Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    151

Everything posted by Poker

  1. cały czas zaglądam do niej :evil_lol:
  2. niestety cisza, a ja nie mogę się do ludzi dodzwonić.Mam nadzieję,że wyjechali na weekend :roll:,ale nadzieja matką ..... Okropnie się denerwuję w związku z Czupurką i biedną Sylinkę chcę już wypchnąć,chociaż mi serce pęka , nie mówiąc o mężu,który ją uwielbia.
  3. Nie wzięłabym amstaffa , ani żadnego dużego ,bo nigdy nie miałam z nimi do czynienia i z wielu innych względów. Wiadomo,że nie chcemy jej powrotu do schronu , dlatego szukamy wyjścia z sytaucji.
  4. [quote name='Koperek'][B] Reksiu[/B] nie chce mi się już tłumaczyć... [B]PIES BYŁ NIESPRAWDZONY W OGÓLE i oczywiście, że można bylo to przewidzieć, ALE NIKT TEGO NIE TESTOWAŁ![/B] I jak sama widzisz nie każdy DT należy wziąć pod uwagę wydając psa, który w kartach ma notkę, że pogryzł[B]. A kto sprawdzał[SIZE=3][COLOR=magenta] czupurkę[/COLOR][/SIZE] na koty i psy??? Bo chyba tego typu spacerów nie było![/B] Poza tym uwierz mi, że sprawdzenie psa na agresywne zachowanie przy misce nie musi odbywać się w warunkach domowych- wystarczyło wziąć psa na spacer, mięsko i przypadkową miskę i wyszłoby na trawce szydło z worka![/quote] na psy chyba jakoś byłą sprawdzona,bo siedziała z nimi w boksie.Sprawdzanie na koty nie jest wiarygodne.Bardzo często pies goni obce koty,a ze swoim śpi w jednym łóżku. Zresztą nie chodzi o to ,żeby szukać winnych ,bo ich nie ma ,tylko znaleźć rozwiązanie.
  5. wszystkie sie martwiłyśmy o nią i cały czas mówiłyśmy o znalezieniu jej DT,żeby zdjąć z niej etykietkę gryzącej.Więc jak tylko się pojawiła szansa DT u DarkLord,, na moją sugestię dziewczyny złożyły deklaracje finansowe , a DarkLord się zgodziła.Xmatrix zechciała ją przwieźć i chwała jej za pomoc. No, ale się porobiło.Nikt tu nie jest niczemu winien.Wszystko robimy w dobrej intencji. teraz trzeba kombinować co robić z pieronicą, bo oddanie jej z powrotwem do schronu, to dla niej raczej koniec. Miałam nadzieję,że Sylia pójdzie do DT i wezmę ją ,ale na razie nie mogę się skontaktować z ludźmi.Myślę,że jednak nie zdecydowali się na nią. Deklaracja finansowa na 210 zł miesięcznie jest, chociaż tyle. Dzięki dziewczyny,że jesteście,bo ja potwornie się stresuję tą sytuacją.Gdyby to tylko ode mnie zależało upiorek byłby już u mnie.
  6. no, i się porobiło :-(DarkLord , wyciągnij tę michę jakimkolwiek sposobem i nie dawaj jej !!!!
  7. [B]Dziękuję Koperek,że chce pomóc DarkLord i psinie !! [/B] [quote name='Reksiu21']Koperek ma zupelna racje! Posluchaj, DarkLord. Po pierwsze, pies dostaje jesc tylko z twojej reki, pozatym wogole jej nieglaskaj, niepatrz nawet na nia zeby kontaktu oczami niebylo. Dawaj jej jesc z reki, pare razy dziennie. Jak niechce jesc, to nic. Jak pare razy niezje, to nic jej niebedzie, wychudzona niejest, moze nawet pare dni niejesc. .[/quote] Właśnie takich rad telefonicznie udzielałam DarkLord, z wyjątkiem karmienia z ręki. Mam nadzieję,że się skontaktuje z Koperkiem. Nie jestem adwokatem DarkLord tylko ona [B]do mnie[/B] dzwoniła po ratunek, zanim Koperek napisała swój telefon czuje odpowiedzialna,bo poleciłąm DarkLord jako dom tymczasowy i mam poczucie ,że to ja powinnam zabrać psinę , gdyby ona nie dała rady.A na stanie mam na razie Sylię, a mąż na kolejnego psa się nie zgadza i jestem w szachu. Oczywiście ,że Koperek ma rację, nie jestem behawiorystką, ale bardzo chętnie się uczę.
  8. [quote name='Koperek'][B]Poker[/B] TO NIE BYŁA INSTRUKCJA!, tylko [U]podstawa zachowania się wobec psa, który agresywnie zachowuje się przy misce![/U] Jak pisałam wyżej (czyta ktoś to w ogóle???) to karmiałam ją z ręki. Wszystkie palce mam całe.[/quote widzę,że lepiej nie zadawać "głupich"pytań ,bo sie bardzo denerwujesz. Mogłas karmić i mieć wszytkie palce,ale ktoś inny może i ma prawo mieć obawy. Ty nazywasz to podstawą ,a ja instrukcją i niech pozostanie tak, jak obu nam pasuje.
  9. [quote name='Koperek']Jezu, [B]MISKA W OGÓLE NIE POWINNA BYĆ W ZASIĘGU WZROKU GÓWNIARY!!! [/B]dlatego DarkLady chciała ją usunąć z zasięgu jej wzroku [B]Jedzenie dostaje TYLKO I WYŁĄCZNIE z ręki człowieka, nie ma innej formy otrzymania pokarmu- a miska absolutnie![/B][/quote] świetna instrukcja wypróbuję przy okazji,chociaż wolałabym nie musieć z takiego powodu. A nie ma obawy,że ona czy inny pies w takiej sytuacji tę karmiącą rękę użre?
  10. [quote name='Koperek'][B]DarkLord proszę zadzwoń do mnie 605095144 lub 3115586. Albo podaj swój telefon to ja drynnę[/B]- nie ważne kto ;) p.s. Zdziwiłam się, kiedy przeczytałam, że chodzi o jedzenie, bo karmiałam ją osobiście na 16 w obecności innych psów i coś tam próbowała wywalczyć, ale jak huknęłam:diabloti: to grzeczniejszego psa nie było!:evil_lol: Damy radę, tylko muszę znać szczegóły![/quote] myślę,że ona próbuje ustawić sobie człowieka ,jak sie ostrzej podejdzie do niej , to może spasuje. Kij służył DarkLord tylko do przesunięcia miski,bo nie można było obok niej przejść jak miała michę w pobliżu.
  11. dziewczyny , wielkie dzięki za pomoc,bom zestresowana jak nie wiem co.Nawet dziś plany przełożyłam i z chałupy nie wylazłam, zeby czuwac na wątku :roll:
  12. ale myślę tylko o papu :mad:
  13. dzięki,grunt że mogę liczyć na pomoc.Tylko co będzie z moim zwierzyńcem :roll:i meżem :evil_lol:
  14. W jakim mieście jest ta pani. Może nie podawaj nazwiska. Niestety fizycznie nie pomogę.Mogę groszem wspomóc.
  15. bo widocznie ma jakies złe doświadczenia. Są ludzie,którzy potrafią psu nałożyć do miski , a potem droczą się udając ,że mu zabiorą i pies zaczyna bronić michy,a potem to już leci taka reakcja. Może ona miała takich właścicieli ?
  16. Widziałam ten garaż,warunki sa w nim bardzo dobre,cieplutko i czyściutko. Pewnie jest chora i może dlatego tak na pozostałą dwójkę warczała. Dla nich to wielki stres,najpierw wywózka z domu , przedtem utrata pana, a teraz jazda samochodami nie wiadomo dokąd. Oby ta starsza nie była w ciąży :roll:, młodsza zresztą też.
  17. to przelewam na kikou w tym miesiącu pójdę z torbami ,a potem poproszę o zbiórkę na karmę dla mnie :eviltong:
  18. konkretnie jaka pomoc jest potrzebna i dokąd ja kierować? Chyba oszaleję :placz:
  19. oczywiście ,że daj jej jeść,ona przypuszczalnie boi się o michę,może musiała walczyć w schronie ze względu na swoje małe gabaryty.[B]Ona musi być najedzona .[/B] Może zje gotowane.
  20. oprócz zadeklarowanych 50 zł, wpłacam jeczcze 50 zł od bardzo miłych państwa,którzy maja adoptowac sunię z Krężela i chcą pomóc innym bidom. Przelewam na konto Anity,które było wcześniej podane.
  21. trochę odsapnełam,bo cały czas o niczym innym nie mogę myśleć. Myślę,że trzeba dawać jej nawet częściej jeść niż dwa razy dziennie,bo jak raz na dobę to będzie dopiero wygłodniała i dopiero w obawie przed utratą michy , będzie się rzucać.Pierwsze 2 -3 dni kaganiec jej nie zaszkodzi. DarkLord,dobrze robisz,że pokazujesz jej kto rządzi.Nie dopieszczaj jej teraz za bardzo,bo poczuje się za pewnie. Kota wyciągnij z wersalki i wynies z pokoju,przynajmniej na razie. Wynika ,że z sunią jest w porządku? Szelki zakłada się tak,że trzeba łapy wsadzić do "okienek" i zapiąć na grzbiecie.Ja tez miałam z tym na początku problem.Jak z nich wylazła,to znaczy,że są za luźne i trzeba zmniejszyć obwód.
  22. ona po prostu się boi.Daj jej spokój,nie głaszcz jej kiedy ona podchodzi,bo to ją utwierdza,że może rządzic.Za jakis czas zawołaj ją i każ jej podejść i wtedy pochwal. kot wyjdzie , nie martw się.A jak Twoja sunia się zachowuje do Czupurki i ona do suni?
  23. śliczna malucha ,trzeba domku szukać :evil_lol:
×
×
  • Create New...