[quote name='Ania+Milva i Ulver']
Ale ja w sumie nie o tym chciałam....smutne jest dla mnie to,że na dogo zatraciło się to co było najważniejsze- pomoc bezinteresowna...
Na wątku zgłosiły się dwa hotele z wolnymi miejscami-Alina z wielkim podpisem i Megi uwielbiająca kaukazowate psy...tylko czy juz nikt za darmo nie potrafi pomóc? Albo choć za karmę?.....:shake:
Tak każdemu żal Szarika, ale ręki po pomoc nikt nie wystawi- a to młody pies , szybko adopcyjny bo piekny-czy tak cięzko dac kojec na miesiac czy dwa za darmo...no nic będzie co ma być.[/QUOTE]
dokładnie też tak myślę i pisałam już na wielu wątkach ,ale zostałam zakrzyczana ,że lepiej DT płatne niż śmierć albo schron.
Cały czas podkreślam, że może być takie DT, które nie ma funduszy na karmę czy leczenie i to może być opłacone. Rozumiem to .Ale czy za okazanie serca i prace własną z psem też muszą być pieniądze?
Właściwie płatne DT w obecnym wydaniu to nic innego niż mini hotelik.
Gdy związałam się z dogomanią było więcej bezinteresowności,zresztą dlatego mi to form odpowiadało, teraz jest zupełnie inaczej.A podobno psiej miłości za pieniądze nie można kupić.