Poker
Members-
Posts
84482 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
151
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Poker replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorothy pewnie padnięta,tyle emocji w ostatnich dniach -
podłoże do kopania wybrał stosownie do swoich parametrów:evil_lol:,co sie tam będzie bawił jakąś poduszką:shake:,to dla maluchów , a nie dostojnych psów jak Rokuś :lol:
-
Łódź-JAMNISIA okrągła Kula... wygląda na to że znowu kochana :)
Poker replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
na głupotę jeszcze nie wynaleziono leku :shake: -
PON-owata babuleńka- już w nowym domku!!! Odeszła [']
Poker replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
cooo?po kogo?:crazyeye:to ona niedługo nie będzie miała za co jeść :placz: -
PON-owata babuleńka- już w nowym domku!!! Odeszła [']
Poker replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
co z KaRUSIĄ,BO SZCZEGÓLNIE LEŻY MI NA SERCU jako ,że jest ponkowata,a to moja ukochana rasa.Chętnie bym na nia wpłaciła,ale się boję,że niektóre dogomaniaczki mnie zlinczują za to,że zbieram na pomoc dla Bery,a wpłacam na innego psa.Chyba,że tak po cichu prosto do ręki ULV :lol:.Czy ona potrzebuje leki,jakie?może coś się da pomóc. -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Poker replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przesliczna bambaryłka,słodka i widac,że już zrelaksowana, a jaka to musi być radość i to zasłużona dla Dorothy i wszystkich,którzy wyciągali ja ze schronu.Co za cuda może uczynić poczucie bezpieczeństwa.Wracając do obocznego tematu.Na dogomanii udzielają się w większości osoby z jakimiś doświadczeniami,kochają psy na ogół mądrze,na dobre i na złe.Ze schroniska natomiast zabierają psy w większośći osoby przypadkowe i ich trzeba by informować o problemach jakie moga się pojawić w domu.Wtedy rzadziej by dochodziło do zwrotów w czasie tych 2 tygodni.Ja tez uważam,że naskakiwanie na osoby chcące oddać psa nie jest słuszne,bo i tak to nie zmieni ich decyzji.Jeżeli ktoś ma problemy to radzi się jak je rozwiązać, jeżeli chce oddać psa ,to w miare możliwośći trzeba pomóc DLA DOBRA PSA. -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Poker replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak rozumując,to nie powinno się wydawać psów bezpośrednio ze schroniska w ogóle,ponieważ nie zna się ich charakteru.Najcześciej branie psa ze schroniska jest spowodowane chęcia posiadania psa i przy okazji pomocy skrzywdzonemu stworzeniu.Myslę,że jednak informacja o potencjalnych trudnościach w postaci broszury powinna być dawana do przeczytania i podpisania osobom biorącym zwierzę.Schroniska o nic nie pytają.Często robia łaskę,że wydają psa.Przy zabieraniu psa ze schroniska wolontariuszka,dzięki której go wybraliśmy nic w zasadzie o nim nie wiedziała , z wyjątkiem tego,ze jest kochany,ładny i odsiaduje już 2.letni wyrok.Była zaskoczona,że nie umie chodzić na smyczy,że jest gruby i potwornie przerażony.Okazałao się,że kontakt z nim miała tylko przez kraty jak podstawił łepek do poglaskania.Dalismy sobie radę z problemami choć ie było łatwo na początku.I tak jetem jej wdzięczna,że mamy go.Może stworzyć osobny wątek pod kierownictwem Laluny i spróbowac coś opracować?co Wy na to,miłe dogomaniaczki?Mam nadziję,że Dorothy nie ma za złe,że to na jej wątku toczy się dyskusja :lol: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Poker replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
porady Laluny świetne!!.Trzeba tez wziąć pod uwagę jednek,tak mi sie wydaje,że pies pod wpływem lęku,stresu może być potulny,poddawać się.Dopiero jak poczuje,że jest ważny,bezpiecznyj może pokazać "różki",swój charakter.Jak poczuje ,ze ma swojego ludzia może się stać bardzo zaborczy i będzie walczyl,żeby być na 1.miejscu.Ten paniczny lęk przed dżwiekami jest chyba dość typowy dla psów poschroniskowy.Nasz Dolar jest już u nas 3.5 mieś,a nagłe dźwięki,nawet pochłaniacz nad kuchenką,wywołują panikę.Juz jest i tak lepiej,bo,nie ucieka przed odkurzaczem.W schronie był 2 lata ze swojego 4.letniego żywota.Psy uczą się świetnie od innych psów przez naśladownictwo.Czeka na dalsze rady.:lol:A jednak myślę,że taki poradnik bardzo by się przydał,bo mimo tego,że każdy pies jest inny,to są wspólne zachowania np.zaborczość,chęć dominacji.Wiele osób myśli,że pies ze schroniska będzie tak wdzięczny od pierwszej sekundy,że nie dopuszcza mysli,że może być inaczej i mają potem za złe psu jego zachowanie i spirala się nakręca,a potem pies wraca do schronu :placz: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Poker replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Laluna,jak wspaniale opisałaś psychikę psa schroniskowego,wszystko się zgadza w praktyce,chociaż moje psy poschroniskowe były mniej zaborcze.Jakby było cudownie,gdybyś na dogomanii poprowadziła wątek,taki systematyczny o zachowaniach psów i postepowaniu z nimi w róznych sytuacjach.A może byś wydała jakis poradnik,który trzeba by było wręczać rodzinom adoptującym psy po przejściach.Może dzięki temu mniej bedzie powrotów psów do schroniska.Pozdrawiam. -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Poker replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
myslę,że to nie chodzi o ironizowanie,ale fakt,tak mozna odczytać.Chyba chodzi o podkreślenie,że piesek jest zupełnie inny w nowych,dobrych dla niego warunkach.Niech te miłe ,ratujące Morganke osoby ,nie biorą tego do siebie,tak przynajmniej ja czuję i sądzę,że Dorothy tez nie ma złych intencji. -
ale ja chodzę spać zazwyczaj ok 2,przez 50 lat wstawałam o 6.30 , teraz już w koncu nie muszę :multi:,a zawsze bylam nocną zmorą
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Poker replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hahaha,autystyczny pies:crazyeye:,to chyba dowcip roku -
UlicaDwupasmowa,samochodyAMiędzyNimiPluszowyPsiak .Już w nowym domku!!!!
Poker replied to romenka's topic in Już w nowym domu
bardzo cenna informacja,czyli takie płaczliwe psiutki,słodziaki -
malutkie, brązowe kuleczki zauroczą każdego-już zauroczyły!!!
Poker replied to jogi's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki za zdrowie mamusi i maluszka:thumbs::thumbs::thumbs: -
no,tak pomyliłam 7.30 z 8.30,zapomniałam,ze Irysek to śpioch,reszta się zgadza
-
UlicaDwupasmowa,samochodyAMiędzyNimiPluszowyPsiak .Już w nowym domku!!!!
Poker replied to romenka's topic in Już w nowym domu
romenko,ja przecież żartuję :evil_lol:A gruczoły okołoodbytowe trzeba by rzeczywiście pokazać wetowi.