Jump to content
Dogomania

zmierzchnica

Members
  • Posts

    5174
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zmierzchnica

  1. Fajnie, że sprawa się tak skończyła :p Ale (przepraszam za nieufność, ale to wyuczone) mam nadzieję, że te domki od szczeniaków są odpowiedzialne, nie wzięły psów bo "będą groźne i będą strzec domu i odstraszać"... Ale cóż, teraz to i tak już po ptakach. Cieszę się, że sunia będzie wysterylizowana :)
  2. Genialny kociak, jaki zabójczy wzrok ma :loveu:
  3. [URL]http://img13.imageshack.us/img13/5669/dsc08721k.jpg[/URL] :loveu::loveu::loveu: [URL]http://img9.imageshack.us/img9/3730/dsc08755.jpg[/URL] Jaki radosny psiak :p Obroża świetna, bardzo ładnie na niej wygląda :)
  4. [URL]http://i794.photobucket.com/albums/yy226/fox_owa_/S7303928.jpg[/URL] Oj, komuś się uszko zgubiło...:lol: Tofik jak zawsze cudowny :loveu:
  5. Filmiki genialne :lol: Już zapomniałam jakie są takie małe, wszędobylskie, nadmiernie energiczne szczeniaki :diabloti: Słodki Timek był jako szczylek, ale teraz to dopiero jest boski :eviltong:
  6. Hexa cudowna :loveu: Jak miło z jej strony, że dała się zagryźć :diabloti: A szczeniorki jak to szczeniorki, kochane ;) Choć mnie jakoś nie ruszają :diabloti: Może dlatego, że jak ja miałam swojego szczylka to tak dostałam w kość, że już mi na zawsze chyba wszystkie szczeniaki z głowy wybiła...:evil_lol: Kciuki trzymam ;)
  7. No miały, miały, to niestety wychodzi w charakterze i zachowaniach ;) Każde ma swojego bzika. Ale i tak je kocham :loveu:
  8. [URL]http://img18.imageshack.us/img18/3/13947226.png[/URL] Nie ma to jak zapasy szczeniaków :loveu: Zazdrościmy spacerku, u nas ostatnio nie ma takich długaśnych, bo psy wysiadają przez upał :roll: Nie mogę się doczekać jesieni :cool3:
  9. E tam, nie jest tak źle ;) A może to ja jestem przyzwyczajona, bo mam nieco kiepskawy aparat w komórce? :p
  10. Witamy się prawie porannie :evil_lol:
  11. Och. Kocham ludzi, którzy wyszkolili AŻ jednego psa i opowiadają wszystkim, jakie to cudowne te jego metody były. Ja też byłam przeciwna kolczatkom i 100% pozytywna przy mojej pierwszej suce (lękliwa, agresywna lękowo). Szkoliłam ją, w miarę wyciągnęłam z agresji pt "rzucam się na wszystko co mnie przeraża". I pisałam jakie to kolce są be, bo wyszkoliłam swoją sukę pozytywnie i hurra, inni też powinni. Teraz mam trzy psy, w tym sukę która moje pozytywne metody i smaczki miała głęboko pod ogonem :diabloti: I śmieję się z tego swojego "pozytywowania". [B]iwona&CAR[/B], zamiast spamować i wklejać petycje na wątku do tego nieprzeznaczonym, odpowiedz na pytania karjo2. Ja też jestem ciekawa Twoich metod. Mój pies wykazuje agresję wobec obcych psów i bardzo niepozytywnie go ustawiam. Może Twoje metody są lepsze? Czekam na odpowiedź. Logiczną i na temat. [B]Ewa&Duffel[/B] - jestem przeciwna używaniu kolczatek żeby oduczyć psa ciągnięcia tak o. Większość psów da się nauczyć zwykłymi metodami chodzić na smyczy, ale ludziom się nie chce, lepiej założyć kolce i niech kundel nie ciągnie. Jeśli jednak ktoś ma dużego i ciężkiego samca (edit: myślałam o sobie akurat, niekoniecznie samca rzecz jasna ;)), któremu zdarzają się ataki na obce psy/ludzi, przy czym popada wtedy w amok... Cóż, wtedy DOBRZE UŻYTA kolczatka na pewno jest dobrym rozwiązaniem. Mój pies atakuje inne, ale nie używam kolców - jestem w stanie go uspokoić, nie wyłącza się, reaguje wtedy na komendy. Ale gdyby wpadał w taki amok jak moja najstarsza suka ("nic nie widzę nic nie słyszę tam jest pies którego się boję zagryźć zagryźć!") to bym pewnie użyła kolców.. Dowiadując się prędzej jak to zrobić poprawnie.
  12. Co za dziwaczne skojarzenie :shake: Na zdjęciu widzę kojec, więc rozumiem, że te szczeniaki to nie wpadka tylko celowe zamierzenie? No cóż, życzę im, żeby znalazły odpowiedzialny dom... Będzie ciężko, bo ludzie uważają asty za morderców a beny za olbrzymy. Mam nadzieję, że nie uznają,że takie szczeniaki to tylko na łańcuch... Mają jakieś ogłoszenia pieski? Przydałoby się trochę informacji o nich, w jakim są wieku, czy umieją się załatwiać na podwórku itd.
  13. Tu cisza, ale dam resztę fotek Luki i Chibi;) [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/3129/im000762.jpg[/IMG] Chibi z jabłkiem :cool1: [IMG]http://img329.imageshack.us/img329/1107/im000763.jpg[/IMG] A co tam masz? [IMG]http://img329.imageshack.us/img329/3879/im000766.jpg[/IMG] Dziki piesek schowany w trawie :lol: [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/6579/im000767.jpg[/IMG] I uśmiech na do widzenia :loveu: Dobranoc!
  14. [URL]http://zdjecia.cafeanimal.pl/14555x83297x800m800.jpg[/URL] Słodkie :loveu: Moja suczka trzyma tak uszy (nastawione, ale do tyłu) kiedy jest zaniepokojona :cool3:
  15. Mój kolega ma psa w typie husky'ego, czekoladową sunię z miodowymi oczami (pewnie tak barwa się nie nazywa, ale tak mi się kojarzy :loveu:). Parę razy kiedy z nim szłam, ludzie zatrzymywali go i chcieli robić suce zdjęcia :cool3: Innym razem usłyszał, że to "elegancki pies" :cool1: Teksty z oczami też oczywiście słyszał ;) Co do labów i blabów :diabloti: Ja znam tylko dwa labradory z papierami, obydwa wykazują agresję wobec psów, czasem zdarza się, że i do ludzi. Ale wina właścicieli - jeden trzymany do stróżowania (:crazyeye:), drugi ma za ruch tylko bieganie przy rowerze i trochę zdziczał bez kontaktu z psami/ludźmi...
  16. [URL]http://images45.fotosik.pl/183/5d00fb61ac851b86.jpg[/URL] Mina jednorazowa :lol: Pełne skupienie ;) [URL]http://images50.fotosik.pl/183/da7fdb7aaa35da2d.jpg[/URL] Znów piłeczkowy maniak :diabloti: Kuniki śliczne :p
  17. A miała z tym problemy? Wybacz, pewnie pisałaś - nie przejrzałam całej galerii. Gratuluję :p [URL]http://i26.tinypic.com/e0ipav.jpg[/URL] Jaki wolny, szczęśliwy piesek :loveu:
  18. Moje gady śpią ze mną tylko w zimie :cool3: Jak jest chłodno to zwykle suki mam w łóżku a Frotka zaraz obok, na posłanku koło łóżka (jak Chibi i Luka się uwalą na moim małym łóżku to w ogóle nie ma miejsca dla Frotka... dla mnie w sumie też nie :diabloti:). Ja tam uwielbiam z psami spać, tylko potem się wstawać nie chce, jak się przytuli do ciepłego futerka :loveu: Drzwi mam otwarte, jak któreś się zechce przytulić to może przyleźć. I nie widzę w tym nic złego:cool3:
  19. [B]Dariette.[/B] - tu trochę o Chibi pisałam: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/12677820-post15.html[/URL] ;) Adoptowałam ją poprzez dogomanię, jest ze Żmigrodu. Kobieta trzyma tam na działce psy, żeby "kur pilnowały", mimo że ma zakaz posiadania zwierząt. Szczerze mówiąc, nie wiem czy tak jest nadal, podobno gmina miała z tą kobietą coś zrobić... Suki na łańcuchach, samiec czy samce luzem. Efekt? 14 szczeniaków. Chibi była jednym z nich... Trafiła potem do DT, a następnie do nas. Początek to była makabra, mała siedziała pod ławą cały czas. Jak była głodna to szła do ogrodu i jadła pokrzywy :shake: Dużo pracy mnie kosztowała, bo człowieka się bała i nie chciała zwracać uwagi na mnie czy rodzinę. Ale już jest super :loveu: Tylko obcych się boi. Tak było jeszcze na działce - dzikie psy. Chibi z tyłu. Była taka czarna, aż śmiesznie na to patrzeć :lol: [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/4817/chibizbratem.jpg[/IMG] Na DT (z tyłu brat Filon): [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/4635/chibizbratem3.jpg[/IMG] Tak cioteczki z dogo przywiozły niektóre szczeniaki (Chibi z tyłu w czerwonej obroży): [IMG]http://img56.imageshack.us/img56/1003/dsc00589lc3.jpg[/IMG] Po kolei Figa, Sony i Agrest ;) Imiona robocze. Szczeniaki trafiły do Opola do schronu (to dobry schron:p) i szybko znalazły domki. Chibi miałam już na rękach... Nazywała się Laura. Ale to imię nie pasuje do niej zupełnie :cool3: Mała wyciągała łapkę i łapała nią kraty, chciała do reszty szczeniaków... To było straszne. [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/6959/dsc00591vy7.jpg[/IMG] U mnie w domu kochała Lukę, Luka jej nie znosiła :evil_lol: Było wesoło. A jak jest teraz, już wiesz ;) Luka za to trafiła do mnie zupełnie przypadkiem i "nieprzepisowo". To było w Wielki Piątek. Znajomi mojej mamy stali na targu z małym, czarnym, przerażonym pieskiem. Moja mama żartem zapytała "o, a może nam tego pieska sprzedacie?". Odpowiedź: "No właśnie chcemy..." W rozmowie dowiedziałyśmy się, że reszta szczeniaków została utopiona, tylko Luka przeżyła, bo była najładniejsza :shake: Mówili, że ma 4 miesiące, ale zaraz potem dostała cieczki, więc była starsza na pewno. Mama długo się zastanawiała, ale w końcu wzięliśmy Lukę... za 20 zł. Ci ludzie to alkoholicy, znam ojca i matkę Luki, spokojne psy, takie wycofane, zawsze leżały na klatce pod drzwiami domu... W domu często awantury. Do dziś Luka, jak się ktoś w domu kłóci, chowa się pod biurkiem i się trzęsie :shake: Na początku też była bojaźliwa, przez rok robiła w domu, bo poprzedni "właściciele" nie wyprowadzali ją nawet na spacer. Do dziś jest lękliwa, ale garnie się nawet do obcych ludzi (a to ogromny sukces) :loveu: No i takie mam teraz dzikie trio, każde za sobą ma jakieś przejścia :lol: [B]groszek83[/B] - bo ona się wydaje tylko taka spokojna :diabloti: Ale upał dziś :cool1: Ale i tak muszę wziąć Frotka wybiegać, bo będzie szalał w domu z nudów i rozpierającej energii ;) Potem wstawię jeszcze fotki :diabloti:
  20. [URL]http://img11.imageshack.us/img11/6789/p8013137.jpg[/URL] :loveu::loveu::loveu: Część fotek widziałam w galerii Birmy :lol: Cudne psiaki :cool3:
  21. Słodko się bawią :loveu: U mnie tak w ciszy by nie przeszło, zabawa = wrzaski, krzyki, szczek, pisk itd :evil_lol:
  22. Witamy się :lol: Też wolę psy od ludzi - a to dlatego, że relacje międzyludzkie są strasznie skomplikowane :cool3: Ludzie często się nie odezwą jak się ich urazi, ukrywają wiele rzeczy itd. Psy zawsze są otwarte, szczere - jak się boją, to pokazują, że się boją, jak są złe to widać, że takie są ;) Łatwiej z nimi przebywać. Czekamy na fotki ślicznego Dropsika :lol:
  23. [quote name='evl']Tym, co zakładają szczeniętom kolce proponowałabym samym założyć sobie w ramach ozdobnych korali i nosić na szyi. A może niech się zamienią z takim radosnym szczeniakiem na miejsca? Mały pies chce wszystko poznać, bo wszystko jest dla niego nowe a jego pan-kretyn ciąga go na kolcach a czasami nawet podnosi do góry! Inna sprawa, że jak pan-kretyn nie wie jak używać kolczatki, to pies się szybko do niej przyzwyczai i w sumie i tak będzie ciągnął. Husky'ego można nauczyć rozróżniać, kiedy pracujemy = ciągniemy a kiedy idziemy normalnie po mieście do ludzi. Tylko trzeba użyć mózgu.[/quote] Mnie aż ścięło, kiedy babka na widok mnie i moich suk tak ściągnęła swojego szczeniaka laba na kolczatce, że aż stanął na tylnych łapach... Czy tych ludzi pogięło? Nie jestem przeciwko kolcom używanym logicznie, w ciężkich przypadkach itd. Ale po co szczeniakom? W ogóle większość psów noszących kolce w ogóle nie powinna ich mieć... Genialny był też pan z beaglem na szelkach, który za przypiętą do nich smycz podnosił szczeniaka do góry jak się ciągnął :roll: A potem go łup na ziemię... Nie wiem jak stawy tego psa to zniosły. Zresztą pan psa oddał, bo sobie nie dał z nim rady.
  24. [URL]http://i28.tinypic.com/23u5vnl.jpg[/URL] Wygląda jakby mówił: "błaaagam zabierz mnie stąd" :cool3: [URL]http://i29.tinypic.com/1445pu1.jpg[/URL] :loveu: U nas też upalicho, ale i tak mniejsze niż wczoraj...;)
  25. [B]Dariette.[/B] - zawsze go dostają jak tylko mogą się bawić :diabloti: [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/6690/im000751e.jpg[/IMG] Luka z jabłuszkiem :cool3: [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/599/im000752y.jpg[/IMG] Padło :cool3: [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/2159/im000755j.jpg[/IMG] [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/4504/im000756.jpg[/IMG] Obrót w wydaniu Luki :lol: [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/6650/im000758.jpg[/IMG] I w wydaniu Chibi :evil_lol:
×
×
  • Create New...