sunie są 50 km od Wrocławia,ale mozna je wspomóc groszem na karmę , szczepienia,odrobaczenie i sterylki .
To świetnie,że się tak szybko adaptowały, one w umie pewnie nie mają wielkich wymagań.Trochę mniej zimna,pełne brzuszki i SPOKÓJ.
Ten wspaniały DT zadeklarował się,że może pomagać.Jak się uda te 2 sunie wyadoptować,to będzie można następną bidę podrzucuć.