Nie piszę, bo nic nowego sie nie dzieje,ale dziękuję za zainteresowanie.
Dunieczka czuje się dobrze, zaczęła od 2 dni jeść :multi:, wczoraj miseczkę wylizała do dna.
Bardzo jej smakuje gotowane jedzonko z dodatkiem zmiksowanej ,gotowanej wątróbki drobiowej albo suche podlane rosołem.
Kosteczki mięsne na ogródku też lubi obgryzać,a jak potem biega z tą kostką,szaleje, skacze przez krzaczki, ledwie na zakrętach wyrabia.
Cały czas chodzi za mną jak cień.Rano oczywiście cały powitalny repertuar, czyli stójki na głowie,uśmiechy," pieron w mietłe strzelił " i buziaki.
Ile ta sunia daje radości , to głowa mała :loveu:
Ranka goi się świetnie, wczoraj zdjęłam jej fartuszek, próbuje czasem podrapać ,ale jest grzeczna i jak mówię,że nie wolno, to przestaje.
Dzwoniłam do weta w sprawie wyników , ale nie odbierał,zadzwonię za 2 godziny. I mam nadzieję ...........
Godzina 0 zbliża się nieuchronnie, nie wiem jak to przeżyjemy.
My ją po prostu UWIELBIAMY :loveu::loveu::loveu: i mam nadzieję,że przyszły DOMEK tez tak będzie miał, bo się nie da inaczej.
Ale Wam namarudziłam :roll: