Poker
Members-
Posts
84504 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
151
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Lili była w środę u weta na ogólnych oględzinach , badaniu krwi i USG brzuszka. W USG niczego niepojącego nie widać, trochę mas kałowych. Nie było widać jajników , bo jednak była zagazowana, ale macicy też nie było widać. Wetka wymacała pod skórą brzuszka grudki, które przypuszczalnie są pozostałością po szwach. Na wyniki badania krwi czekamy. Zaleciła konsultację neurologiczną i p. Beta będzie umawiać, co wcale nie jest łatwe. Lili jest kochana, posłuszna. P. Beata mwi, że gdyby nie koo i siu , to jest psem idealnym. Gubi mniej kawałków koo, ale niestety też w domu no i siusia w domu, mimo że wyjście na ogród jest całe czas dostępne. Ma apetyt, je suche i mokre. Dostaje Laktulozę.
-
Bardzo dziękuję ZEA za wielką pomoc. Przelałam na jej konto 379 zł. Lilu jest słodka, żywiołowa, chce się bawić , a u p. Beaty teraz nie ma z kim. Jedna sunia jest wielka, której Lili się boi, kolejny pies ma 23 lata, więc mu nie do zabawy. A trzeci pies jest po ciężkich przejściach i nie umie się bawić. Lili czasem robi kulki , a czasem kawałki , które przypuszczalnie wyciąga z pupy. Siusia małymi porcjami w domu też. W czwartek ma termin na USG u bardzo dobrej wetki. Zobaczymy czy cokolwiek wyjaśni. Znalezienie dla niej DS graniczy z cudem.
-
Smutne
-
Wszystkie znaki na niebie wskazują, że Lili zmieni miejsce pobytu w niedzielę. Będzie bliżej Wrocławia. Będzie to DT za karmę i koszty weta. Szczegóły podam jak sunia będzie na miejscu. Umówiłam się z Anecik, że potrzyma miejsce.
- 186 replies
-
- 11
-
-
-
Trafił się. Lili była dziś na konsultacji u dr Cymbryłowicza, który ocenił operację kręgosłupa jako bardzo dobrą. Bardzo dokładnie badał bioderka, łapki i uznał, że biorąc pod uwagę na pewno ciężki wypadek jakiemu uległa Lili, jej stan jest optymalny i nie należy w niczym grzebać. Problem z koo traktuje jako powypadkowy. Z sympatii i szacunku dla pana Arka, wizyta była gratisowa. Głupi, tzn. ja, ma często szczęście. Po Laktulozie jest jakby trochę lepiej z koo. Oby sytuacja się unormowała, to będę ją ogłaszać. Szukam jeszcze wyjścia alternatywnego na wypadek braku chętnych na Lili.
-
Wysyłam paczki kurierem na adres domowy pani Oli.
-
Ostatnio wysłałam do p. Oli 2 kartony po 20 kg, z odzieżą damską i męską, nowa bielizną i pościelą. W poniedziałek pojadą 2 kolejne. Chociaż tyle pomogę. Wpłacam też na konto p.Oli ,a ona dokupuje karmę.