Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84502
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    151

Everything posted by Poker

  1. to jest informacja z pierwszej , dobrej ręki :evil_lol:[COLOR=Red] [/COLOR] [FONT=Arial][COLOR=Red][SIZE=2]Witam![/SIZE][/COLOR][/FONT][COLOR=Red] [/COLOR] [FONT=Arial][COLOR=Red][SIZE=2]Przepraszam, że tak długo nie dawałam znać co u Czupury, ale tak to jest jak się ma za dużo spraw na głowie...[/SIZE][/COLOR][/FONT][COLOR=Red] [/COLOR] [FONT=Arial][COLOR=Red][SIZE=2]Czupurka jest uroczą suczką, radosną, kontaktową i kolankową. Ma torchę za uszami, ale myślę, że to jest wszystko do wyprostowania, tylko trudno ocenić jej wszystkie zachowania w tych warunkach w jakich jest (czyli nie w domu). Jest puszczana luzem po terenie hoteliku ;-) i raczej wtedy nie słucha się specjalnie, ale nie ma też problemów ze złapaniem jej. Nie będę jednak na razie ryzykowała puszczania jej ze smyczy na spacerach. Siedziała ze mną też w biurze, które dokładnie zwiedziła, a później siedziała na kolankach. Daje się wziąć na ręce, lubi głaskanie, przytulanie (btw jest bardzo poręczna - taka malutka i leciutka). Na spacerach jest bardzo radosna i energiczna, przepada za bieganiem, więc zwykle biorę ją na długiej, wyciąganej smyczy. Na smyczy zawołana zawsze przychodzi, daje buziaka i jest gotowa iść dalej. Psy nie interesują ją specjalnie, powącha i to wszystko. Wcześniej w boksie mogłam już robić wszystko, ruszać jej miski, głaskać ją na posłaniu, siedzieć i z nią gadać. Ale wczoraj znowu pokazała różki - siedziała w swoim posłaniu, ja wyciągnęłam rękę, a ona pokazała mi uzębienie ;-) najgorsze jest to, że ona nie waha się gryźć. Znów próbowałam nie dziabnąć w rękę, a kiedy ją cofnęłam to nie zrezygnowała tylko znowu trafiała w buta. Myślę, że nikt nie próbował jej tego oduczyć i akceptował takie zachowania i ma je już utrwalone. Postaram się ćwiczyć z nią pozytywne zachowania, ale kiedy pójdzie do adopcji to wszystko będzie zależało od tego jak ją właściciel poprowadzi. Koniecznie musi trafić do kogoś kto ma doświadczenie z psami (nie może być pierwszym psem w domu), do kogoś cierpliwego i spokojnego, kto ma pojęcie o wychowaniu psów. Do kogoś kto się do niej nie zrazi i nie odda po pierwszym niepowodzeniu. Nie można jej na dużo pozwolić, ale trzeba okazać zrozumienie, bo ta kruszynka już wiele w życiu przeszła. [/SIZE][/COLOR][/FONT][COLOR=Red] [/COLOR] [FONT=Arial][COLOR=Red][SIZE=2]Chciałam jeszcze spytać czy zgadzacie się, abym pokazała ją holenderskiej Fundacji, która nam od długiego czasu pomaga i szuka domów dla psiaków u siebie. Z naszego schroniska zabrała do tej pory ponad 30 psów i wszystkie mają cudowne domy, zawsze mamy wiadomości, zdjęcia i jesteśmy informowani o wszystkim. Ja ufam im w 100 %. Może i Czupurce by się poszczęściło.[/SIZE][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=Red][SIZE=2]Przypomnij mi proszę ile Zaraza ma lat i czy jest wysterylizowana?[/SIZE][/COLOR][/FONT][COLOR=Red] [/COLOR] [FONT=Arial][COLOR=Red][SIZE=2]Pozdrawiam serdecznie i życzę jak najmniej pieskich nieszczęść w nowym roku[/SIZE][/COLOR][/FONT][COLOR=Red] [/COLOR] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=Red]Magda[/COLOR] i co zgadzamy się na Holandię? Ja jestem za . Kto wie czy jest wysterylizowana? [/SIZE][/FONT]
  2. ooo,jak się ciotki zleciały :crazyeye: :evil_lol: Dobra,dam znać jak ogłoszenia będą potrzebne.
  3. Odwieźliśmy z mężem Sylię do nowego domku :multi::-(:-(. Zamieszkała na Muchoborze, u pani z 20.letnim synem.Pani bardzo ciepła, Sylia się jej spodobała.Będzie miała dużo miłości,a to jest najważniejsze, Już po powrocie zadzwoniłam,sunia płakała po naszym wyjściu, ale była juz na spacerku i pójdzie spać na kanapę z pańcią.Było też spotkanie z kotem,który kocha psy, przebiegło przyjaźnie. Myślę,że wątek można przenieść do w nowym domu. Bardzo dziękuję za ogłoszenia,mozna juz je zdjąć . A nam serca pękają.Mój mąż bardzo ją pokochał i cały czas powtarza, że mu okropnie smutno. Pani nie ma internetu,więc będę pisac na wątku to czego się dowiem od niej telefonicznie.
  4. to same dobre wieści :multi: Dobry dzień, bo moja sunia z DT też zaraz jedzie do DS :multi::-(
  5. To szukajcie transportu,żeby miejsca w DT nie marnować,szczególnie,że mrozy się zaczęły.
  6. i.............. cisza :angryy:
  7. [quote name='iwa77']Zwróć się może do Poker , jej Sylia była niedawno po zabiegu i być może Poker ma fartuszek i będzie tak uprzejma i pożyczy ! Ja niestety nie dysponuję fartuszkiem ![/quote] Będzie uprzejma :evil_lol:i pożyczy :eviltong:
  8. ja też trzymam kciuki :lol:
  9. Jak sądzicie czy ona wytrzymałaby 9 - 10 godzin sama w domku?Pani chce psinkę, mieszka w Sosnowcu,ale niestety pracuje,a mieszka sama.
  10. Oczywiście,że by była w domku,jak moje wszystkie na DT są.Mają dobrze,bo rzadko zostają w domu same, a własciwie nigdy same ,bo z moją całą trzodą do towarzystwa. Wiesz jak one do kota?, bo mam czarnuszka , naszego ukochanego i 2 psy. Psy są łagodne,ciągle mają kogoś nowego na dT. Jeżeli mogę, to wolałabym młodszą. Wysterylizuję ją i będziemy razem szukać domku.
  11. Ja też zagalądam i tak jak już pisałam mogę jedną wziać na DT w zasadzie już, bo dziś odwożę moją sunię z DT do DS. Jezeli moja propozycja jest powaznie brana pod uwagę , to wstrzymam się z zabraniem z naszego schronu malucha,który jest bardzo biedny.
  12. Wszystko na to wskazuje ,że odwożę dziś Sylię do domku we Wrocławiu :multi::-( Bardzo miła pani ma 3 koty , miała psy,jest na emeryturze,ma 60 lat, więc sunia nie będzie sama.Pytała czy Sylia będzie mogła z nią spać :loveu: Resztę napiszę wieczorem po powrocie.
  13. Nie wolno łączyć sterylki ze zdejmowaniem kamienia :shake: Pazury trzeba obciąć i pewnie sprawdzić gruczoły okołoodbytowe. Fajnie,że sunia ma taki dobry charakter,bo ma większą szansę na adopcję.
  14. to dobre wiadomości :multi: Pojechałabym ,ale trochę za daleko :evil_lol:
  15. Dostałam dzisiaj taką wiadomość Dobry wieczór, albo i noc - byłam dzisiaj w schronisku zapłacić za Czupurkę i wyjść z nią na spacerek. Niunia zachowała się bez zarzutu, dała się bez problemów zapiąć na smycz, zero ząbków i jakichkolwiek oznak agresji. Na spacerze była moja Glorisia (40 kg żywej psiej baby), Czupurka tylko się z nią obwąchała i zero jakiejkolwiek negatywnej reakcji. Doszłyśmy z Magdą i dziewczynami ze schroniska do wniosku, ze chyba można ją zacząć ogłaszać. Czy może być radośniejsza nowina? :multi: Czekam tylko na informacje czyje podawać namiary i będę prosiła o ogłoszenia :lol:
  16. Śliczna ta para 3 w 2. :evil_lol: Taaak,ecci już skrzydełka wyrosły w podziękowaniu od psów.TZ załapał się na razie na 1.,ale wszystko przed nim :eviltong:
  17. [quote name='viverna']Mamy się dobrze, tak dobrze, że karmę jemy tylko jak umieramy z głodu, a z michy z ryżem i warzywami staramy się wyjadać samo mięcho...nawet jak jest posiekane na mega drobne kawałki... Poza tym umiemy już "siad" (bardzo szybko się uczymy! takie mądre!). :razz:;) Mela ma sterylkę w poniedziałek (boję się!), trzymajcie kciuki! Poza tym ma powiększone gruczoły okołoodbytowe...[/quote] Kciuki będą trzymane. To gruczoły trzeba opróznić.Poproś weta.
  18. W wyborczej nie było ogłoszenia Saby. A dlaczego nie poprosić przyszły domek o zwrot chociażby za szczepienia? przecież i tak musi to zrobić.Oddawanie psa za nic moim zdaniem nie jest słuszne.Ludzie nie szanują tego co mają za darmo,a poza tym dlaczego my mamy sobie kieszenie i flaki wypruwać,by ktoś miał psa? Domek nie musi wiedzieć,że nam baaaardzo zależy, by pies znalazł dom.Za adopcję psa w schronisku też musieliby zapłacić. Ludzie najczęściej nie mają pojęcia jak my działamy.Wydaje się im ,że ktoś bliżej nieokreślony,bezosobowy płaci za wszystko,taki duszek. Trzeba rozgłaszać,że to my płacimy za wszystko.
  19. [quote name='Murka']No i dziadek postawił weto :-( Szukamy więc dalej domku...[/quote] Dziadek jest beeeeeeeee:angryy:
  20. masz rację alysia. Nie jest ważne w jakim kraju jest pies ,byle było mu dobrze.
  21. czyli mają DT u annama? Jakby co,to od środy prawdopodobnie mogę jednego malucha wziąć na DT.
  22. dolicz moje 25 zł za bazarek :lol:,które przelałam dzisiaj.
×
×
  • Create New...