Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84543
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. ale się cieszę :multi::multi:
  2. ponawiam pytanie :cool3:
  3. co tu taka cisza? czyżby Król Loluś I zesłał całą rodzinkę do lochów za zbyt późną zmianę pieluchy ?
  4. z bazarku będzie chociaż 35 zł :roll:
  5. Tusia jest okropnie zestresowana kołnierzem.Musi go mieć pod naszą nieobecność, bo dziś próbowała drapać oczka. Zdejmiemy go dziś jak będziemy pilnować jej, niech chwilę odpocznie.Ona nawet nie pije sama, muszę jej miskę podstawiać , jedzenie to samo. Tak jej nie wygodnie,że zasypia na stojąco albo siedząco.Układamy ją na kanapie i kłądziemy podusie pod główkę , bo wtedy jej wygodniej. czasem mam wątpliwości czy taka operacja jest potrzebna psom czy nam :-( One nie rozumieją dlaczego cierpią i nie wiem czy potrafią docenić to,że potem widzą.
  6. [quote name='malawaszka']o rany Poker :Rose: gratuluję cierpliwości, ale tak jak mówisz - nie chodzi tu o nasze dobre samopoczucie, a o dobro psa więc warto spróbować - inna sprawa by była jakby po Weronkę ustawiały się kolejki[/quote] dokładnie o to chodzi :cool3:
  7. w następny wtorek znowu pojedzie dostawa tych a la hot dogów w ilości podobnej do poprzedniej dostawy.
  8. załatwiłam i nie załatwiłam :mad: Panią spotkałam na schodach, gdybym przyszła 15 sekund później, już bym jej nie zastała.Spieszyła się do lekarza.Na moją wypowiedź ,że przecież jesteśmy umówione, powiedziała,że jej 12 nie pasowała,ale tak ją umówiła Bożena, a że się dopiero dowiedziała. Na moje pytanie czy możemy wejść do mieszkania, pani powiedziała ,ze się spieszy.Nie dawałam za wygraną.Mówię ,że chcę zobaczyć pani pieseczka. Pani na to ,że ma się świetnie i zobaczę go wtedy, jak przywiozę Weronkę. Na to ja do pani,że ja jej nie przywiozę tylko mam poznać przyszłą właścicielkę i zobaczyć czy piesek się nadaje do niej. Poza tym to nie jest tak,że się psa przywozi, apotem decyduje czy dom jest odpowiedni.Pani na to ,że jak to taki problem, to żeby jej nie przywozić.Ja jej na to ,że nie oddajemy piesków bez sprawdzenia domków, bo chcemy uniknąć zwrotów i chcemy ,żeby obie strony pasowały do siebie.Na to pani,że bardzo dobrze robimy.Myślałam ,że się ugotuję na miękko :angryy: W koncu się udobruchała , podwiozłam ją do przychodni, bo chciałam jak najwięcej z nią porozmawiać. Pani ma 72 lata, jej sunie ok.roku, wzięta ze schroniska.łagodna do psów. Spytałam dlaczego chce Weronkę.Powiedziała,że lubi pieski i chce jej pomóc.Pytałam o weta, chodzi na szczepienia w pobliże. Pytałam co z psami w razie choroby.powiedziała,że ma dużą rodzinę i się zaopiekują. Umówiłyśmy się w końcu,że w przyszłym tygodniu jeszcze raz podjadę, a umówi mnie Bożena, która jest kuzynką pani. Gdyby nie chodziło o biedną Weronkę, to bym miała panią w głębokim poważaniu,Ale tak pojadę jeszcze raz. Spytałam jeszcze o dołożeniu się do transportu, powiedziała,że nie ma problemu i dołoży 100 zł. UFFFFffff, ani KGB , ani MOSAD nie pomógł :diabloti: Ogólnie biorąc myślę,że to będzie dobry dom tylko pani, jak większość osób nie rozumie naszego sposobu działania.
  9. Tusia smutna, na spacer trzeba ją siłą wyciągać.Z michy podstawionej pod nochalek , je.Sądzę,że jest stan takiej jakby apatii jest związany z kołnierzem. Już to przerabiałam z innymi psami.Było tak samo .Kołnierz potwornie stresuje psy. Oczka wyglądają dziś lepiej.Tusia jest bardzo cierpliwa, pozwala sobie przy oczkach gmerać.
  10. mam z bazarku niestety tylko 15 zł :-(.Na jakie konto mam wpłacić?
  11. aaaaa i jeszcze jedno, jak mam gadać na temat transportu ? Nie nagram wywiadu, bo do jego zbierania trzeba mieć specjalne przeszkolenie :eviltong:, a ja uprawiam to już od 35 lat :evil_lol:
  12. ale idziecie jak burza :multi:
  13. Przelałam 64 zł na konto kikou do rozdysponowania na staruszki.
  14. Przelałam 64 zł na konto kikou do rozdysponowania na staruszki.
  15. wpłynęły pieniądze za ostatnie badanie i leki.Dzięki.
  16. Dzisiaj Tusia jest smutna, na spacerku szła tiptopkami,ale ma apetyt i ogonek na mój głos lata.
  17. dzięki za wyczerpującą odpowiedź.Pani sie przeprowadza z poniemieckiej kamienicy do poniemieckiej kamienicy :evil_lol:, znam ten rejon miasta dobrze.Park, chociaż niewielki ,ale blisko.Jest trochę drzew i trawników wokół. Martwi mnie właśnie to co będzie w momencie jak pani sie rozchoruje.Ale tego się dowiem na miejscu . Mam nadzieję,że się wszystkiego dowiem , bo ja pytam jak KGB albo MOSAD :evil_lol:
  18. jeszcze raz przybliżę podobną sytuację. Jak pisałam Tusia , sunia na Dt u nas wczoraj miała usuwaną soczewkę z powodu zaćmy. W Polsce nie wszczepia się nowych soczewek, bo koszt jest rzędu 6-7 tysięcy z tego powodu,że dla każdego psa soczewki są robione indywidualnie. U Tusi wet ocenił szansę widzenia na 80 %.Wiadomo,że tylko po wyjęciu soczewki pies i również człowiek nigdy nie będzie widział wyraźnie.Ale będzie widział zarysy przedmiotów, światło, ciemność ,a to bardzo poprawia jakość życia. Przed zabiegiem Tusia miała wysokospecjalistyczne badanie celem określenia stanu siatkówki.Jeżeli siatkówka nie jest uszkodzona, jest sens robić zabieg. Leki przygotowujące do zabiegu i potem nie są drogie, rzędu 50 zł. Nie wiem czy dr Garncarz ma taki sprzęt do badania dna oka.Dr Kiełbowicz ma na weterynarii we Wrocławiu. Badanie kosztuje ok.200 zł,a zabieg zniżkowy obu oczu dla schronu kosztował 1500 zł . Czekamy na efekt operacji,który będzie widoczny po 3 4- tygodniach. Tusia już inaczej wygląda.Jej oczka nie są białe tyko ciemno piwne. I jeszcze jedno, ta błona na oczach to przypuszczalnie bielmo, a zaćma to druga sprawa. W jakiej kolejnośći operować oczywiście decyduje wet.Dla mnie logicznym by było najpierw usunięcie błon.Chyba ,że można to robić jednoczasowo.
  19. jeszcze pytanko, czy wiecie co z lewym uszkiem? jest w bliznach po pokiereszowaniu? zarosło sierścią czy nie? Czy Weronka potrzebuje specjalnej karmy ? Czy należy powtórzyć jej badania? I na ile lat jest szacowany jej wiek? Muszę to wiedzieć,żeby poprowadzić odpowiednio rozmowę i być pewną,że to TEN DOM.
  20. mam potwierdzenie wizyty jutro o 12. czy mam o coś szczególnie pytać?
  21. yuki, witaj w dalekim kraju :multi::multi:, Tusia po operacji, wszystko przebiega zgodnie z planem :multi: i mam nadzieję,że odzyskanie wzroku też :multi: Powodzenia , nie zamarznij :loveu:
  22. [quote name='Energy']Król Loluś I ale numer :evil_lol:Togaa ja nie wiem czy Loluś po tych wakacyjnych szkoleniach będzie grzeczniejszy:evil_lol: A zdjęcia trzeba może do firmy pieluszkowej wysłać, może zasponsorują? W końcu na takiej dupce każda firma chciała by mieć swoje pieluchy:cool3:[/quote] Wysyłkę zdjęć do producenta pieluch proponowałam już parę miesięcy temu,ale chyba nikt nie ma odwagi :roll: Król Lolek po wakacjach będzie rozpuszczony jak dziadowski bicz.:mad: Mało ,że je na leżąco ,to jeszcze z porcelany, ona 03, a nie zapomniałaś pogryźć za niego i połknąć? :eviltong:
  23. cały czas czytam ten wątek.I chcę napisac ,że własnie dziś operację oczu miała spanielka, którą mam na DT. Operacja kosztowała 1500 zł ze zniżką.(oba oczka).Dziewczyny uzbierały na allegro cegiełkowym część , a 600 zł dołożyło schronisko. Może i w przypadku Gufka da się uzbierać? 65% to bardzo dużo, nawet ,żeby było 30 % , to zawsze lepiej niż [SIZE=4]0[/SIZE]
  24. [quote name='Lucyna']Trzymam kciuki za Tusię i musi być dobrze, [B][I]będzie będzie będzie[/I][/B] widziała :p[/quote] Dzięki za taką dawkę optymizmu :evil_lol: Tak , cena zabiegu 1500zł.Faktura jest na schronisko z podaniem nr schroniskowego Tusi. Maść i krople te co dotychczas. Badanie kontrolne Tusi i leki kosztowały 18,19 zł + 16,76 zł = 34,95 zl. Tusia popiła ,śpi jak zabita,ale na kanapę królewna trafiła bezbłędnie :loveu: Przyszła pańcia Tusi dzwoniła dzisiaj się dowiedzieć jak Tusia po operacji się czuje. No i dla mnie ważna wiadomość.Mama Moniki 083 zgodziła sie zaopiekować Tusią w czasie mojego 4.dniowego wyjazdu :multi::multi::multi: Dziękuję jej bardzo :loveu: dziękuję też Tuska 1990 :loveu:za gotowość do pomocy, lżej na duszy jak się ma poczucie,że nie jest się samemu w potrzebie.
×
×
  • Create New...