Wróciłam z wizyty.Wypadła rewelacyjnie. Pani jest bardzo ciepłą osobą,jej mąż komponował piosenki do tekstów o psach , a ona teraz krzewi je wśród przedszkolnych dzieci.
Pani juz kupiła obróżkę, smyczkę, jedzonko ,zabawki, smaczki.
Sunia będzie spała gdzie zechce,ale ma ogromną"budę" pod pani łóżkiem o wymiarach 2m X 1,6, bo łóżko pani jest dużo wyższe niż normalnie.
Pani dołoży do transportu 100 zł, sterylizację zrobi.Przeczytała umowę adopcyjna jaką ja zwykle zawieram i na wszystko się zgadza.
I teraz błagam Was, nie wytnijcie numeru i nie oddajcie suni do innego DS, bo kobieta wpadnie chyba w deprechę.