Poker
Members-
Posts
84909 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Amik, staruszek który ma tylko karton do spania, ma DS !!!
Poker replied to margo001's topic in Już w nowym domu
jestem po sygnale od Ukrytego Smoka.Jak mu można pomóc? Hotelik? Trzeba kasę czy uda się zebrać i znaleźć miejsce? -
i po co to wyciągać sprawy tego czy psy u pani Wandy są finansowane z gmin czy nie.Jaki to ma związek ze śmiercią Szafira? chyba,że się chce kobietę wykończyć.Chyba zrozumiałe ,że jak przyjmowała psa spoza swojego terenu , a nie musiała tego robić, to za coś musiała go żywić. Brzydzi mnie kopanie leżącego. I mimo wielkiej złości i żalu za uśpienie Szafira, jeszcze chwila i zacznę panią Wandę bronić przed brudnymi atakami.
-
ciekawe jak malutka w drodze? Nie wyhaftuje jedzonka?
-
to już dziś ? :multi:
-
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
Poker replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
biedny Agatek i biedna jego pani. kikou podziękuj jej po stokroć za miłość do niego. Musi ją bardzo boleć jego odejście, tym bardziej ze dość nagłe. -
już dwa dni nie było dużej wody :multi:, co prawda wypuszczam ją dodatkowo na ogródek co 4 godziny. Od dziś zwiększę odstęp , zobaczymy czy będziemy płynąć. Chyba już wiem dlaczego Neris śmierdziała tym ludziom.Ona ma bardzo gęste futro, a szczególnie w okolicach pupy i zdarza się ,że się po prostu obrobi i trzeba kudły prać. Oni pewnie myśleli,że pies sam sobie pupę podetrze i nie myli jej. Ona koopając prawie leży poopskiem na ziemi, nie mówiąc o siusianiu.
-
Jeszcze raz podkreślam,że nikt nie dezawuuje dotychczasowych zasług p.Wandy, ale do błędu, tym bardziej taka osoba, powinna się umieć przyznać, a przynajmniej wytłumaczyć co nieco. A pani Wanda schowała głowę do piasku i cisza. I to chyba w tej sprawie jest kołem napędowym do jeszcze większego zamieszania. Wiele osób czuje się zlekceważonych, a wiadomo że to najbardziej boli. I nie proponuj observer przyjazdu do pracy do przytuliska, bo ja sobie nie obrałam takie drogi zawodowej.Mam swój zawód , w którym pani Wanda na pewni mnie nigdy nie zastąpi .Jak go będę miała dość , będę umierać ze zmęczenia, to powiem STOP. I nie pisze tego złośliwie, może czas pomyśleć o odpoczynku i znalezieniu następcy, co pewnie nie będzie łatwe. Jest takie powiedzenie,że piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami.Niestety, w życiu liczą się czyny , zamiary mogą być okolicznością łagodzącą.
-
Osiągneliśmy już punkt krytyczny. Potrzebna KAŻDA Twoja pomoc!
Poker replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
[quote name='Fiks']Dwa razy przyszła karma. Do pierwszej przyznała się Ingrid. Do drugiej nikt się przyznał, czyli to pewnie Twoja. Ale jak będę w niedzielę to sprawdzę nadawcę ;)[/QUOTE] to pewnie karma od Lucyny i ode mnie.Opłacona we Wrocławiu. -
słodki ten Rumek, fryzurka mu się nieco zmierzwiła od tego brykania.Przydałby mu się najlepszy DS. On rzeczywiście ma okularki z jaśniejszej sierści, ale to nie jest chorobowe.
-
Senior-prosi o wsparcie - za TM [*] odpoczywaj
Poker replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przelałam 20 zł za 2 miesiące -
czytam i czytam i w końcu napiszę. Rozwinęło się tu bardzo dużo pobocznych wątków, a właściwie jest JEDEN główny tyczący śmierci Szafira i jej przyczyn i postępowania pani Wandy jako szefa przytuliska. Wiadomo ,że pani Wanda zrobiła bardzo dużo dla zwierząt i ma szanse robić dalej.Nie powinno się umniejszać jej zasług w tym zakresie. Niemniej jednak zabicie Szafira podważa zaufanie do niej na przyszłość. W przypadku Szafira zrobiła wielki błąd, a sytuacja rozwinęłaby się inaczej i nie byłoby tu aż tyle goryczy , zarzutów , narastania złych emocji ,gdyby pani Wanda zachowała się jak odpowiedzialny za swoje czyny dorosły człowiek i powiadomiła natychmiast prawnego opiekuna psa zaraz po zdarzeniu .Wygląda na to ,że straciła głowę , jeżeli zdecydowała się uśpić psa zamkniętego w kojcu, który w tym momencie już nie stanowił zagrożenia.Przeważyły emocje nad zdrowym rozsądkiem. Wolontariuszki z przytuliska zamiast załagodzić sytuację niepotrzebnie podsycały swoimi wypowiedziami niechęć do pani Wandy i siebie.Uzyskały efekt odwrotny do zamierzonego. Być może taka sytuacja miała miejsce pierwszy raz, Majkelowi jakoś się udało, bo pani Wanda w jego przypadku zadzwoniła do prawnego opiekuna i pies nie zginął. Pani Wanda jest z pewnością bardzo zmęczona swoją pracą , bo to co robi jest ponad ludzkie siły. Myślę ,że powinna się rozglądać za swoim następcą.
-
Osiągneliśmy już punkt krytyczny. Potrzebna KAŻDA Twoja pomoc!
Poker replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
czy karma kupiona w Krakvecie dotarła ? -
[quote name='leni356']Wielkoludek dodany na stronę psydadopcji.pl[/QUOTE] chyba wielkopiesek , dzięki
-
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
Poker replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Nieprawda, u nas można właśnie ze zdjęciem.Nie zawsze natychmiast je drukują, ale można posyłać ogłoszenie mejlem codziennie, żeby nie zapomnieli. Zdecydowanie bym psiaki ogłaszała osobno.Na dogo jest kilka przykładów rozdzielenia psów po wielu latach wspólnego życia i było wszystko oK. To my myślimy kategoriami ludzkimi , nie można psów uczłowieczać. -
Czarny i Kitka dzięki Wam, u Murki . Czy ich los się odmieni?MAJA DOM
Poker replied to kaa's topic in Już w nowym domu
a dawaliście ogłoszenie do Wyborzej ? w weliu województwach są bezpłatne. Adres listy@ tu nazwa miasta.agora.pl -
z tego co widzę, to Neris nie ma ogłoszenia w Wyborczej.Dobrze widzę? W takim razie dziś zrobię.