witamy.Maksio koniecznie chciał spać z nami i pakował sie na łóżko.W końcu usnął na materacyku z łuski gryczanej drapany przeze mnie po główce i za uszkami.:lol: Ale potem i tak spał z nami :eviltong:,więc w czwórkę było nam niezbyt wygodnie,jako ,że kot zawsze śpi z nami.Mąż rano zastał 3 "prezenty":mad:,które dzielnie posprzątał :evil_lol:.Maksio jest słodziak, :loveu: chodzi za mną jak "pies".Udało mi się go zważyć - 7,200.Nie wyglada na ttyle,myślałam , że z 5 kg.Boi się wchodzić po schodach,ale wchodzenie opanował.