Merlisia kiepsko je ,ale od wczoraj ruszyła do boju z miską.Na spacer nakładam jej niemowlęcy sweterek , bo sie doopka trzęsie.Nia ma co jej grzać,ciągle jest chudziutka.
Teraz tez siedzi na kolankach.
Nie wiem co to będzie jak ją oddamy:placz:, chyba się bez niej nie wyśpimy.
Weroniu,błagam o jej książeczkę zdrowia. Po co mam ją za szybko szczepić przeciw wściekliźnie? nic nie wiem o innych szczepieniach. Podałam Ci mój adres na pw,mogę nawet znaczek kupić.