Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84619
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Jutro pójdę. Dziś nie jestem w stanie.
  2. O 10. 45 Dolarek pobiegł za Tęczowy Most. Usnął spokojnie w naszych ramionach. Żył 17, 5 lat. Żegnaj mój kochany, cudowny przyjacielu. Dałeś nam przez 13,5 lat wiele radości , wierności i miłości.
  3. To ta chuda , ruda? Bo nie zauważyłam wcześniej imienia. Musiała długo się błąkać. Dobrze , że można ja wysterylizować. Pewnie miała szczeniaki jak sobie łaziła w czasie cieczki.
  4. U nas w części miasta lało jak z cebra. Duchota jest okrutna.
  5. Dolarek ma serce w porządku , ale z głową coraz gorzej. Dziś 3 razy go kąpaliśmy, bo leżał w siuśkach. Rano zjadł z ręki , teraz mowy nie ma. Pić też nie chce, napoiłam go strzykawką. Próbuje wstać i wtedy się kręci w prawo albo w lewo. zwija się dosłownie w koło i pada. Dziwnie popiskuje , mimo że dostał lek przeciwbólowy. Zobaczymy co będzie rano . Jak nie będzie poprawy , to pożegnamy go.
  6. Z naszym Dolarkiem bardzo źle. Nastąpiło gwałtowne pogorszenie. Liczymy się z tym, że trzeba się z nim pożegnać na dniach, a może szybciej.
  7. Która to Roksia. Może Pani i cudowną tylko jak to się stało, że sunia sobie poszła? Wypuszczają ją na spacer?
  8. Już rozmawiałam. Mam dzwonić dziś wieczorem, żeby żona mogła podać termin wizyty.
  9. Pewnie będziesz jechać pociągiem? To naprawdę duża wyprawa. Spróbuję delikatnie pogadać o odbiorze. Dzwoniłam ,ale pan nie odebrał.
  10. elik mnie spytała o wizytę dla Kocurka i wyraziłam zgodę. Czy kot ma być tylko w domu czy może wychodzić na ogród? Ciekawe jak kicia rezydentka, czy przyjmie nowego domownika? I jeszcze pytanie, dlaczego elik Ty masz go zawozić , a nie chętni po niego pojechać?
  11. Oglądałam sporo filmów z Zumbą i są wersje dla starszych osób bez podskoków. Popatrzę na salsa suelta. Dzięki.
  12. Dobrze nie za każdym razem było poparte smakolem , bo stosowałam w obu opisanych sytuacjach. Poza tym ja od dawna do niej tak mówię, gdy ją chwalę. i jeszcze mówię kochana. Ruch po równym może być. Chciałabym jeszcze pojeździć na rowerze. Próbowałam sama tańczyć Zumbę , ale zabrakło mi samozaparcia. W przyszłym roku przyjedzie z Kanady ta moja przyjaciółka, to się weźmiemy za siebie.
  13. Fajna tematyka się rozwinęła. Moja przyjaciółka , utalentowana w wielu sportach , robiła tzw. krzesełko. Zaginała tym wielu zadzierających nos facetów. Bardzo się przejmuje , bo teraz już nie jest w stanie zrobić ani jednego. Powiedziałam jej , że ja się nie przejmuję , bo nigdy nie potrafiłam zrobić:) Najbardziej z ruchu lubię bezruch , a z dźwięków i ciszę. :) Sowo, przejęłam się Twoimi radami i od poprzedniego postu DOBRZE padło z moich ust ze 30 razy. Niestety poradnika 'Zwykły niezwykły przyjaciel" nie mam. Trzeba będzie zakupić. Tycia ma ok 14 .miesięcy. uxmalku, 3 psy +sillikonowa saszetka na smaczki!!! nie dam rady. Mogę coś w kieszeni mieć.
  14. Ja się nie czuję na wylocie , ale życie jest jakie jest. Niestety, jak Tyćka będzie miała 16 lat , to ja , jak dożyję, 85 i nie wiem w jakiej będę kondycji. Na pewno nie będę skakała na główkę, bo i tak nigdy tego nie robiłam :) Cały czas myślę ....
  15. Sowo, ja często mówię do niej DOBRZE, ale na pewno nie 50 razy. Postaram się częściej. Mąż będzie miał spokój , bo nie będę już miała sił do niego mówić po 100 x dobrze do Tyćki :) Ona jest łakoma, ale na mokre. Na spacer trudno brać ze sobą mokre jedzonko , ale coś wymyślę. Jak się przegłodzi , to może suche też będzie cacy. Na spacer zawsze chodzi z Loczką , a wcześniej i z Sunią. Loczka nie boi się psów, za to Sunia drze się w niebogłosy jak idzie z pańciem . Ze mną próbuje , ale tłumię w zarodku zanim otworzy japkę.. Muszę wykonać ćwiczenia dopóki Sunia nie chodzi , bo z 3. psami będzie to trudne. Ona nie pyta się czy może wskoczyć na kanapę. Jej po prostu TO SIĘ NALEŻY :) Jak chce wskakiwać wieczorem do łóżka , to rozumie moje nie wolno albo gest ręką i kładzie się na legowisku. rozi, co autor miał na myśli przez to ,że sama ukręciłam na siebie bat z wiekiem. Jak ktoś ma 70 lat , to nie ma po co udawać młodszego. uxmalku , zgadzam się z Tobą.
  16. Znam przypadek , co prawda w USA u mojego kuzyna, że sunia tylko na obroży chciała u fryzjera zeskoczyć ze stołu i skręciła kark . Może pas pod brzuchem jest właśnie dobry , żeby nie dochodziło do takich sytuacji. Ale śliskie stoły to makabra szczególnie dla starych psów. Dlatego od lat sama strzygę nasze psy.
  17. Ona i kochana? toć to duża zołzunia w małym ciałku :) Szczeka nadal jak nakręcona , jak zacznie, to nie może skończyć. A w ogóle jest strachopsem. Na spacerach na widok obcych ludzi i dużych psów , kuli ogon, dygocze i wiałaby gdzie pieprz rośnie. Sowo, ratuj , co zrobić ,żeby się to zmieniło? Na swoje imię ładnie reaguje chociaż z przychodzeniem jest niezbyt dobrze. Podchodzi na wyciągnięcie ręki , a potem odchodzi albo kładzie się brzuchem do góry . Jak wtedy wyciągnę rękę do niej , to siura pod siebie. Najlepiej przyciąga ją do nas zazdrość o pozostałe futrzaki. Wtedy pcha się pod rękę. Co do nas, to my za starzy jesteśmy na młodego psa. Nie zostaniemy pozytywnie zweryfikowani na wizycie PrzedA.
  18. I dobrze , że nie dałaś. Chłopak zamęczyłby Gajankę na amen. Tak jak Konfirm napisała, my jesteśmy rzecznikami psów , a nie ludzi.
×
×
  • Create New...