pozwolę sobie wtrącić 5 groszy.
Miszkę mogłaś adoptować, a Molly nie? Miszka znalazłaby dom ,a Molly nie wiadomo jak długo pożyje.
Molly była u Ciebie dużo wcześniej niż Miszka i podobno tak bardzo ja kochałaś , czułaś się jej mamusią.
Gdybyś nie zostawiła Miszki, to nie byłoby tak ciasno.
Szczeniaki od Miszki nie żyją.