-
Posts
5174 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zmierzchnica
-
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
zmierzchnica replied to *Monia*'s topic in Galeria
[B]*Monia*[/B] - to bardzo mądra decyzja (choć wiem, że serce pewnie boli ;)). Ja miałam trochę problemów z Luką, ale ona leniwa, bardziej domkowa, spacerów w sumie nie lubi... Dlatego chciałam drugiego psa, bardziej mojego, dorosłego, nawet sobie jedną suczkę upatrzyłam (nie żyje już:-( zagryziona przez inną w boksie...). Brat (23 lata :diabloti:) jęczał, że on chce szczeniaczka, to się w końcu ugięłam. Durna decyzja, z Chibi miałam mnóstwo przejść, w końcu jakoś ją wyprowadziłam na prostą, zarzekałam się, że kiedyś trzeci pies to tylko rasowy, z dobrej hodowli, jak moje dwie paskudy będą już super posłuszne itd. Trafił się Frotek - znowu brat się w nim zakochał, taki fajny i w ogóle, to będzie jego pies do biegania itd. Kto teraz wychodzi z całą trójką, szkoli, przejmuje się, wstydzi za agresję Frotka? Nietrudno zgadnąć, prawda? :diabloti: Ale moja wina, głupia nie uczyłam się na własnych błędach :evil_lol: [B] zerduszko[/B] - ja też wyprowadzam na spacer [B]moje psy[/B] i Frotka :evil_lol: -
To ja też się podłączę znowu... Panowałam już nad Frotkiem, na widok psów słuchał się mnie, mimo że był napięty i wyraźnie zdenerwowany. No ale, oczywista i do przewidzenia była sytuacja w stylu - biegnie luzem cocker spaniel, Frotek robi wrrr, spaniel rzuca się na niego, szarpią się, jakoś odganiam obcego psa, Frotek reaguje jeszcze większą agresją na psy. Teraz już widząc z daleka ludzi pobudza się, sztywnieje, zaczyna dyszeć i uspokaja się dopiero jak widzi, że z ludźmi nie ma psa - a jeśli jest, to próbuje atakować. Szczerze mówiąc, już nie wiem jak z nim pracować, nie wiem jaki to typ agresji. Chyba lękowa? Ale jeśli uniemożliwię mu atak to piszczy, jak pies jest daleko - piszczy. Oczywiście nie dlatego, że tamten piesek jest fajny i chciałby się z nim bawić :shake: Ciągnie też do miejsc, gdzie są psy, tylko po to, żeby się na nie rzucić (rzecz jasna nie pozwalam na to). Panuję nad psem fizycznie, ale męczy mnie każdy taki spacer. Nie mówiąc o tym, że mi wstyd, bo to tu akurat nie ma znaczenia... Jest sens, żebym poprosiła, żeby ktoś dokładnie mi napisał, jak się używa kolczatki, w którym momencie itd? Czy lepiej nie robić tego po opisie z neta, a skontaktować się z behawiorystą (co dla mnie byłoby jednak problemem, małe miasto, brak kasy itd :roll:)? Kolce to dla mnie jednak ostateczność i nie chcę skrzywdzić psa złym używaniem ich... Czasem jeśli obcy pies się pojawi, kiedy akurat z psem intensywnie ćwiczę komendy lub np daję mu zadanie, żeby szedł po murku i robił co chwilę siad czy coś w tym stylu, to o wiele łatwiej odciągnąć jego uwagę, nawet od takiego "znienawidzonego" psa. Jednak jeśli akurat nic nie robimy, tylko idziemy, pojawienie się psa = totalny świr, stawanie na dwóch łapach, ryczenie, skoki itd. Staram się teraz psa cały czas zajmować, ale znacie pewnie tą ironię losu - obcy pies wyskakuje akurat wtedy, kiedy mój się załatwia i ma dużo czasu na zdenerwowanie się :diabloti: Wtedy zrobi co zrobi i znów rzucanie się :roll: Ma ktoś pomysł, jak z nim pracować? Pies jest prawie miesiąc po kastracji, ale nie sądzę, by ona jakoś osłabiła jego pobudliwość, bo ta agresja to raczej wynik złych doświadczeń...
-
[B]Cavy[/B] - Chibi to w ogóle powinna być huskym a nie kundlem :diabloti: Z tą manią ciągnięcia :evil_lol: [B]Sylwia K[/B] - miejsce dla mnie... hm.. ehm... No wiesz :oops: Zawsze jest jeszcze korytarz! :evil_lol: [B]sandgom [/B]- temu to zawsze się pysk śmieje :evil_lol: Dziękujemy za odwiedziny :loveu: Dziś mam kryzys z powodu zachowania Frotka wobec psów :mad: więc fotek ni ma :eviltong: Dobranoc i w ogóle :lol:
-
Agresywny 4-miesięczny szczeniak? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Lepiej idź z nim na szkolenie, skontaktuj się z trenerem... Co to będzie jak zacznie dojrzewać, hormony będą buzować? Wtedy nie będzie już małym szczeniakiem, a dużym psem, nad którym nie będziesz miała w ogóle panowania. Moim zdaniem lepszy kojec niż ucieczki psa. W końcu ktoś ci go ukradnie albo zabije trując go, strzelając z wiatrówki itd. Jeśli pies ma długie spacery, a kojec to tylko miejsce odpoczynku, to nie jest to nic złego, przynajmniej nie utrwali sobie w łebku, że ucieczki są fajne. [QUOTE]On jest wogole na cos chory i myslelismy zeby go uspic. [/QUOTE] Wybacz, ale to dla mnie niepojęte. Jest na coś chory? No to pędem do weta :roll: Przecież to wasz pies, wasza odpowiedzialność. Jak możecie myśleć o uśpieniu, skoro nie wiecie nawet co psu dolega? Widzę tu skrajne zaniedbania...
-
Ebola & Luśka -czyli staffikowo kundelkowa ferajna
zmierzchnica replied to Sylwia K's topic in Foto Blogi
Cudny uśmiech :loveu: -
[URL]http://i32.tinypic.com/4ihdt1.jpg[/URL] Zawsze śmieszy mnie podobieństwo szczeniaków i małych dzieci :lol: Tu nawet podobne minki mają. Uwielbiam obserwować grupy małych, obcych sobie dzieci np. w kościele - normalnie jak rozbrykane szczeniaki, witają się, zabierają sobie zabawki itd :evil_lol: Dropsio oczywiście przecudny :p
-
Nie wiem co zacytować, bo wszystkie zdjęcia mi się podobają :loveu: A najbardziej te w ruchu :lol: [URL]http://i29.tinypic.com/2cdk5ys.jpg[/URL] :loveu::loveu: Te ucholki :lol:
-
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
zmierzchnica replied to *Monia*'s topic in Galeria
Ja miałam jednego tymczasa... I został na stałe :diabloti: Czego w sumie żałuję, ale to nie był mój pomysł. Mam w sumie szczęście, bo nie przywiązuję się szybko do psów :razz: Swoją sukę zaczęłam uważać za "tak naprawdę swoją" dopiero po pół roku :lol: Mała będzie mieszkać w tym samym mieście? Może na pocieszenie zostaną Ci spacerki z Hexą i nową pańcią Guci ;) -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
zmierzchnica replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[QUOTE]Na pacerze elegancka babka z rotka. Na murku siedza obszczymurki i pija jabola. _ Ale suka. Dziecko by se lepiej zrobila- skrzeczy jeden z nich. Babka sie odwraca i spokojnym tonem oswiadcza - Obawiam sie, ze nie jest pan w jej typie. Ja wymieklam, trzeba bylo zobaczyc durna mine obszczymurka [/QUOTE] Genialne! Chciałabym mieć na tyle cięty język, żeby coś takiego wymyślić na poczekaniu :lol: -
[URL]http://i29.tinypic.com/5pikk4.jpg[/URL] Śliczny portret :loveu: Łączę się w braku siły do psa. Mój to już na widok ludzi burczy, dopiero jak widzi, że nie ma z nimi psów to się uspokaja... Praca, szkolenie nic nie dają. Na dziś mam dość psów, agresji i w ogóle wszystkiego :lol:
-
Ja jestem zdania, że lepiej panikować niż zignorować i potem mieć problemy ;)
-
[B]mineralna_[/B] - dzięki :loveu: [B]Dariette[/B]. - fakt, fajnie się tam łazi, tylko saren i zajęcy pełno ;) Dlatego tylko Luka tam luzem lata, bo ona nie podejmuje pogoni, w ogóle ma zwierzynę pod ogonem :cool3: Reszta to bzikuje, jak stadko saren przed nosem przeleci... [B]Alba1986[/B] - ano pewnie, w końcu ona jest przewodniczką stada i tak dalej :evil_lol:
-
Timek - energia bordera w ciele wyżło-terriera :)
zmierzchnica replied to stratoos's topic in Galeria
[URL]http://i26.tinypic.com/2bd0qp.jpg[/URL] Ależ on ma długie łapki :crazyeye::cool3: [URL]http://i27.tinypic.com/10zpmx0.jpg[/URL] Świetne w galopie :lol: [URL]http://i28.tinypic.com/2hi73md.jpg[/URL] Strasznie jest skoczny :lol: [URL]http://i28.tinypic.com/4kelfm.jpg[/URL] Kopniak z półobrotu? :hmmmm:;) -
[URL]http://i30.tinypic.com/296dau9.jpg[/URL] Genialne :lol::lol::lol: [URL]http://i30.tinypic.com/2wnpjcl.jpg[/URL] Jak słodko razem wyglądacie :loveu: [URL]http://i32.tinypic.com/t56mno.jpg[/URL] PRAWIE czyste łapki :lol: [URL]http://i26.tinypic.com/o0oxp2.jpg[/URL] Super się razem bawią :p
-
[URL]http://i32.tinypic.com/fnvfae.jpg[/URL] Dwa pieski :diabloti: Przesłodka sunia :loveu:
-
[URL]http://img39.imageshack.us/img39/9449/74193733.png[/URL] :loveu::loveu::loveu: [QUOTE]Szczekał trochę, ale potem go zafascynowała i była to miłość od pierwszego wejrzenia... :lol: Dla niej pokonał SAM rów przeskakując go jak żaba, a krowa potem za nim płakała jak poszedł :-(.[/QUOTE] Piesek zakochany w krowie, tego jeszcze nie było :lol:
-
[URL]http://i30.tinypic.com/4rx8p5.jpg[/URL] :loveu::loveu: Aż mi się spać zachciało :diabloti:
-
Obawiam się, że młody pies bardzo szybko załapie to od starszego i nie ma na to rady. Jeżeli psy są zostawione na Twoim terenie samopas, po prostu tam mają siedzieć, to bardzo szybko znudzone zaczną kombinować, żeby się wydostać. Jedynym wyjściem wydają mi się osobne i aktywne spacery, nauka posłuszeństwa (i młodego i staruszka, starszy pies też się potrafi wielu rzeczy nauczyć) - tak, żeby psy były na tyle zmęczone, by nie chcieć uciekać. Obawiam się jednak, że zostawianie psów samych i tak będzie owocowało ucieczkami. Najlepiej przyłożyć się do naprawy ogrodzenia, żeby psy nie mogły się z terenu wydostać. Niezbyt zabawny byłby biegający samopas owczarek... Teraz jest szczeniakiem i to pewnie nie wydaje się takie groźne, ale jak dorośnie i nadal będzie się wybierał na takie eskapady to możesz mieć problemy..
-
Ebola & Luśka -czyli staffikowo kundelkowa ferajna
zmierzchnica replied to Sylwia K's topic in Foto Blogi
Witamy się! Prześliczna sunia :loveu: [URL]http://img196.imageshack.us/img196/5296/dscf6341c.jpg[/URL] Jaka tu bidka :-( [URL]http://img35.imageshack.us/img35/3968/dscf6092e.jpg[/URL] Gryzoń :lol: [URL]http://img34.imageshack.us/img34/3341/dscf6104l.jpg[/URL] Ta biała końcówka ogona :loveu: Będziemy wpadać na pewno ;) I zapraszamy do nas! -
Galeria Amberowa - Dokumentacja zimowa :) strony 42 (dół) i 43!
zmierzchnica replied to Arden's topic in Galeria
[URL]http://img4.imageshack.us/img4/4260/sh100304.jpg[/URL] Śpią na okrągło dosłownie i w przenośni :evil_lol: -
Trochę psów, a czegóż by innego? :evil_lol: [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/3302/im000777.jpg[/IMG] Chibi pędzi jak mały motorek :diabloti: [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/3397/im000788.jpg[/IMG] Zmęczona Frota [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/6058/im000789x.jpg[/IMG] Zmęczona Lusia [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/8760/im000790.jpg[/IMG] I niezmordowana Chibi z uśmiechem na pysku :evil_lol: [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/3173/im000793.jpg[/IMG] Taki se widoczek :eviltong:
-
Biedactwo :shake: Musiałaś nieźle się przestraszyć. Dobrze, że się goi! Btw. to Maja większa jest od Chibi :cool3: To moje to waży ledwie 12 kg :lol: Ale niosłam też swoje inne 20 kg psa, wiem jak jest ciężko ;)
-
[URL]http://i29.tinypic.com/r8rrlc.jpg[/URL] Nie ma to jak tarzanko w smrodku :loveu::loveu::loveu: [URL]http://i31.tinypic.com/wlx7a1.jpg[/URL] Biedny, wymęczony piesek :shake::lol: