Jump to content
Dogomania

zmierzchnica

Members
  • Posts

    5174
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zmierzchnica

  1. A idź, wiecznie nerwy w strzępach mam, żeby to wszystko jakoś ugadać, ugrać, nie zniechęcić domku, ale jednocześnie nie być zbyt pobłażliwym.. ;) Łacio fajny pies jest, bardzo lubi się bawić z innymi, tylko diabeł jest energiczny (dobrze, że kondycję ma słabą). Myślę, że z innym psem problemów nie będzie, w aucie może świrować, bo nawet na ulicy się boi (albo sparaliżuje go strach - to ta lepsza wersja ;)). Poza tym kocha się głaskać, spokojnie można go brać na ręce. Trzeba jednak uważać na relacje Łatek-jedzenie, szczególnie jak jest głodny potrafi ząbki pokazać, ale myślę, że to wynik łańcuchowego życia i jak będzie miał żarcie na co dzień to nie będzie problemu. Nadal kombinuję wizytę, bez tego ani rusz.. PS. Nati, a z tym labkiem - zgłoszone zostało to do hodowli? Skoro pies fajny, to może ma dobrego hodowcę, który poszuka ma innego domu?
  2. Dziękuję, ja napisałam do figuni i także ma popytać kilka osób :) Więc może ktoś się znajdzie... Chodzi o krótką, formalną rozmowę, bo faktycznie to niemądre wieźć psa do domu zupełnie w ciemno. Oby ktoś się znalazł!
  3. Jak tylko będą to wrzucę :) Jeżeli ktoś jest z Wrocławia, proszę o pomoc w wizycie P/A dla Łatka z mojego podpisu... Domek w Trzebnicy, jedyna szansa dla Łacia!
  4. Będę pisać :) Wiem, że to blisko, mogłabym Łacia zawieźć do Wrocka a potem pani sama by go odebrała.. No nic, szukam kogoś na wizytę.
  5. Idę z sukami - wracam po drugim spacerze, który trwał dwie godziny. Pierwszy poranny - też dwugodzinny. Sunie już wymęczone, jesteśmy 300 metrów od domu. Zaczepia mnie babcia. Babcia: Biedne pieski... Tylko raz dziennie na spacer chodzą. Ja: Proszę panią, chodzą trzy razy dziennie na długie spacery. Babcia: Ta, jasne, jasne. :mdleje: Toż sąsiedzi mnie zaczepiają, czego ja tyle z tymi psami chodzę, po co mi tyle problemów i że wiecznie mnie z kundlami na spacerze widzą, a mnie tu babcia oskarża o dręczenie biednych piesków :evil_lol: Jak ja bym chciała, żeby ci ludzie, którym tak bardzo zależy na pieseczkach, zajęli się naprawdę pomocą zwierzakom, a nie ględzeniem...
  6. Też nie wiem, nie dzwoni nikt, pani się na wizytę przedadopcyjną zgadza - ale nikogo z Trzebnicy nie znam.. Napiszę jeszcze na wątkach wrocławskich, może ktoś jest z okolic. Psiaka mogłabym zawieźć w sobotę już, to byłaby duża szansa, dziś NatiiMar weźmie go na DT na dwa-trzy dni, żeby sprawdzić to jego zostawanie. Szkoda by było przegapić okazję z powodu wizyty :( Ale też się boję, bo to daleko i nie dam rady szybko psa odebrać w razie problemów. Domek w kontakcie jest naprawdę fajny.
  7. A jak Dosia znosi noszenie na rękach? Jakby usiąść i wziąć ją tak na kolana, żeby było widać, że spokojnie można ją sobie tak wziąć, to pani zobaczy, że to nieduży pies? Albo może zrobić zdjęcie z psiakiem jakiejś rasy, do której wielkościowo Dosia jest podobna (beagle, cocker spaniel?), żeby pani miała porównanie? To taki niefajny powód, żeby pies nie trafił do domu .. :(
  8. Nie, domek jest w Trzebnicy, Nati mieszka w Krapkowicach :) zobaczymy na razie jak się sytuacja rozwinie.. Raczej nie znajdę tam nikogo do wizyty PA :/
  9. Kochani! Łaciu ma szansę na dom w Trzebnicy za Wrocławiem. Pani pisała na ogłoszenie Krówki, ale Łatek bardzo jej się spodobał. Problem w tym, że piesek musiałby zostawać sam w domu, więc musimy go sprawdzić w tym kierunku (tu pomoc NatiiMar będzie nieoceniona :razz:). A jeśli to nie będzie problem, mogłabym psiaka zawieźć do Wrocławia. Jednak potrzebujemy transportu Wrocław - Trzebnica. Jak myślicie, uda się to zorganizować? Dużo tu logistycznego myślenia, ale kurczę chyba warto... Bo z opolskiego nikt a nikt się nie zgłasza :(
  10. pikola - na razie zero telefonów, ale nie tracę nadziei, może po południu ktoś będzie szukał sobie pieska i odnajdzie Łatka :loveu: yoshi22 - psiak przynajmniej ma ludzi, którzy go karmią, czasem spuszczą z łańcucha, wezmą na mrozy do domu, pogłaszczą... Nie mają pieniędzy i to jest problem. A mają wielkie stadko kotów i jeszcze te psiaki. I tak się dziwię, że się zaangażowali w pomoc zwierzakom. Też mi suń szkoda... Po sterylce na pewno będą więcej biegać luzem, pani mówiła, że je i na działkę będzie brać, jak zostaną dwie. Dostała od nas smycze i ma z suniami wychodzić. Tylko, że trójka to za dużo, jakby Łati znalazł dom to suniom na pewno więcej by uwagi i spacerów przypadło.. NatiiMar - to bidy znajdują mnie! :eviltong: Czasem już mnie coś trafia, ale przecież zwierzak nie jest nic winien, więc jakoś pomóc trzeba. A poszukanie domu nic nie kosztuje ;)
  11. pikola - nic nie pomieszałaś :) aj, nie wiem jak Inka teraz się nazywa, zapytam przy okazji ;) Już gnębię jej DS o zdjęcia ;) NatiiMar - To my dziękujemy! :) I Fabia i Octi dzięki Tobie mają świetne, kochające domki. Jakbyś tak przypadkiem odwiedzała którą z panienek to wiesz.. Zdjęcia mile widziane :cool3: Super, że dziewczyny są już bezpieczne i szczęśliwe :p Masz dwa psie szczęścia na koncie :loveu:
  12. Ojej, pikola, jesteś niesamowita!!! :) Dziękuję bardzo, oby tylko to dzieciakowi pomogło :p
  13. Marta72 - wiem o tym dobrze, bo sama nie jestem "człowiekiem na dogo", mam normalne życie i mnóstwo niepsich znajomych ;) Zresztą na dogo każdy jest też osobą prywatną, z życiem towarzyskim, znajomymi, którzy psów nie lubią itd. i nie jesteśmy oderwani od rzeczywistości. Jeśli czujesz potrzebę - działaj :) Potrzeba nam rąk do pracy. pikola - to fakt :) na razie ktoś znowu zadzwonił... po Krówkę ;) Ale polecam Łatka! :)
  14. Tak, na opolskie, ale miasto jak trzeba podać to Opole. Ja tam łatwo dojadę, a więcej ludzi i może się bardziej poszczęści. Łaciu jest odrobaczony, szczepiony chyba też, ale nie dam głowy sobie uciąć, muszę zapytać. Kastrowany nie jest. Na razie nikt się nie zgłasza, trudno mówić o szczęściu :( Dodałam ogłoszenia na gumtree, wyspaofert, portalogloszenia, top-ogloszenia PS. Dziękuję bardzo :p Podziwiam Cię, ja dodałam tych kilka ogłoszeń i mnie już szlag trafia, każdy wymaga co innego ..
  15. Też się cieszę, to chyba moja pierwsza akcja, która w 100% zakończyła się powodzeniem :lol: Z innych zazwyczaj pozostawałam z jednym psem albo były problemy... Jak to w życiu. A teraz wszystkie panny mają naprawdę dobre i kochające domy, ale to też zasługa ich wspaniałego charakteru :p
  16. Marta72 - na szczęście prezes opolskiego TOZu i szkoleniowiec, forumowa NatiiMar, robiły takie lekcje z psem, opowiadały, pokazywały sztuczki - w całym województwie opolskim. W Kluczborku wystąpił nawet pan z 3 amstafami, dzieci były zachwycone :) Także dużo osób działa pod tym kątem, dużo się zmienia. To nie temat na forum, ale nasz TOZ ma trochę problemów. Jeśli chodzi o koty, przyznali nam pieniądze na sterylki, więc tutaj się postarali. Ale psy zrzucają na jedną firmę wywożącą do schronisk, więc nie ma mowy o pomocy domom tymczasowym czy o niewielkim przytulisku (max 10 psów). Poza tym wszelkie imprezy plenerowe i inicjatywy społeczne spotykają się z niechęcią, ale jest to do przeskoczenia - jeżeli ktoś ma nerwy, żeby się z nimi użerać. W ramach wolontariatu możecie zrobić zbiórkę karmy i rzeczy (koce, obroże, zabawki, smycze), bo już jesień, potem przyjdzie zima i znowu będzie tragedia w schroniskach i azylach... pikola - piękny chłopak i jaki kochany! Naprawdę fajny piesek, bardzo radosny. Taki tekst wysmarowałam: [COLOR=#414141][FONT=Verdana]Łatek to 10-miesięczny piesek, bardzo łagodny i uroczy. Wychował się wśród ludzi, psów i kotów, jest radosny, chętnie wychodzi na spacer. Jego opiekunka nie daje sobie rady z utrzymaniem psiaka, dlatego piesek razem z dwoma innymi mieszka teraz na łańcuchu przy budzie... To nie miejsce dla tak łagodnego, spragnionego uwagi i ludzkiego ciepła zwierzaka! [/FONT][/COLOR] [COLOR=#414141][FONT=Verdana]Urodą Łatek przypomina nieco beagle'a, jednak nie jest psem narwanym czy nadaktywnym. Idealnie nadawałby się dla kogoś, kto chciałby mieć towarzysza codziennych spacerów i uroczego zwierzaka, który nie wymaga ani drogiej karmy ani nadmiernej pielęgnacji. Piesek jest wielkości drobnego beagle'a, z łatwością można wziąć go na ręce. Lubi głaskanie, prosi o uwagę, merda ogonkiem, gdy tylko się na niego spojrzy - szkoda byłoby, żeby miał wpaść w apatię przez złe warunki, w jakich przyszło mu żyć. Chcemy dać mu szansę na nowe życie, w końcu to niekłopotliwy zwierzak o wielkim sercu. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#414141][FONT=Verdana]Łatek dopiero uczy się chodzić na smyczy, ale bardzo szybko łapie nowe rzeczy - po pierwszym spacerze już pięknie szedł przy nodze. Obawia się ruchu drogowego, ale też oswaja się z nowymi rzeczami szybko, także jest kwestią czasu, by przyzwyczaił się do miasta. W spacerach najbardziej podoba mu się zielona, świeża trawa - tarza się w niej radośnie, merdając ogonkiem. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#414141][FONT=Verdana]Jeśli ktoś zechce pomóc temu psiakowi, zyska przyjaciela na całe życie, radosne stworzonko, które kocha się bawić i być przy człowieku. Może to będziesz Ty?.. :) Ma ogłoszenie na tablica.pl i opole24, zaraz coś dorobię, napiszę na których portalach ogłoszenia zrobiłam.[/FONT][/COLOR]
  17. Ale po co rozdrapywać ciągle to samo? Marta72, jeżeli Ci zależy na adopcji Dosi, bo widzę, że wciąż się nią interesujesz - porób jej ogłoszenia :) To o wiele więcej daje, bo na dogo wszyscy zapsieni i wątki są tylko informacyjne, a na pewno nie dają możliwości adopcji. Dosię trzeba pokazać szerszemu gronu, dlatego trzeba ją ogłaszać gdzie się da. Co do smutnej historii, jakoś to odstrasza ludzi, bo boją się, że pies będzie miał spaczony charakter :roll: Jak ogłaszałam "moje" suczki gdy były na łańcuchach to nikt się nie odezwał. Potem były w DT i w ogłoszeniach opisywałam jakie to były biedne - zero odzewu. Dopiero jak ich historię opisywałam krótko ("były na łańcuchu ale zostały uratowane") to ludzie zaczęli dzwonić. Jakoś już ogłoszenia "na litość" nie działają, może dlatego, że jest ich tak dużo i ludziom się wydaje, że to takie "medialne przesadzanie"... A może ogłaszać ją w gazetach warszawskich? Tam na pewno będzie odzew, w końcu to duże miasto.
  18. Ja już nie mam czasu, żeby reklamować takie rzeczy.. Można by napisać artykuł do Strzelca Opolskiego albo NTO, robić akcje reklamowe i uświadamiające, organizować pokazy szkolenia psów i od razu zbiórkę karmy czy rzeczy dla psów w potrzebie (bo na razie dużo idzie z mojej i mojej mamy kieszeni). Da się, oczywiście, ale to wymaga użerania się z Urzędem Miasta, co mnie nie cieszy, bo raz u nich coś załatwiałam i mało mnie panie nie pogryzły (bodajże akcję "Zerwijmy łańcuchy", którą w tym roku się parać nie będę). Wymaga też organizacji, nakładów finansowych i czasu, czasu, czasu... A tego zawsze mi brakuje przy czwórce psów, wymagających studiach itd. W każdym razie, jeśli ma się czas i ochotę to wszystko się da :) Więc jeśli tylko ktoś da radę, to do dzieła, ja wszelkie inicjatywy chętnie wspomogę :) Jutro Łatka znowu wezmę na spacer, na razie z ogłoszeń zero odzewu :(
  19. Dziękuję :oops: Ale naprawdę nie zrobiłam za dużo, po prostu udzielam się na dogo. Najwięcej roboty przypadło na domy tymczasowe, na szczęście mam też psio-zakręconą mamę. Także to żaden wyczyn, a najważniejsze, że dziewczyny są już szczęśliwe :)
  20. I jeszcze dzisiejsze suczki, gdy na spacerze przypomniało im się, że czasem fajnie jest się pobawić ;) [video=youtube;VYLx0Di-N24]http://www.youtube.com/watch?v=VYLx0Di-N24[/video]
  21. 5 suczek w nowym domu, miało być luźniej :) I co? I mamy kolejnego podopiecznego, szukamy domu... Niekończąca się historia :( U nas stara bida. Hercia cieknie i zachowuje się jak ostatni cielak. Luka przeżywa kolejną młodość i szaleje, podgryza inne psy, bawi się piłką, z dziką radością tarza w liściach, trupach i wszelkiej zgniliźnie - widzę, że znów jej sierść na uchu wypada i ma prześwity, pewnie kolejny raz grzybica :roll: Stare to a jakie głupie :diabloti: Chibi też się otworzyła, puszczam ją ostatnio na polach, bo ścięte i widać daleko - więc jest szczęśliwa, że może sobie polatać jak szalona :) Frosław zaczął bronić cieknącej Herci, ale ogólnie nie przysparza mi niespodzianek (poza wyskoczeniem przez bramę za mamą, kiedy poszła do sklepu, ale to jeden z marniejszych jego pomysłów :razz:). Tak więc teraz szukamy domu Łatkowi: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/231504-%C5%81atek-z-%C5%82a%C5%84cucha-ma-10-miesi%C4%99cy-i-przed-sob%C4%85-fataln%C4%85-przysz%C5%82o%C5%9B%C4%87-Pom%C3%B3%C5%BCmy-mu%21"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/231504-%C5%81atek-z-%C5%82a%C5%84cucha-ma-10-miesi%C4%99cy-i-przed-sob%C4%85-fataln%C4%85-przysz%C5%82o%C5%9B%C4%87-Pom%C3%B3%C5%BCmy-mu%21[/URL] [IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/PwP/PhotoS-0229.jpg[/IMG] Słodki ma pychol, nie?
  22. [video=youtube;vPZ0GJNvX34]http://www.youtube.com/watch?v=vPZ0GJNvX34[/video] I co o nim myślicie? :) Adopcyjny na 100%, tylko woj opolskie to ostatnio bagno jeżeli chodzi o adopcje zwierząt... Tosia będzie wysterylizowana w poniedziałek, jeśli wszystko dobrze pójdzie. A Łatek nadal na łańcuchu :(
  23. [video=youtube;0bK0t9ouMFI]http://www.youtube.com/watch?v=0bK0t9ouMFI[/video] Kolejny Łatuś - świrek :)
  24. [video=youtube;jfcC_x6xatI]http://www.youtube.com/watch?v=jfcC_x6xatI[/video] Czy można dać psu lepszą reklamę niż taki filmik? :) Toż to radosne stworzenie, energiczne i wesołe. A z ogłoszeń nie dzwonił nikt... Jeśli ktoś tylko może, proszę o ogłoszenia, ja w wolnej chwili postaram się dodać go gdzie się da.
×
×
  • Create New...