-
Posts
5174 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zmierzchnica
-
Przytulisko Brzeg - zaktualizowane psy do adopcji na stronie 23 !
zmierzchnica replied to Wavix's topic in Już w nowym domu
Łał, w takim tempie? Super :) A ja nie mogę moich wyadoptować, zero zainteresowania... Jakby ktoś koniecznie szukał szczeniaka, a nie mielibyście żadnych na stanie, odsyłajcie proszę do mnie: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/201466-Skazane-na-%C5%9Bmier%C4%87-g%C5%82odow%C4%85-3-szczeniaki-4msc-pilne-DT-DS%21-Opolskie."]http://www.dogomania.pl/threads/201466-Skazane-na-śmierć-głodową-3-szczeniaki-4msc-pilne-DT-DS!-Opolskie.[/URL] Dowieziemy szczeniaki gdziekolwiek, byle domek był dobry :) I wybaczcie spam na Waszym wątku, ale krucho się robi u mnie w domu z 6 psami..- 734 replies
-
- pomoc dla psów
- przytulisko
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
[B]NatiiMar[/B] - zgadamy się na gg, ok? :) Przy szóstce psów mamy kupę roboty i krucho niekiedy z czasem.. Dzisiaj sunie były u weta - oceniłam je dobrze, mają ok 4 miesiące :) Obszczekały weta, małpy jedne - w grupie czują się raźniej, więc udają odważne ;) Zostały odrobaczone, wygłaskane (nie były z tego jakoś wybitnie zadowolone). Hera była najbardziej spięta oczywiście, Mara i Zmorka nie przeżyły tego jakoś wybitnie. Szczyle jak widać dręczą "wujaszka" Frotka i są coraz pewniejsze siebie :)
-
W stosunku do psów może i tak, ale do ludzi gorzej - szczególnie z Herą... Nadal jej maksimum to polizanie człowieka po ręce, po czym - ucieczka. Mara jest "normalna" - bawi się, domaga się od ludzi pieszczot, wspina się na kolana. Zmora ma duży dystans, ale już daje się normalnie głaskać i tarmosić i lubi siadać przy człowieku i obserwować wszystko ;) Na szczęście już same wychodzą i wchodzą do domu, nie chowają się po krzakach (których w ogrodzie mam pełno), więc nie trzeba ich wyprowadzać na podwórko na taśmach. Teraz byłby czas na naukę chodzenia na smyczy, wychodzenie na spacery, socjalizację - a niestety ja już nie mam doby na to, cały dzień biegam ze swoimi psami, potem szybko ze szczylami, potem znowu moje i tak dalej... Naprawdę domy są potrzebne na już :( [video=youtube;G4diGJp5SjA]http://www.youtube.com/watch?v=G4diGJp5SjA[/video] [video=youtube;SYdqOzGKarY]http://www.youtube.com/watch?v=SYdqOzGKarY[/video]
-
Już miałam telefon, że pani "chce dwa" - nie dało się z nią dogadać. Powiedziałam, że oddzwonię - dowiedziałam się, że to nr babci. Za chwilę dzwoni babcia, że ona nie chce... Ech, chyba muszę uzbroić się w duuużo cierpliwości. Nie wydam dziewczyn byle komu.. Film:[video=youtube;YQcDM7WD88c]http://www.youtube.com/watch?v=YQcDM7WD88c[/video] Jeśli ktoś z was uważa, że ma za dużo psów, to po obejrzeniu powinno mu przejść ;)
-
[B]NatiiMar - [/B]dzięki :) Mógł to też być ktoś ze Strzelec, więc różnie to bywa.. Pewnie nie dowiemy się kto to, chyba że po artykule w gazecie ktoś sypnie "kochanego sąsiada", ale w to nie wierzę :roll: Dzisiejsze psiaki: [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/zmoraki.JPG[/IMG] [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/zmoraki2.JPG[/IMG] Mara [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/marunia.JPG[/IMG] Hera [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/herka.JPG[/IMG] Dzisiaj psiury były o wiele żywsze, zwiedzały dom, nawet Mara próbowała dobrać się do karmy i usiłowała otworzyć wiaderko z nią... waląc w nie łapką ;) Herę udało mi się trochę "otworzyć" za pomocą twarogu :diabloti: Zmora nie lubi pieszczot - za to jako jedyna oddala się od sióstr i kładzie przy człowieku. Mara za to jest przytulaśna, dominująca (mimo że najmniejsza) i cały czas pilnuje stada, zaczepia moje psy do zabawy. Hera jest o wiele większa niż sióstr, będzie przepiękna jak dorośnie. Nadal jest wycofana, ale patrząc na to, ile jest czasu u mnie, robi spore postępy. I uwielbia zabawki najbardziej ze wszystkich psiaków, jak tylko przyniosę węzełek to wodzi za nim wzrokiem :cool3: Oglądanie tych szczyli jest lepsze niż tv.
-
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
zmierzchnica replied to *Monia*'s topic in Galeria
[QUOTE]Mi też zawsze coś ciekawego przed egzaminami wyskoczy :shake:. A złapałaś chociaż malucha i ulokowałaś w bezpiecznym miejscu? Jak tak to chociaż jakiś sukces ;-). A teraz jeszcze na dogo siedzisz zamiast się uczyć? :mad:[/QUOTE] Jeśli moja łazienka to bezpieczne miejsce to i owszem :diabloti: Nie uczyłam się, bo ja już po 18 wyłączam mózg, zwykle po całym dniu zabiegania wieczorem jestem ledwo żywa... A i dobrze, bo nauka nic a nic by mi się do tego egzaminu nie przydała akurat :razz: [quote name='*Monia*']Chyba nie pisałam o ciekawym wyczynie Hexoliny. Stałyśmy z mamą przed domem na podjeździe i Hexa się wściekała żeby iść jej śnieg rzucać. Nie chciało nam się i czekałam aż się wysikają żeby zabrać je do domu. Po kłótni z czarnuchem o to że ma nie drzeć paszczy kazałam jej iść zrobić siusiu. Na co mój genialny piesek odbił się z miejsca, wskoczyła za siatkę do ogródka, zrobiła siku, wyskoczyła i rozradowana darła dalej paszczę :crazyeye:. My z mamą szok, nie wiedziałyśmy co powiedzieć i po chwili zaczęłyśmy się śmiać z inteligencji kundla :evil_lol:. Miała iść na trawę, ale po co skoro ogródek bliżej i szybciej się załatwi sprawę :lol:[/QUOTE] Tak jak Frotek - chciało mu się kupę, uciekł przez bramę (przeskoczył:siara:), przeszedł przez ulicę, poszedł pod drzewko... Akurat wracałam do domu skądś i nagle zobaczyłam swojego psa :diabloti: Wrzasnęłam, rozradowany przybiegł i wrócił ze mną do domu :loveu: Ale już od dłuższego czasu takie akcje mu się nie zdarzają, zwykle go tak na spacerze wymęczę, że nie ma głowy do uciekania i innych pierdół ;) -
[B]*Monia* [/B]- trzymaj mocno, na razie przerwa między semestrami, ale jak znowu studia ruszą to będzie bardzo krucho z czasem, kasą itd :shake: No, nie zdziwiłam się, że Ci się czarnula spodobała :evil_lol: [B]panbazyl[/B] - akcja łapania Hery to był już materiał na groteskę :cool3: mi i mamie mało palce nie odpadły. A Mara (czarnula) olała kochaną siostrzyczkę - miała być wabikiem, a okazała się... Pożeraczem kurczaka i główną przeszkadzającą :mad: Otwierała sobie łapą termos z żarciem i wyjadała wszystko, olewając wygłodniałą siostrę, małpa mała. Ale dzięki temu Hera podchodziła, widziała, że Mara się do nas zbliża, włazi nam na kolana itd, więc się tak nie bała... Potem brat ją za tylną łapę złapał, ale to naprawdę był cud - ja ją zaniosłam do auta, modląc się, żeby mi się nie wywinęła ;) Chyba by mi serce pękło, gdybyśmy musieli ją na tym mrozie zostawić samą...:shake: [B] Hala[/B] - to bierz, bierz :evil_lol: Chociaż na DT, nie ma sprawy, oddam za darmo, dorzucę worek karmy i wiele dobrych słów :diabloti:
-
[quote name='werenn']naprawdę trudno uwierzyć, że takim ślicznotom nie mogli znaleźć domu najpierw bezmyślnie rozmnożyli pewnie biedną sunie, a potem pewnie zapytali jednego sąsiada, nie chciał, to jak podrosły i zaczęły więcej jeść to wyrzucili i tyle byle się czasem kłopotem nie obarczyć, okropne[/QUOTE] Pewnie wszystkie pieski-samce poszły na łańcuch, a suki nikt nie chce, bo to problem - więc poszły za ogrodzenie, niech zdechną...:(
-
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
zmierzchnica replied to *Monia*'s topic in Galeria
[quote name='*Monia*'] Dzisiaj mam ciężki dzień - mam lenia i mi ogólnie jakoś dzisiaj nic nie idzie. Nawet 3 kroki do tyłu na z pozoru pustym korytarzu musiały zostać zauważone i ile wstydu się przez to najadłam to moje :oops:. Chciałam szybko wrócić do sekretariatu i pech chciał że szef wychodził z innego tak że go nie zauważyłam idąc do tyłu. Obrócił to w żart, ale jak się przy tym czułam to tylko ja wiem :roll:. Ja muszę zawsze coś odwalić, ale przynajmniej mogłam się później sama z siebie pośmiać :lol:[/QUOTE] To norma, zawsze robisz coś normalnie i jak akurat wyjdzie Ci coś ... kreatywniejszego, to się okazuje, że masz świadka ;) Ja dziś miałam ciężki dzień i najgorsze, że nic się nie nauczyłam, co powinnam - jutro egzamin, a ja spędziłam dzień na polu łapiąc szczeniaka...Cóż, pozostaje nam przeżyć te gorsze dni i wypatrywać tych lepszych ;) -
Tu wywalili maluszki [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/teren2.JPG[/IMG] [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/teren.JPG[/IMG] I w trójkę [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/zmorki2.JPG[/IMG] [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/zmorki1.JPG[/IMG] A takie są w stosunku do mojego psa (wielkość husky'ego) [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/zmorkizfrotkiem.JPG[/IMG] Ktoś chętny na kluskę? :shake:
-
[B]evel - [/B]musiałabyś słyszeć, jak k*wił na czym świat stoi przy tym :evil_lol: Trochę pomagał odławiać szczyle, głównie potrzebowałam jego auta, bo ma kombi :diabloti: Marka [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/mara.JPG[/IMG] Obie, zanim Herę (?) złapaliśmy [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/marazmora1.JPG[/IMG] [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/zmora.JPG[/IMG] [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/marazmora2.JPG[/IMG] [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/marazmora3.JPG[/IMG]
-
[quote name='Sylwia K']no to trzymamy kciuki. [URL]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Chibi.JPG[/URL] [URL]http://dl.dropbox.com/u/9186601/luslawa.JPG[/URL] -widzę, ze Pańcia zakuwa a suczki same się wyprowadzają na spacerki:evil_lol:[/QUOTE] Pańcia goni po polach za szczylami i niestety nie zakuwa, więc coś się obawiam, że jutro będzie piękna dwójeczka ;) Ale samowyprowadzające się psy to przydatne stworzonka, oj tak :D
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
zmierzchnica replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='evel']Może chcesz rozwinąć ten temat? :razz:[/QUOTE] A proszę: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/201466-Skazane-na-%C5%9Bmier%C4%87-g%C5%82odow%C4%85-3-szczeniaki-4msc-pilne-DT-DS%21-Opolskie."]http://www.dogomania.pl/threads/201466-Skazane-na-%C5%9Bmier%C4%87-g%C5%82odow%C4%85-3-szczeniaki-4msc-pilne-DT-DS!-Opolskie.[/URL] Historia wyłapywania kluch to w ogóle materiał na niezłej klasy horror :diabloti: Skończyło się na pogotowiu, bo mój kochany TZ spanikował, że mnie szczeniaczek uwalił :loveu: -
Na pewno trzeba by je rozdzielić - już teraz jedna siostra dominuje nad drugą, wyjada jej z miski, trzeba je bardzo pilnować... Razem pewnie by ustaliły dość surową hierarchię, jedna by stłamsiła drugą :shake: Rano psiak nie dał się złapać :roll: Spróbujemy znowu - właśnie wyjeżdżamy... Dziękuję za obecność :p
-
Piękny, rudy, duży Golin ZNALAZŁ SWÓJ WYMARZONY DOM!
zmierzchnica replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Podnoszę i wpłacę pieniądze w najbliższym czasie. Teraz coś takiego mi się przytrafiło: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/201466-Skazane-na-%C5%9Bmier%C4%87-g%C5%82odow%C4%85-3-szczeniaki-4msc-pilne-DT-DS%21-Opolskie."]http://www.dogomania.pl/threads/201466-Skazane-na-%C5%9Bmier%C4%87-g%C5%82odow%C4%85-3-szczeniaki-4msc-pilne-DT-DS!-Opolskie.[/URL] I nic, tylko załamuję ręce :shake: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
zmierzchnica replied to evel's topic in Foto Blogi
Klon Zu :-o Mała bidka.. Wiem, co czujesz, jak zobaczyłam w Brzegu brata Frotka to mnie po prostu rozrywało, bo nie wiedziałam, jak mu pomóc. A teraz nie mam możliwości bo mam dwa szczyle na DT :roll::evil_lol: -
[quote name='werenn']w domku tez się załatwiają? i czy mogą same zostać - same tj. z innym psem? zastanawiam się własnie czy mogę zaskoczyć meża widokiem nowego psa na DT... i czy to może skonczyc się rozwodem.... potrzebujesz może karmy?[/QUOTE] Jeśli zostawi się je na zbyt długo w domu, to jak to szczyle - niestety nie wytrzymują i załatwiają się na podłodze, ale preferują załatwianie potrzeb na dworze, więc gdy się je wyprowadzi tak 2 godziny po posiłku - kupka i siku ładnie robią na śniegu (bo nie trawce ;)). Karmę na razie dla nich mamy, w razie czego dam znać ;) Mam nadzieję, że mąż zawału by nie dostał na widok malucha :diabloti: DT byłoby im na pewno bardzo przydatne, u mnie są w łazience, ciągle wystrachane, moje psy nie są dla nich przyjazne... To na pewno nie odpowiednie warunki na socjalizację maluchów :shake: A, co do psów: na mojego Frotka naszczekały ze strachu, więcej kontaktu jako takiego nie miały. Ogólnie w nowym miejscu kulą się i czają, więc myślę, że inny pies albo nie robiłby różnicy, albo mógłby je rozruszać, jakby był przyjazny. Szczególnie jakby maluchy się rozdzieliło, to na pewno garnęłyby się do innych psów...
-
Ebola & Luśka -czyli staffikowo kundelkowa ferajna
zmierzchnica replied to Sylwia K's topic in Foto Blogi
A co panienki świętowały, że takie strojne? :eviltong: Lusia ma dużo cierpliwości, moje psy prędzej by szału dostały niż pozwoliły sobie założyć czapeczkę :razz: [URL]http://img220.imageshack.us/i/dscf9509e.jpg/[/URL] :loveu::loveu: -
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
zmierzchnica replied to *Monia*'s topic in Galeria
Dobrze, że z Shiną lepiej, życzę zdrowia :p Co do marudzenia rodziców, nie dziwię się, że Cię to irytuje :roll: Moje psy zawsze są biedne wygłodniałe - pewnie, zaraz po posiłku i akurat na widok naleśników/racuchów (po których zresztą wymiotują...) :shake: -
[quote name='Edi100']Tak pamiętam, były u BIANKA 1 na dt i faktycznie wszystkiego się bały.One sikały ze strachu, jak się brało je na ręce:( One były starsze niż te kluski, te mają między 8-9 tygodni. Szybciej się oswoją z człowiekiem. Lusia, która od niedzieli jest w domu już jest kontaktowa:) Tak bardzo mi zależało też, by znaleźć dt gdzie będzie kontakt z człowiekiem, bo w DTA w kojcu samiuśkie były:( Jak miło ją widzieć!!!!:)[/QUOTE] Moje tymczasowe kluchy gryzą jak się je bierze na ręce ;) Też dzikusy.. Faktycznie, te wasze młodziutkie są, oby szybko ds znalazły. Trzymam kciuki za dobre domki!