Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84909
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. o choroba, to źle. to trzeba teraz szukać z Warszawy do Wrocławia.
  2. opłata zeszłą na 350 ,ale jak na nasze możliwości to i tak jest kupa forsy. Czekamy co powiedzą sąsiedzi Zadry
  3. wiem Reno2001 ,że go wiozłaś. Mam nadzieję,że podjęta decyzja będzie słuszna. We wtorek będzie miał różniste badania. A Tobiś jest bardzo spolegliwy,grzeczny, lubi sie pieścić , ma świetny azymut na skórzaną kanapę.
  4. są specjalne szelki samochodowe z krótką smyczką , którą się wpina jak szelki samochodowe ludzkie.Biegający pies po samochodzie to wielkie niebezpieczeństwo dla wszystkich.
  5. dobrze by było,żeby pan ją zabrał , bo 400 zł za transport to dużo, biorąc pod uwagę ,że sunia może wymagać operacji.
  6. i co?była już rozmowa o transporcie? Jest transport ,ale koszt 400 zł.Tarzanka by wiozła.
  7. to nie jest nowotwór przerzutowy. Nie operować go , tzn ,że dziadostwo będzie rosło , o ciągu dalszym nawet nie będę wspominać.Na końcu by umierał śmiercią głodową. Operacja daje mu jakieś szanse.Miejmy nadzieję,że ją przeżyje.Wet jest mądry , nie podjąłby się zabiegu , gdyby nie miał sensu. Tobiś i tak ma 2 lata szczęśliwgo życia.Ostatnio przytula się do synka Iryska.
  8. Po długiej nieobecności podaję najnowsze informacje o Tobisiu. Dotychczas dziadeczek funkcjonował całkiem nieźle na leku nasercowym, odwadniającym i witaminach. Wczoraj TZ Iryska zauważył ,że Tobi ma w buzi na dolnych dziąsłach kalafior.Od razu pojechał do weta , który ocenił to na nowotwór.Miał zrobione zdjęcie RTg , na szczęście nie penetruje do kości. Po przygotowaniu serca do operacji i wykonaniu badań krwi , Tobi ma zaplanowany zabieg na następny piątek. Koszty pewnie będą w sumie kilkuset złotowe. Ok.roku temu był kastrowany z powodu raka jąder. Jutro Tobiś ma fryzjera.
  9. fatalnie zeszyte, jest żel z Xylokainy, można posmarować, będzie miał znieczulone albo poprosić znajomego dentystę o żel czy pastę znieczulającą. A może koniec żyłki mu się wpija w skórę i kłuje przy ruchach ? może wystarczy obciąć 1 mm ? '
  10. to jak masz posła , to dawaj go tutaj.Będzie można coś szybciej zdziałać. KONKRETY wskazane
  11. czyli czekamy na informację w sprawie transportu. Odezwała się do mnie Tarzanka z Wrocławia, że będzie jechała w Wasze strony.Czekam na odpowiedź kiedy i jakie koszty.
  12. to byłoby super.Już pisze nr telefonu na pW.
  13. koejne bidy, w głowie huczy od bezsilności. Gdzie je dać?
  14. bardzo bym prosiła,żeby po trafieniu małej do mnie ktoś sie zajął finansami.Ja się zupełnie do tego nie nadaję. Bazarek można na razie zrobić bez podawania konta. PO zakończeniu wysyła się pW z numerem konta.
  15. [quote name='AMIGA']Nie, niee, nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ma takiej opcji. Ja i tak już przepadlam, zresztą już to przepadnięcie zdarzało mi się nie raz i nie dwa. Zawsze sobie tłumaczę, że jak sobie zostawię małą, to już żadnej innej biedzie nie będę mogła pomoc[/QUOTE] ja mam tak samo i dlatego z bólem serca oddaję psiaki do DS.
  16. [quote name='agada']Ot i masz Poker rozwiązanie;), ale myślę, że ładniutka, nieduża to szybko pójdzie :p[/QUOTE] suuuper, w takim razie załatwiajmy transport Ja wiem ,że ona jest malutka i ładniutka,ale nie wiemy co z łapką.
  17. [quote name='AMIGA']Już też wiem coś na ten temat :-) Ja caly czas się uspokajam, że mała jeszcze mi pokaże na co stać szczeniaka, jak zacznie zmieniać ząbki[/QUOTE] masz nadzieję,że tak długo będzie u Ciebie :evil_lol: czy straciłaś nadzieję,że szybko znajdzie DS :eviltong: ?
  18. agada , możesz być potrzebna suni :evil_lol: Na jedno ważne pytanie nie uzyskałam odpowiedzi : co będzie z sunią,jeżeli do końca czerwca, czyli mojego wyjazdu , nie znajdzie DS ?
  19. a nam smutno bez tej Grom baby :-( i psiaki też smutne.
  20. dałam na transportowy.
×
×
  • Create New...