-
Posts
5174 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zmierzchnica
-
[B]Paula1508 - [/B]witamy na dogo! :loveu::loveu: Cieszę się, że Mara się tak zadomawia, no i faktycznie - Mara u nas nauczyła się załatwiać na podwórku, luzem, smycz ją krępowała... I nie dziwię się, że tak uwielbia psy, świetnie się dogadywała i z siostrami i z moimi burkami :p To super, że tak jest, zawsze może sobie polatać z psimi kumplami. Warto, żeby do Was przychodziło trochę ludzi, żeby mała się z tym oswoiła - tylko nic na siłę, jeśli sama podejdzie to ok, jeśli zechce zachować dystans, w porządku, nie każdy musi ją głaskać ;) Oswoi się w końcu z odwiedzinami i obcymi, jeśli będzie się z nimi stykać ;) To naprawdę cudowne wieści od Was, jeszcze raz dzięki, że daliście małej dom :loveu: [B]NatiiMar[/B] -to była nasza decyzja, żeby odebrać Herę. Nie sprawiała kłopotu - no bo jak miała go w ogóle sprawiać, skoro była zamykana na całe dnie, a w domu nikogo nie było? :shake: Jest bardzo wychudzona.. Poza tym państwo nie wspomnieli o tym, że mają już psa, trzymanego w złych warunkach :-( Nie byli chętni jej oddać, ale przekonaliśmy ich, że w ich sytuacji pies to dodatkowy problem, a i dla psa sytuacja fatalna - szybko by zdziczała... Z całej trójki ją najmniej darzyłam jakąś sympatią (:diabloti:), a teraz... zakochałam się w niej zupełnie. To pies do dłuuugich spacerów, odważny, o mocnym charakterze i własnym zdaniu. Idealna do jakichś trekkingów i wypraw na koniec świata ;) Jest szczekliwa, to fakt. Wyraża szczekaniem większość emocji, od radości po strach, i trzeba nad tym pracować. Po 2 dniach od powrotu aportuje piłkę :loveu: Szybko się uczy przez naśladownictwo. Jest bardzo aktywna, ale 3 spacery dziennie, w tym dwa aktywne z bieganiem, pozwalają na przespaną noc :diabloti: Cudo, cudo... Dam zdjęcia jak tylko zrzucę, jutro najpewniej :p
-
PRZYWITANIA I NOWE OSOBY NA FORUM :)
zmierzchnica replied to Tisia_Mike's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Witamy wszystkich! :) Ja też mam trzy kundelki, aktualnie nawet cztery :diabloti: -
Jak w pierwszym poście... Hera wróciła. To nie był dla niej dobry dom, mimo najlepszych deklaracji, zabrakło chęci i odpowiedzialności. Już nie będę się zagłębiać w szczegóły, nie ma sensu. Szukamy nadal dobrego domu, który zaoferuje temu psiakowi serce i dużo spacerów - bo te uwielbia bardzo :) Bawi się z Frotkiem jak szalona, w ogóle była taka szczęśliwa, że znowu jest z psami, u nas, że ktoś się nią zajmuje... :) Teraz musi trafić w odpowiedzialne ręce.
-
Przytulisko Brzeg - zaktualizowane psy do adopcji na stronie 23 !
zmierzchnica replied to Wavix's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czakenzo13']A dzisiaj nie da rady ? bo oni już się doczekać nie mogą ;)[/QUOTE] W razie czego, rozmawiałam z panią, Gacek jest do adopcji ;) Ale mam nadzieję, że pomogą psiakowi schroniskowemu.- 734 replies
-
- pomoc dla psów
- przytulisko
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
zmierzchnica replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='lilaclys']ja najbardziej lubię komentarze ludzi, którzy uważają, że [B]'zdrowy i szczęśliwy pies = zatuczony pies' [/B]:shake: byłam kiedyś z moją suczką (bynajmniej zagłodzona nie jest :roll:) i drobnym pudelkiem koleżanki (wyglądał może jak siedem nieszczęść, bo po 2 godzinach biegania po łąkach i miejscami błocie po wyjściowej bieli niewiele zostało ... i był bardziej koloru szarego :lol:) pobiegać po łąkach pod miastem, wracając spotkałam dwie 'fit babcie' w dresikach i sportowych opaskach na głowach przechadzające się spacerkiem. Jak koło nich przechodziłam usłyszałam komentarz: [B]'boże, jakie te psy zagłodzone?!'[/B] (na cały głos) i ciszej jedna do drugiej: [B]'sprawiają sobie ludzie psy, a potem na jedzenie żałują' [/B]:roll: trafily w mój baaardzo zły dzień, zatrzymałam się i gdy zobaczyłam psa, który z nimi idzie (a raczej człapie, turla się - sama nie wiem jak to nazwać) powiedziałam: 'boże, jaki ten pies zatuczony?!' (był to miniaturowy jamnik - gdybym nie wiedziała, że to samiec (wołały na niego Maksio) mogłabym pomyśleć, że to ciężarna suka, bo praktycznie szorował brzuchem o ziemię i ledwo chodził z zatuczenia) :shake: nasłuchałam się o niewychowaniu młodzieży, o tym jak to głodzę moje psy i pewnie na ich szczepienia też żałuję pieniędzy :roll: mi do słowa dojść nie dały. w czasie wywodu tych jakże miłych pań, jedna z nich musiała wziąć na ręcę Maksia, bo ... nie był w stanie przejść nie hacząc brzuchem przez koleiny, które powstały na drodze po przejechaniu ciągnika/traktora czy czegoś w tym stylu :-o(okolice budowy) powiedziałam: 'szkoda tylko, że Pani nie widzi, że zrobiła Pani ze swojego psa kalekę ...' i poszłam ... [/QUOTE] Moje psy za to z dnia na dzień grubną... Co przychodzi ktoś do mnie, to stwierdza, że albo Frotek jest za gruby (no tak, był obcięty na krótko to wyglądał na chudego, teraz sierść odrosła i jest "potężniejszy") albo Luka tyje (ostatnio odmawia jedzenia i je trochę raz dziennie, biega jak szalona i jak się ją dotknie to czuć żebra ;) no ale jest puchata) itd. Zaczyna mnie to irytować, bo dbam o ich dietę jak mało o co :razz: Btw. wpadłabym do Waszej galerii, jeśli macie - bo baner niepodlinkowany ;) Twoja suczka mi bardzo moją przypomina :cool3: -
Piękny, rudy, duży Golin ZNALAZŁ SWÓJ WYMARZONY DOM!
zmierzchnica replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Poszło 20 zł, powinno jutro dojść :) -
[B]Talia - [/B]panienka z okienka :diabloti: w domu to tylko na łóżeczku leżeć, na spacerze byle łap nie zmoczyć, ale jak znajdzie padlinę - no to tarzanko na całego :evil_lol: Fro teraz wygląda jak kawał psa, a nie koza :lol: Ale odkąd odrósł trochę, męczy mnie tłumaczenie ludziom, że on wcale nie jest za gruby, tylko puchaty :roll::cool3: Jak puuusto w domu bez bandy szczeniaków :placz: A myślałam, że nie przywiązuję się do tymczasów, jasne :roll: Moje psy mi się wydają takie niemrawe - nikt nie wchodzi na pralkę i nie ściąga firanki razem z roletą, nie ma odcisków łap na oknie, nikt nie obgryza krzeseł ani stołu, no nuda zupełna :evil_lol: Trochę kudłaczy: Lusiowa pozuje [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/lusiasta.JPG[/IMG] I Fro :cool1: szukam zabawki... [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/frooozabawka.JPG[/IMG] i mam :diabloti: [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/frooozabawka1.JPG[/IMG] [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/frooozabawka3.JPG[/IMG] [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/frotkowaty.JPG[/IMG] Zabawka jest już w strzępach :loveu::loveu::diabloti: Dziękuję za odwiedziny i tak dalej :p
-
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
zmierzchnica replied to *Monia*'s topic in Galeria
[URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/6-02-11/DSC_0056.jpg?t=1297360849[/URL] Pierwsza myśl na widok tego zdjęcia: łał, jak pies policyjny :evil_lol: Jakoś tak mi się skojarzyła ;) [URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/6-02-11/DSC_0037.jpg?t=1297590105[/URL] Padłam :lol: Cudny usmiech :evil_lol: [URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/6-02-11/DSC_0033.jpg?t=1297590156[/URL] Shina ma strasznie podobną mimikę pyska do Chibi :cool3: A ja mam mały aparat-małpkę i się męczę, ale nie mam problemów z żadnymi statywami i innymi dodatkowymi urządzeniami - chociaż po kazdym spacerze mam 100 zdjęć do kasacji i z 4-5 do publikacji...:eviltong: -
Niestety, psiak szczeka w domu i jest to uciążliwe dla sąsiadów (skarżą się)... Ale jego tymczasowa opiekunka postanowiła nad tym popracować, na razie więc szukam domu nie tak intensywnie, zależnie od efektu pies zostanie lub nie. Mam nadzieję, że będzie ok i zostanie w domu, przecież szczekanie nie jest aż tak problematyczne, żeby psa się pozbywać :(
-
Nauczyłam psiaki podstawowych komend i dobrych manier, myślę, że domki sobie poradzą, to fajni ludzie :) W Strzelcach, Boryczy i Opolu. Wiadomości z domków: Mara na razie zgaszona, ale już się ożywia. Zmora jest zakochana w swoim kumplu bernardynie i jedzą razem z miski :) Herę planujemy niedługo odwiedzić z karmą i piłeczkami :)
-
Ja też jestem bardzo ciekawa! Na pewno będę pisać i gnębić o zdjęcia, u Hery mamy się zjawić z wizytą, z właścicielką Zmorci postaram się umówić na spacer :) A Mara pojechała do nowego domu dziś - do Opola. Tam studiuję, więc też pewnie uda się spotkać :) Pusto w domu bez szczeniaków, moje psy mi się wydają takie niemrawe ;) Akcja udana, szczylki zadowolone.. Cieszę się :)
-
Dostałam wiadomość o takim psiaku, jest przecudny i praktycznie idealny - jedyna jego ujma to to, że szczeka i nad tym trzeba by popracować. Jego tymczasowa opiekunka pisze o nim tak: "mam rocznego cudnego malego kundelka (tri kolor - samiec po kastracji) do przekazania w dobre ręce .. on jest kochany ale bardzo sie cieszy jak ma wyjśc na dwór, wtedy skacze na wysokość klamki i szczeka z radości, poza tym bardzo posłuszny, grzeczny i reaguje na komendy, sam wychodzi na dwór i sam wraca ... minus że szczeka - jak to pies :) Ma cudne wielkie uszka, dlatego wabi się Gacek" Kontakt na razie do mnie: 883010392 [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/gacek3.JPG[/IMG] [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/gacek.JPG[/IMG] [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/gacek1.JPG[/IMG] [IMG]http://dl.dropbox.com/u/9186601/gacek2.JPG[/IMG] Czyż nie jest przeuroczy? :loveu::loveu: Edit: Piesek ma trochę czasu w domu tymczasowym - jeśli uda się opanować jego szczekanie, to być może nie zostanie oddany. Nie zamykam wątku, ale dom nie jest potrzebny na już, zobaczymy jak się sprawa potoczy...
-
Wieści z domu Hery jak najbardziej pozytywne - zaskoczyła mnie mała złośnica :lol: Dała się głaskać, przybiegła pędem na jedzonko, pan biegał z nią na smyczy po ogrodzie, a ona z nim i szczekała. Obserwuje swoją panią z bezpiecznej pozycji w kuchni :p To dla niej wymarzony dom - może sobie spokojnie obserwować, nikt jej na siłę nie głaszcze, ona sama decyduje o kontakcie. Taki koci pies, ale będzie cudowna, jak już państwu zaufa :p O Zmorkę dowiem się jeszcze wieczorem, będę dzwonić :p No i Mara już jutro wybywa. Jak na razie zajmuję ją piszczącym słonikiem i uczeniem komend :cool3:
-
Hera i Zmora dziś znalazły nowe domki - zostawiliśmy im furtkę, jakby było coś nie tak, to mają się zgłosić, oba domy się zarzekały, że nie oddadzą psów, ale wiadomo jak to bywa. Umowy podpisane :) Mara jedzie do nowego domku w sobotę :p Nie zmieniam na razie tytułu wątku, żeby nie zapeszyć, ale liczę na to, że wszystko będzie OK. Przyznam, że na myśl o Zmorze muszę się nieco powstrzymywać od płaczu :oops: Ma domek z dziećmi i innym psiakiem, ludzie logiczni, z dobrym podejściem do zwierząt, sami też chcieli zresztą ratować mojego psiaka (Frotka), kiedy jeszcze się błąkał ;) Więc myślę, że będą ok... Tylko taki mam ścisk w sercu. Smutno, no.. Hera ma domek z dużym wybiegiem, blisko terenów spacerowych, a to dla niej najważniejsze - uwielbia biegać, szaleć, przebywać na dworze. Trzymam kciuki, żeby pieski się zadomowiły :-) Mara na razie osowiała, wystraszona, pierwszy raz bez sióstr... One też pewnie są przerażone :-( Biedactwa moje, oby były szczęśliwe.
-
W razie czego tutaj ogłoszenie do druku: [URL]http://dl.dropbox.com/u/9186601/szczyliki.doc[/URL] Dziękuję bardzo za wszelką pomoc, ogłoszenia itd :loveu::loveu: Maluchy nadal się rozbrykują. Zmora i Mara zachowują się jak normalne szczeniaki - wpadają na nas, włażą łapkami, przewracają się i dają tarmosić i głaskać po brzuszku. Fajnie widzieć, jak dwie wystrachane kluchy stają się pełnymi życia szczylkami :loveu: Hera dalej wycofana, szuka swoich sposobów na kontakt - dzisiaj wymyśliła, że będzie mnie tarmosić za ubranie i podgryzać, no i kłapać mordą, bo ostatnio ta jej się nie zamyka. Ale to był i tak wielki sukces, że sama zechciała się ze mną bawić, lubi się też przeciągać zabawkami i bardzo szybko się uczy :p Marcię nazywam "króliczkiem" - jest zupełnie łagodna, malutka, chętnie się przytula, daje całować i głaskać, dużo śpi i nie lubi za długo być na dworze. Zmorka ma swój charakterek i logikę, ale też bardzo lubi pieszczoty, bardzo nie lubi zostawać sama i cały czas komentuje rzeczywistość - piszczy, marudzi pod nosem, jęczy, mruczy... Szczerze mówiąc, gdybym któregoś szczyla mogła sobie zostawić, to właśnie ją, jestem w niej zakochana na zabój :oops: Hera będzie dość trudnym psem. Pierwsza zaczepia siostry do zabawy, jest w tym brutalna. Potrafi walczyć o swoje - jako jedyna pilnuje zabawek, przy szaleństwach warczy i czasem przestaje być to czysto zabawowe. Lubi wymuszać i sprawdzać, na ile może sobie pozwolić. Jest najbardziej aktywna i niechętnie siedzi w domu, w przeciwieństwie do czarnulek, które po siusiu zaraz idą pod drzwi, bo chcą wracać. Jutro ukaże się w lokalnej gazecie "Strzelec Opolski" artykuł o maluchach, może po tym coś ruszy :shake: Na razie cisza jak makiem zasiał...:roll:
-
Psiak został u właścicielki. Miała dzwonić, jeżeli dalej chce go oddać, ale może jak zauważyła, że wychodzi z nami na spacer itd to uznała, że nie jest taki zły :roll: Kolejne bidy z okolicy u mnie na DT: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/201466-Skazane-na-%C5%9Bmier%C4%87-g%C5%82odow%C4%85-3-szczeniaki-4msc-pilne-DT-DS%21-Opolskie."]http://www.dogomania.pl/threads/201466-Skazane-na-%C5%9Bmier%C4%87-g%C5%82odow%C4%85-3-szczeniaki-4msc-pilne-DT-DS!-Opolskie.[/URL]
-
Zaktualizowany tekst :) Ledwo się narodziły - a już stały się czyimś kłopotem, który najłatwiej rozwiązać... Pozbywając się go. Trzy szczeniaki, suczki, mają około 4 miesięcy. Zostały porzucone na pewną śmierć głodową i z zimna. Na szczęście zostały dostrzeżone przez dobrą duszę i uratowane - teraz przebywają w domu wolontariuszy, jednak nie mogą tam długo zostać. Suczki są prześlicznej urody, ciekawskie i pełne życia. Prawdopodobnie będą postury wyżła. To urocze psy, przyjazne wobec innych zwierząt. Swoje potrzeby załatwiają na dworze, szybko uczą się chodzić na smyczy, potrafią już siadać na komendę i przychodzić na wołanie. Bardzo szybko się uczą, są pojętne i garną się do człowieka. Nazwano je tymczasowo Mara, Zmora i Hera. Pierwsza (najciemniejsza) jest najbardziej łasa na pieszczoty, uwielbia się głaskać, przytulać, przybiega do każdego, kto ją tylko zawoła. Zmorka bardzo lubi się bawić zabawkami, często też siada przy człowieku tak, by go dotykać choć łapką - i obserwuje świat z tej bezpiecznej pozycji. Hera (beżowa, największa) jest najbardziej wycofana i najspokojniejsza. Będzie pięknym psem, większym niż siostry. Najchętniej szaleje z gumową kością, jest bardzo pojętna. Wszystkie trzy to przemiłe psiaki, które będą w przyszłości wspaniałymi kompankami i ubarwieniem codzienności. Jeżeli chcesz podarować im kąt w sercu i domu, skontaktuj się: [email][email protected][/email] 883010392
-
W niedzielę szczylki są równie żywe jak zawsze, ciekawskie i destrukcyjne ;) Stanowczo ich za dużo, tylko gdzie te domki? Dzięki, Natii :) Można je też ogłaszać na stronach Katowic, Gliwic, całej Opolszczyzny. Myślę, że zredaguję trochę tekst, żeby brzmiał bardziej aktualnie. Szczyle umieją już "siad", przychodzą na wołanie i załatwiają się na dworze :) Mara i Zmora dość ładnie chodzą na smyczy, Hera lepiej na flexi, bo krótka smycz ją zniewala i bardzo denerwuje. Nauczy się z czasem.
-
PRZYWITANIA I NOWE OSOBY NA FORUM :)
zmierzchnica replied to Tisia_Mike's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Witamy nowych dogomaniaków! :) -
Szczylki się zrobiły odważne i bardzo rozrabiają. Cały dzień mija mi teraz na bieganiu z moimi psami i szczeniakami.. W domu (wybaczcie tv w tle, zapomniałam, że też się nagrywa) :p [video=youtube;E2g741amZ7Y]http://www.youtube.com/watch?v=E2g741amZ7Y[/video] [IMG]http://www.youtube.com/watch?v=G9lvVaaY1-s[/IMG][IMG]http://www.youtube.com/watch?v=G9lvVaaY1-s[/IMG][video=youtube;G9lvVaaY1-s]http://www.youtube.com/watch?v=G9lvVaaY1-s[/video] ..Nie dzwonił nikt, nikt nie pisał :( Zaczynam się martwić. Przecież są cudne, idealne - właśnie do wzięcia. Może allegro jest niezbyt wyróżnione? [URL]http://allegro.pl/trzy-porzucone-szczeniaki-szukaja-domu-i1444776835.html[/URL] Ja nawet nie mam konta, nie umiem robić aukcji :roll: