogowa, 18 sierpnia trafi do paniMyszy. A piątą chcą sobie zostawić i nie wiem co z tym fantem zrobić. I szukamy DS... Ogłoszenie mi na tablica.pl wywalili nie wiem czemu, niby podobne już jest - ktoś może dodawał? Bo nie ma żadnego podobnego, a moje już nie wisi :( -
MAJĄ DOM! :) 5 mini suczek na łańcuchu - woj. opolskie
zmierzchnica replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
[B]Elza22[/B] - jesteś z Głogowa? Nie bardzo orientuję się, gdzie to jest... Jak daleko od Strzelec (okolice Opola)? Mam transport do Wrocławia, bo moi znajomi tam mieszkają i przyjeżdżają do rodziny do Strzelec. Zawsze mogę im małego psiaka wcisnąć, żeby go oddać na DT. Ale w inne miejsca, szczególnie odległe, to już problem. Oczywiście zawsze można kombinować :) [B]paniMysza [/B]- beżowa nie jest zalękniona wybitnie, ale bardzo wycofana i wyraźnie podporządkowana czarnej suni. Myślę, że to ona pojedzie na DT do Natalii do Wrocławia (ona przynajmniej na pewno nie jest w ciąży...). Jeśli się uda to już w tą środę. [B]yoshi22[/B] - ja tylko się martwię, że ci ludzie zaraz sobie kolejną sukę przygruchają. To naprawdę nie są logiczni ludzie :( Są nawet zadowoleni, że my koło nich tak skaczemy, dajemy żarcie, oni nie mają problemu. Jodyną trzeba smarować czarno-białą sunię, aby mleko zeszło - babka od razu powiedziała, że ona nawet złotówki nie da na tego zwierzaka... Najlepiej byłoby Tobiego wykastrować, ale oni prędzej pękną niż na to pozwolą. Suczka w ciąży będzie wysterylizowana i ona oraz mała ruda trafią na DT do NatiiMar w Krapkowicach (miasto tuż obok Strzelec), najprawdopodobniej też w środę. Cieszę się z tego ogromnego odzewu, dziękuję dziewczyny! :) Martwi mnie, że DS się coś nie zgłaszają, może ludzi odstrasza widok kojca, łańcucha? -
MAJĄ DOM! :) 5 mini suczek na łańcuchu - woj. opolskie
zmierzchnica replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://dl.dropbox.com/u/4500575/Psy%20w%20potrzebie/SuczkiDziewkowice/PhotoS-0017.jpg[/IMG] i Tobi, ojciec tych szorstkich suczek: [IMG]https://dl.dropbox.com/u/4500575/Psy%20w%20potrzebie/SuczkiDziewkowice/PhotoS-0026.jpg[/IMG] Wyjątkowo niesamowity pies - prowadził te sunie, jak były szczeniakami, przyprowadzał w miejsca, gdzie było jedzenie. Jak najstarsza sunia była uwiązana, to siedział przy niej dzień i noc, a kiedy braliśmy ją na smycz - próbował ją zaprowadzić do domu. Czegoś takiego jeszcze nei widziałam... Oczywiście, samcowi luzem można latać. Nie chcą go oddać, mają go od wielu lat. To tyle zdjęć, proszę o rozgłaszanie psiaków gdzie się da, napisałam już do mikropsów... -
MAJĄ DOM! :) 5 mini suczek na łańcuchu - woj. opolskie
zmierzchnica replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://dl.dropbox.com/u/4500575/Psy%20w%20potrzebie/SuczkiDziewkowice/PhotoS-0022.jpg[/IMG] "kojec"... Psy nie mają wody, bo trudno się do nich dostać. Lałyśmy od góry, z butelki do miski.. [IMG]https://dl.dropbox.com/u/4500575/Psy%20w%20potrzebie/SuczkiDziewkowice/PhotoS-0023.jpg[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/4500575/Psy%20w%20potrzebie/SuczkiDziewkowice/PhotoS-0019.jpg[/IMG] Beżowa sunia jest biedna, zdominowana przez czarną, wyraźnie głodna :( Dostała od nas trochę puszki, karmiłam je łyżką przez tą siatkę... [IMG]https://dl.dropbox.com/u/4500575/Psy%20w%20potrzebie/SuczkiDziewkowice/PhotoS-0015.jpg[/IMG] -
MAJĄ DOM! :) 5 mini suczek na łańcuchu - woj. opolskie
zmierzchnica replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://dl.dropbox.com/u/4500575/Psy w potrzebie/SuczkiDziewkowice/PhotoS-0003.jpg[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/4500575/Psy w potrzebie/SuczkiDziewkowice/PhotoS-0004.jpg[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/4500575/Psy w potrzebie/SuczkiDziewkowice/PhotoS-0013.jpg[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/4500575/Psy w potrzebie/SuczkiDziewkowice/PhotoS-0016.jpg[/IMG] -
MAJĄ DOM! :) 5 mini suczek na łańcuchu - woj. opolskie
zmierzchnica replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://dl.dropbox.com/u/4500575/Psy w potrzebie/SuczkiDziewkowice/PhotoS-0009.jpg[/IMG] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/4500575/Psy w potrzebie/SuczkiDziewkowice/PhotoS-0010.jpg[/IMG] Jadła suchą karmę, puszkę, wszystko co dostała. [IMG]https://dl.dropbox.com/u/4500575/Psy w potrzebie/SuczkiDziewkowice/PhotoS-0001.jpg[/IMG] Okropnie chuda... [IMG]https://dl.dropbox.com/u/4500575/Psy w potrzebie/SuczkiDziewkowice/PhotoS-0005.jpg[/IMG] Prawdopodobnie dostaniemy też karmę w poniedziałek od dobrej duszy :) Więc odzew jest spory, dziękuję Wam bardzo! :p -
MAJĄ DOM! :) 5 mini suczek na łańcuchu - woj. opolskie
zmierzchnica replied to zmierzchnica's topic in Już w nowym domu
Najpierw ogólnie... Przyjechałyśmy dziś z mamą, najpierw do suki z pola. Buda stała, suczki nie było. Miski też zostały. Pojechałyśmy na gospodarstwo - sunia jest w kojcu z dwiema córkami. Ale buda stoi, co za problem, żeby na noc ją tam przypinać... Suczka jest dodatkowo w ciąży. Ręce nam opadły po raz setny... Czarno-biała kruszynka wczoraj urodziła trójkę szczeniąt, łaciatych jak i ona. Dziś wieczorem uśpiliśmy ślepy miot z ciężkim sercem. Ale tam nie było zupełnie warunków na szczeniaki, dwie suki obok siebie na łańcuchach, nikt jej nie dokarmiał, wody nie miały. Nie mówiąc o domach dla kolejnych 3 psów... Zresztą, ona ma tylko 7 miesięcy :( Ruda sunia była przerażona całą tą sytuacją i bała się do czarno-białej podejść. Trzęsła się jak galaretka. Wszystkie suczki dostały obróżki. Ruda poszła na chwilę na spacer na flexi - pobiegła zaraz do kojca z pozostałymi suczkami i próbowała się jak kot wspiąć po ogrodzeniu i wejść do nich do środka. Złapałam ją na ręce, aż się posiusiała ze strachu :( 3letnia córka właścicielki spokojnie może dotykać psów, głaskać je, są do dzieci przyzwyczajone. Także do zwierząt gospodarskich, ignorują kury i kaczki, których wokół mnóstwo. Będą naprawdę pociechą dla właściciela, który tylko im pokaże, jaki człowiek może być fajny. Dwie sunie zostaną wysterylizowane - jedna aborcyjnie (ta najstarsza). Ona i mała rudziutka ma DT w Krapkowicach u NatiiMar :) [B]Madzialenos[/B] - wydarzenia nie zrobiłam... Ale na fejsie są, także na profilu mikropsów. [B]yoshi22 -[/B] dobry pomysł, jeśli będziemy mieć problem, to poproszę o pomoc .. [B]Macia[/B] - dzięki :) [B]yucca -[/B] na razie te zdjęcia to wszystko co mamy, a tekst jest tutaj: [url]http://tablica.pl/oferta/mlode-bardzo-mal******-suczki-miniaturki-w-strasznych-warunkach-szukaja-domu-ID1msQL.html[/url] [B]Rewelacja [/B]- jak pisałam, suka już urodziła :( nie było wyboru, ciąża była zaawansowana. Kolejną zaciążoną wysterylizujemy aborcyjnie. [B]gawronka[/B] - dziękuję, postaramy się wszystko jakoś zgrać. [B]paniMysza [/B]- kontaktowałaś się ze mną :) jestem Ci ogromnie wdzięczna za DT! Powiedz tylko, czy suczka musi być wysterylizowana, aby do Ciebie trafić? Nie wiem, czy damy radę wszystkie ciachnąć :( Myślałam o tym, żeby do ciebie trafiła czarno-biała sunia, kiedy dojdzie do siebie. Co Ty na to? [B]Ty$ka[/B] - Lusiowo-Morusowata, prawda? ;) Też mnie złapała za serce. Z tą jest problem, bo chcą sobie ją zostawić, bo ją córka lubi. Tylko że nie może być puszczona luzem, bo ucieka - więc nie wiem po co im ona, chyba jest za ładna i przez to skazana na łańcuch :/ Może uda nam się ją im wyperswadować. Jest energiczna, dominująca, urocza, liże po rękach, widać, że wychowana z ludźmi, bo nie jest tak bojaźliwa jak te szorstkie sunie. [B]Elza22[/B] - stosunek do psów bardzo dobry - są wszystkie stłoczone, a w ogóle się nie ma między nimi spięć. Są związane ze sobą bardzo, więc do obcych psów pewnie też będą się garnąć, szczególnie jak zostaną same. Do dzieci stosunek także bardzo dobry - właścicielka ma 6 dzieci, które te psy głaszczą, dotykają, noszą. Suczka z pola i ta czarna są baaardzo za ludźmi, 3 szorstkowłose są bardziej wycofane, ale nie wykazują cienia agresji, są słodkie i dają się dzieciom głaskać. -
Nie wiem, po co ta jałowa dyskusja... Mamy w okolicy nowe zmartwienie, wrzucam tutaj, bo teraz mnóstwo osób tu wchodzi: a nuż coś poradzą. Nasze 5 suczek w okropnych warunkach, ręce mi już opadają :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/229908-Suka-w-szczerym-polu-jej-dzieci-na-łańcuchach-5-suczek-potrzebuje-pomocy-NA-JUŻ! Także, pani Marto72, jest i u nas w czym wybierać. Rozumiem jednak, jeśli Dosia przypadła Pani najbardziej do serca, a skoro tak - mam nadzieję, że osoby odpowiedzialne za adopcję uznają, że można dać Pani szansę, bo uważam, że warto.
-
:placz::placz::placz: Pies jest nie jeden... a 5 :( [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/229908-Suka-w-szczerym-polu-jej-dzieci-na-%C5%82a%C5%84cuchach-5-suczek-potrzebuje-pomocy-NA-JU%C5%BB%21"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229908-Suka-w-szczerym-polu-jej-dzieci-na-%C5%82a%C5%84cuchach-5-suczek-potrzebuje-pomocy-NA-JU%C5%BB![/URL]