[quote name='drzalka']. po zabiegu.. Lena dzielnie zniosła operacje i narkoze... ale sterylka trwala długo bo jej nażądy płciowe są naprawde mikroskopijne ;) , i daleko od siebie polozone.. ale wszystko okej.. Lena bardzo sołabiona.. lezy na specjalnie przygotowanym dla niej końciku.. specjalna dieta.. jutro wet donas przyjezdza sprawdzic co sie dzieje.. naprawde wygląda beznadziejnie.. wielkie czerwone oczy... caly czas sprawdza czy ktos jest przy niej.. próbuje wstac, ale sę rozjezdza :shake: ... przef chwilą, wzielysmy ją jakos na sikanie.. ale nic, niekontaktuje...zobaczymy co będzie jutro....zarazie szykuje się nieprzespana noc:shake: :p .......pozdrawiam ...[/quote]
Lenka niedługo na pewno dojdzie do siebie, i wszystko będzie ok.
Po operacji, no nie dziwne, że osłabiona, ale z godziny na godzinę myślę, że będzie coraz lepiej ;)
A jak już będzie wszystko w porządku to będziemy chodzić na spacerki :cool3: