Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84907
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. Jakiś czas nie zaglądałam do Promysia , a tu taka niespodzianka
  2. mam nadzieję,ze niczego złego w badaniach nie będzie. Wpłaciłam 30 zł.
  3. cały miesiąc cisza, czy Olafek ma jakieś ogłoszenia czy już do końca jego życia będziemy płacić na jego utrzymanie? i rezygnujemy z szukania DS?
  4. taka cisza u Rudaska, mogłaby wiosna choć 2 słowa napisać.
  5. wyczytałam w powyższym zestawieniu ,że zalegam z wpłatami na Jurysia za styczeń i luty ,a ja wpłaciłam na niego 30.01. i 27.02. po 10 zł na konto Małgorzaty T..i dziś wpłaciłam na kolejny miesiąc.
  6. cudne psiaki i Gucio ma w końcu swój domek i przyjaciółkę :multi::multi::multi:
  7. Miałam sunię na DT przez prawie 3 miesiące z zachowaniem podobnym jak u Górki.Robiła postępy powoli , były momenty ,że się cofała.Najlepiej czuła się z naszymi psami i na dworze, który był dotychczasowym jej domem. Pojechała do DS i wcale się nie cofnęła, powiedziałabym,że zaczęła nawet szybciej robić postępy , bo ten dom jest bez innych zwierząt, więc chcąc nie chcąc musiała się zbliżyć do człowieka. Oczywiście DS czeka jeszcze z nią kupa pracy,ale musi być dobrze. Czyli wpłacamy na góreczkę za następne miesiące.
  8. I jak Lolcio, łobuziak się miewa?
  9. i kiedy Misia jedzie do DS?
  10. Fajna Ciaputka :loveu: i dość bogata. Z tych jednorazowych wpłat można chyba jej zapewnić hotelik wraz z deklaracjami na kilka miesięcy , a ja mam nadzieję,że ona szybciej znajdzie domek i tyle kasy nie będzie potrzebnej :evil_lol:
  11. [quote name='xmartix']czy któraś ma czas i możliwość zrobienia wizyty w Czernicy (przed Jelczem), prosi Monday na wątku Bosmana[/QUOTE] może by poprosić Lucyna ?
  12. togaa , nie bądź taka skromna, już działasz, małemu będzie lepiej.Rzeczywiście trochę hawańczyka przypomina.
  13. cisza, bo wszyscy mają kieszenie puste.Szkoda ,że prawie wszystkie DT są płatne, a nie przyjmują psy za zwrot kosztów.
  14. Cudnie ,że Rumek przytył, bo żeberka miał wystające jak tara do prania. Ogłoszenie super tylko on dla mnie nie jest taki mały, ma z 45 cm w kłębie.Żeby nie było jak z Neris, która była opisywana jako malutka ,a tu mi do domu grom baba weszła :evil_lol:.
  15. ja też Dunię przycięłam nożyczkami przy wycinaniu filców i dredów przyrośniętych do skóry.Nawet nie pisnęła tylko się zorientowałam po krwi na nożyczkach. Na pewno mu ulżyło, teraz jeszcze ta nieszczęsna mordka została do obróbki. Pewnie będzie ciężko.
  16. [quote name='ketunia']Dziękuję Cioteczki. Leo vel Misio juz po zabiegu. Na szczęście nie był to nowotwór ale gigantyczny tłuszczak + przepuklina. Biochemia idealna. Misio dojeżdza do celu. Mój Tz go wiezie. Ja musiałam zostać bo mój Samun dostał ataku padaczkowego:([/QUOTE] Tak myślałam,tylko nie zdążyłam napisać.Miałam sunię na krótkim tymczasie z tłuszczakiem jak moja pięść w tym samym miejscu co LEO. Będzie dobrze. Jak finanse ?
  17. pojawiam się na zaproszenie Joli i coś tam + coś tam/ szukałam na wątku danych o potrzebie psa ,ale coś nie znalazłam ,więc nie wiem czy ma już jakieś zgromadzone środki i ile jeszcze potrzebuje?
  18. codziennie zaglądam z nadzieją ,że znalazł DS.
  19. cynk stosowany bezpośrednio na skórę, a właściwie tlenek cynku ma działanie osuszające, natomiast stosowany doustnie ma działanie regenerujące skórę.Naprawdę możecie mi wierzyć, ciut znam się na tym
  20. ale się cieszę ,że chłopakowi lżej, jak ta skóra musi swędzić i piec. A może on jednak komuś zginął i się długo błąkał ? Pewnie naiwna jestem. Cudnie ,że jedziecie do olulisty . Togaa skąd Ty czas bierzesz przy tej swojej ferajnie na czele z Lolkiem ?
  21. [quote name='Agucha']Na co ten cynk jest, że zalecana jest aż dawka lecznicza?[/QUOTE] na skórę, jest bardzo ważnym mikroelementem w chorobach skóry
  22. Bilon ma kastrację umówioną na 30 marca. Koszt 160 zł, wybłagałam termin u wetki. Może po zabiegu , jak hormony się uspokoją straci zapędy do dominacji w stosunku do małej. Bilon jest ogólnie bardzo łagodny i spokojny.Teraz jak czuje wiosenne zapachy suczek, zaczął ciągnąć .Pańcia na moją usilną prośbę kupiła mu adresówkę. On startuje do córci w moim odczuciu , jak juz pisałam, z zazdrości ,a poza tym czuje ,że ona jest słabsza. Młoda mama i córcię i jego traktowała na równi, jak swoje dzieci.Zresztą mówiła do niego synuś. Myślę więc ,że problemem nie jest tu szeroko pojęta agresja Trzeba pokazać psu właściwe miejsce w stadzie.On musi zrozumieć ,że jest na końcu.
×
×
  • Create New...