Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84514
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    151

Everything posted by Poker

  1. arjuna mieszka na peryferiach Wałbrzycha, była wczoraj na dogo, już sprawdziłam :evil_lol:
  2. A może by w tytule wątku poprosić o ogłoszenia?
  3. ooo,widzę,że Lucyna zaraziła się ode mnie chorobą o nazwie DOM TYMCZASOWY:eviltong: GRATULUJĘ :multi: Przy okazji, ręczę za ten dom :lol:
  4. dawać te zdjęcia z łóżeczkiem :evil_lol: Biedny Loluś, wstrętne ciotki, klejnotów go chcą pozbawić:angryy: ,a jak on będzie chciał miec dzieci :crazyeye:;), byłyby taaakie śliczne :evil_lol:
  5. Wlazłam na ten wątek przypadkiem.Elza Milicz jest absolutnie godna zaufania,ale ona mieszka w Miliczu i to jest ok.100 km od Wałbrzycha.Blisko Wałbrzycha mieszka arjuna, moze ona da radę zrobić wizytę przedadopcyjną?
  6. co tu taka cisza? pieniądze nie są potrzebne? Inne bidy czekają :cool3:
  7. a ja bardziej lubię info,że psiak znalazł domek :eviltong:
  8. ja mam z bazarku 70 zł , na jakie konto mam wpłacic?
  9. to fantastyczne wiadomości :multi:, może rzeczywiście znajdzie DS u rodziców Niani,gdyby ona nie mogła go zatrzymać.
  10. i co sie dzieje z Jurandem ?:crazyeye:
  11. to Twoja fundacja w Stanach ?? No,no, gratulacje .
  12. Ja też się cieszę :multi::multi:, bo już mnie gryzło sumienie ,że nie mogę na DT wziąć.
  13. ale on jest podobny do Dunieczki :loveu:, tyle że od razu widac ,że chłopak :evil_lol:
  14. [quote name='Karolcia_ko5']Niezła sumka nam się uzbierała - 2246 zł ;)[/quote] no to nieźle :multi:, to teraz chyba piernaty Promysiowi i SPA trzeba będzie zafundować :evil_lol: A jak jego postępy z nóżkami?
  15. diunaaaaaaaaaa, wyczyść skrzynkę
  16. chyba jak nie zapłaci grzywny, to zamienią mu na areszt.Mam taką nadzieję. I tak dobrze,że nie umorzono sprawy z powodu znikomej szkodliwości społecznej :angryy:
  17. Jak mó[I]wisz A , to powiedz B[/I] albo nie mów wcale :evil_lol:
  18. [quote name='Basia i Barni']ale historia Poker :crazyeye: i zostałas ,by pomagać i powiedz mi po co nam to było :evil_lol:[/quote] jak to po co? :crazyeye: a gdzie by teraz Dunieczka była, co??:evil_lol: a ja zwierzaki kochałam jeszcze w pieluchach.Mam zdjęcia , gdy miałam 8 miesięcy i wyciągam na całą długość łapki do kotka, którego trzyma mój brat, cała byłam sztywna z wrażenia :evil_lol:
  19. [quote name='leni356']To świetny pomysł był. Dolarek to jest chyba jakiś lhasa apso, sznaucer mix bardziej niż nizinny. Śliczniusi jest, Duni natura też urody nie poskąpiła :loveu: Ja kocham kudłacze[/quote] nieważne co on jest ,czy tamhapsa i czy tuhapsa :eviltong:, ważne że jest i kochamy go, a on nas. Też kocham kudłacze :evil_lol: Kiedyś mieliśmy sznaucera sredniego nawet z rodowodem, chociaż nam nie zależało.Był kochanym misiaczkeim,ale od początku schorowany, właściwie nie miał niczego zdrowego,a nie był z hodowli tylko z mieszkania i był chyba z 3.miotu.
  20. [quote name='_bubu_']dziękuje Poker :) Biedny Żuczek bardzo boi sie burzy. Kiedy one w końcu sie skończą :( codzienie to samo.[/quote] moje 2 psiaki , w tym Dunia też się boją.W tej chwili znowu grzmi i ulewa jak 150 :angryy:
  21. Dolarek nie ma swojego wątku. Szukaliśmy drugiego psa do domu i weszłam na jakieś ogłoszenia i trafiłam na sunię podobną do małego owczarka nizinnego, bo takie uwielbiamy z mężem. Było podane gg do wandul , napisałam zapytanie i cisza, odczekałam 2 dni i znowu,że chcę tę sunię.Odpowiedź,że ma już dom i czy chcę podobnego.No, jasne ,że chciałam.To wejdź na dogomanię i załóż watek w przygranę psa, a ja zrobiłam :crazyeye:, bo nie miałam o niczym pojęcia.Wtedy wandul założyła wątek i podesłała mi link na gg. Po 15 minutach były oferty chyba 10 psów. Spodobał się nam właśnie Dolar ze schronu w Jeleniej Górze.Zadzwoniłam natychmiast do wolontariuszki i ta popilotowała sprawę do końca.To był piątek ,a w sobotę byliśmy już po niego. To był obraz nędzy i rozpaczy.Dygotał w kącie cały w dredach, obrobiony.Wsadziliśmy go do kontenerka, który postawiliśmy pod moimi nogami i w drogę.Schował się cały z głową.Ale ja go smyrałam po tym co wystawało.Za jakiś wyjął głowę i się podstawił.Całą drogę spędziliśmy w okrutnym smrodzie,więc po przyjedździe do domu od razu wycięłam kołtuny i kąpel. Nie umiał chodzić na smyczy, zakopywał się w 10 sekund w śnieg.Nosiliśmy go na spacer,a potem podstawiłam mu nos po siuśki Pokerka i załapał o co chodzi.Po tygodniu zachowywał już czystość.Bał się nawet drzewa, słupa od latarni, nie umiał chodzić po schodach.Pomału wszystko pokonywaliśmy. Jest cudownym, oddanym psem.Został mu lęk przed głośnymi dźwiękami. Dunia się nie pogniewa,że zaśmieciłam jej watek:evil_lol: Gdzieś po 2. tygodniach wlazłam ponownie na dogo i zostałam :roll:
  22. a niech to licho porwie :angryy:, oczywiście nie dotyczy to nikogo, tylko sytuacji :diabloti: Ciekawe dlaczego zrezygnowała?:placz:
  23. Majkel był u Bianki bardzo krótko,ale tuż po wyjęciu go ze schroniska, popodrózy do Warszawy z Wrocławia i nieudanej 2.godzinnej adopcji i odwiezieniu go do Bianki. Miał więc powody do ogromnego stresu. Z tego co wiem, męża Bianki też nie atakował, nie mówiąc o wnuku, którego traktował przyjaźnie. Oczywiście , informacje od p.Wandy są bardzo cenne. A to ,ze w Danii uspypiają z takich powodów, to paranoja.Jasne , po co zadać sobie trud, lepiej się pozbyć problemu. Leni, p.Ania chyba czyta wątek.
  24. [quote name='malawaszka']dawaj wszystkie z tej ostatniej serii - oprócz tego z Dolarkiem bo będą chcieli jego adoptować :evil_lol::loveu:[/quote] wiem, wiem , wszyscy go chcą adoptować, a trzeba było se jechać do jeleniej Góry w największą zawieję śnieżną i go zabrać całego zdredziałego , robiącego pod siebie koo i sioo ze strachu. A teraz to słodki pies , rozdający buzi , grzeczny i sam miód.
×
×
  • Create New...