Spotkałam się z kobietą w mieszkaniu jej znajomej.dowiedziałam się w koncu na czym polega problem.Pani została sama w 3.pokojowym mieszkaniu , robi jakis tam remont, bo chce je zamienić na mniejsze i dlatego nie wie w tej chwili gdzie będzie mieszkać .Sytuacja dla Weronki nie byłaby dobra.Pani nocuje czasem u siebie , czasem u znajomych ,a sunia śpi w tym mieszkaniu sama.
Żeby pani nie urazić jeszcze raz umówiłam się ,że jak już będzie miała ustabilizowaną sytuację mieszkaniową, to zadzwoni.Odwiedzę ją wtedy w jej stałym lokum i wtedy zdecydujemy czy Weronka przyjedzie do niej.
UFFF, najeździłam się,ale mam poczucie,że zrobiłam wszystko dla suni ,żeby nie zmarnować okazji na DS.