Poker
Members-
Posts
84873 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
zadzwoniłam do państwa z synem z Wrocławia i okazało się,że oni na wszelki wypadek rozpuścili wici wśród znajomych i biorą sunię ze wsi, mieszańca yorka ze sznaucerkiem, która jest bardzo wyeksploatowana i też na łańcuchu i też ma iść na zabicie.Ma 3 -4 lata. Bardzo się cieszę,że pomogą jakiejś bidzie ,a nie kupią z pseudohodowli. Ci państwo trafili do mnie z ogłoszenia mojej poprzedniej suni w DT - Merlinki. A ci z Nysy dzięki ogłoszeniu Malawaszki , za co jej bardzo dziękuję.:loveu:
-
Azor został sam, teraz szuka domu! Wrocław/Sobótka
Poker replied to irysek's topic in Już w nowym domu
[quote name='pokladziu']Jestem pierwszy raz na forum. Chciałabym dołożyć się do sterylizacji. Na jakie konto mogłabym wpłacić pieniądze?[/quote] Witamy, witamy i gorąco zapraszamy do współpracy.A pracy moc i każda para rąk i sztuka serca często na wagę psiego życia. Pewnie ktoś jutro poda nr konta. -
ode mnie z bazarków będzie w sumie 40 zł, myślałam,żeby na karmę było.
-
[quote name='irysek']ja uwazam, ze zamiast posylac pieniadze na jedzenie i inne rzeczy warto, zeby osoba, ktora jest w poblizu (moze i zakladala ten watek) podeszla do tej pani, porobila zdjecia psom, zalozyla osobny watek i zeby pomoc tej pani szukac domow. bo wplacac pieniadze mozna bez konca, a psow bedzie coraz wiecej. wazne, zeby jej tych psow ubywalo! i bylo mniej gebulek do wykarmienia, prowadzenia na smyczy, odpchlania itd. chyba dobrze napisalam?[/quote] dlaczego zamiast?można i to i to, jeżeli ktoś jest w pobliżu i ma czas na pomoc tej pani. niech każdy pomaga jak chce, może i umie,.
-
leni, pomieszały Ci się 2 sprawy. 1.Jakiś pan chciał pekińczyka - szczeniaka, 2. potencjalny domek Duni chce pieska młodszego , byle małego. Nie widzę niczego niestosownego w tym,że nie chcą 7 letniego psa.Nie każdy, szczególnie jeżeli ma mieć pierwszy raz psa,jest gotowy do wzięcia starszego, z którym pożegna się za 5 -6 lat. 3 lata temu , gdy szukałam dla nas psa, też stawiałam granicę do 4 lat.Nie byłam w stanie zaakceptować możliwości pożegnania się z psem po kilku latach. teraz inaczej na to patrzę.
-
ale tu cisza :crazyeye: z bazarku już jest 20 zł i z innego mojego bazarku 15 zł. :multi::multi:, ale tylko ja sie cieszę.:cool3:
-
Ode mnie będzie jeszcze 30 zł z bazarku na innego psiaka, który został w dotychczasowym dt i pieniądze nie są już potrzebne.
-
Jesteśmy po wizycie państwa z Nysy. I to jest TO, ludzie rewelacyjni, ich sunia traktowana jest jak dziecko, wszędzie jeździ z nimi, łącznie z wakacjami. Obydwoje bardzo ciepli, Dunia nawet podpieszczałą się z lekka z panem,widać że psiarze, maja podejście do psa i mają wielkie serce dla zwierząt. Dunia przypadła im do gustu i teraz tylko czekają na naszą decyzję. poprzedni pies pani, żył 16 lat i miał na imię ............ DUNIA :evil_lol: Głowa mi pęka z emocji,mąż powiedział,że serce mu krwawi,ale oddamy Dunieczkę :placz:, żeby pomagać kolejnym psom. Nie wiem jak ja to przeżyję :-( Muszę znaleźć jakiegoś małego pieska dla domku z Wrocławia.To tez będzie dobry dom. Przydałby się pies , który umie mieszkać w bloku i potrafi sam zostawać na kilka godzin. Musi to być pies mały . Może macie jakiegoś na oku? Jestem umówiona na usuwanie guza w czwartek, na 18.
-
[quote name='Basia i Barni']porównaj domy i jak wizyty?[/quote] domów jako takich nie widziałam, w Nysie poproszę kogoś z Opola o wizytę przedadopcyjną , we Wrocławiu mogę sama zrobić.Zobaczymy jak dziś wypadnie wizyta. Prawdę mówiąc , to prawie cały czas ryczeć mi się chce :placz::placz: na myśl ,że mam ja oddać i najchętniej bym tego nie zrobiła.Ale wtedy klapa z DT u mnie. Co robić? co ma zwyciężyć - miłość do Duni czy pozostałych psów :-( Ona jest tak rozkoszna i chyba kocham ją najbardziej w ciągu ostatnich 20 lat. I po co mi to było ? :-(
-
jak diabeł tasmański :evil_lol:
-
dzięki za podpowiedzi.Postanowiliśmy ,że spotkamy się z panią z Nysy i zobaczymy czy sunie się zaakceptują.Też mam wrażenie ,że Duni będzie lepiej w Nysie. Żal mi chłopca z Wrocławia, bo dzisiaj to aż mu lśniły oczy na widok Duni. W razie czego podsunę im którąś z Waszej propozycji. A ja i tak co chwilę ryczę,:-( że nie będę jej miała. Operacja guza trochę przedłuży jej pobyt u nas, szkoda tylko ,że z takiego powodu.
-
ale suuuuuuuper :multi::multi::multi:, to ja poproszę o przelanie "moich" 30 zł na Orena z tego wątku [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/sochaczew-zapomniany-kudlacz-oren-ratunku-pies-ginie-140943/[/url] 15 zł na Rudzika z tego wątku [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/rudzik-z-chorym-serduszkiem-prosi-o-grosik-na-karme-rc-early-cardiac-116722/[/url] Nr konta podam na hop! na PW
-
i mam zagwozdkę :roll:, byli dziś panstwo z synem, Ci pierwsi, którzy mieli sie jeszcze zastanowić.Zrobili dzisiaj na mnie znacznie lepsze wrażenie.Chłopiec zdał sprawdzian z wychodzenia na spacer ze smyczą przez miesiąc mając w wyobraźni Dunię. Wypatrzył już dla niej czerwoną obróżkę . Powiedzieli,że od czasu jak widzieli Dunię nie szukali innego psa , widać że oczy im sie świecą na jej widok.Mieszkałaby w bloku i zostawałby sama w domu maksymalnie 7 godzin ,ale też nie codziennie.Poczekają na Dunię po operacji. I teraz nie wiem co robić?Czy dać Dunię im i odwołać wizytę jutro z Nysy , czy jednak odbyć wizytę i porównać. W Nysie jak pisałąm, miałaby towarzyszkę,niedługo domek z ogródkiem i bardzo krótko sama w domu. BRR, nie lubię takich sytuacji. Dotychczas przeważnie zgłąszał się pierwszy domek i był trafiony, więc nie miałam dylematów. A jeszcze nasza królewna jest taka wyjątkowa :loveu:
-
Bliźniaczki- Aza i Anu - znalazły wspaniałe, kochające domy! :)
Poker replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
no,no jestem pełna podziwu za determinację :evil_lol: a kto zostanie z Kwiatuszkiem? Do Elbląga spory kawał.Może jakiś zwierzak się załapie na przewóz po drodze? Można by informację napisać na transportowym. -
i był drugi telefon dzisiaj, w niedzielę ludzie się nudzą czy co ? ;) Dzwoniła pani , która była z męzem i synem u nas ze trzy tygodnie temu. Wrócili z wakacji i jutro przyjadą jeszcze raz zobaczyć Dunię.Jak chcą, to niech przyjadą,ale raczej jej nie dostaną. To nie kanapa,żeby 3 razy oglądać.:mad: A poza tym mąż mówi,że oni są jacyś tacy smutni i ma rację, a Dunia musi pójść do wesołego domku.Ale niczego nie przesądzam, bo nie wiem jak zareaguje sunia ludzi z Nysy. Ale się porobiło ,jeszcze sie kolejka do Duni ustawi :eviltong: i słusznie , bo to nieprzeciętny piesek :loveu:
-
współczuję :-( Nie pochylaj się ,bo to dla kręgosłupa makabryczne obciązenie ok. 0,5 TONY !! Klękaj na kolanach przed królewiczem, naprawdę nie żartuję.
-
dobra, to sypnę nie swoim groszem tylko pani Bożeny, obecnej właścicielki Belli , mojej byłej suni na DT ( ale to zawiłe :roll:) i wpłacę 30 zł.