dziękuję za pozdrowienia i życzenia.
Tami w domku króluje na kanapie, je szyneczkę na tejże :evil_lol: . Ciekawe co jeszcze ds wymyśli ?:eviltong:
Wita rodzinkę machając ogonkiem , chodzi za panią jak pies. Czekam na zdjęcia.
A teraz Gosiu , dziewczyny czy też panie, bo ich nie znam osobiście, poszły do Twojego domu w desperacji, bo jak się ma psa , z którym nie wiadomo co zrobić , to czasem i honor i kultura nas opuszcza.
A Nikt nie miał do Twojej mamy pretensji,jeżeli już to żal do taty, bo to chyba on nie chciał się zgodzić.
A do DT czasem biorą psa ludzie przypadkowi, którzy po prostu chcą pomóc, nie trzeba być do tego żadnym działaczem. Większość z nas na dogomanii nie jest żadnym działaczem.Po prostu chcemy pomagać psom wszelkimi możliwymi, a czasem i niemożliwymi sposobami.