Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84567
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Dla Talcott [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/3127/91105wizankaroweregifff.gif[/IMG] Proszę o numer konta
  2. tak myślałam,u Tami było identycznie.
  3. suńki były dwie,ale jedna zginęła po sterylce w schronie, lepiej nie pytaj w jaki sposób :angryy::-(
  4. a mnie się wydaje,że ważniejsza teraz sterylka, bo odczekiwanie na po szczepieniu może spowodować duże opóźnienie w jej wykonaniu , nawet o kilka tygodni.A szczepić można po ok. 2 tygodniach od sterylki.Myślę,że ryzyko zarażenia się wścieklizną jest naprawdę niewielkie.
  5. kochana sunieczka, dobrze,że ma cudowną opiekę.
  6. Koniecznie trzeba w tytule wątku napisać,że potrzebna pilnie wizyta w Oświęcimiu.
  7. jestem po sygnale od Ukrytego Smoka.Jak mu można pomóc? Hotelik? Trzeba kasę czy uda się zebrać i znaleźć miejsce?
  8. i tego bym się trzymała i tego powinna tyczyć dyskusja.
  9. słodka mała, super ,że uratowana przed pseudo hodowcą .Jak trzeba będzie , to coś na transport lub sterylkę dołożę, tylko się przypomnijcie. Jak Lucynka się pojawiła, to będzie bardzo dobrze :p
  10. i po co to wyciągać sprawy tego czy psy u pani Wandy są finansowane z gmin czy nie.Jaki to ma związek ze śmiercią Szafira? chyba,że się chce kobietę wykończyć.Chyba zrozumiałe ,że jak przyjmowała psa spoza swojego terenu , a nie musiała tego robić, to za coś musiała go żywić. Brzydzi mnie kopanie leżącego. I mimo wielkiej złości i żalu za uśpienie Szafira, jeszcze chwila i zacznę panią Wandę bronić przed brudnymi atakami.
  11. ciekawe jak malutka w drodze? Nie wyhaftuje jedzonka?
  12. to już dziś ? :multi:
  13. niesamowita jest ta mała :loveu: Ona chyba potrzebuje wenflon jak dla najmniejszych ludzkich wcześniaków.
  14. biedny Agatek i biedna jego pani. kikou podziękuj jej po stokroć za miłość do niego. Musi ją bardzo boleć jego odejście, tym bardziej ze dość nagłe.
  15. już dwa dni nie było dużej wody :multi:, co prawda wypuszczam ją dodatkowo na ogródek co 4 godziny. Od dziś zwiększę odstęp , zobaczymy czy będziemy płynąć. Chyba już wiem dlaczego Neris śmierdziała tym ludziom.Ona ma bardzo gęste futro, a szczególnie w okolicach pupy i zdarza się ,że się po prostu obrobi i trzeba kudły prać. Oni pewnie myśleli,że pies sam sobie pupę podetrze i nie myli jej. Ona koopając prawie leży poopskiem na ziemi, nie mówiąc o siusianiu.
  16. observer, chyba nie czytałaś mojego postu przed Twoim. Przeczytaj go uważnie. Natomiast to pani Wanda powinna wyjaśnić dlaczego postąpiła tak ,a nie inaczej. I nie radź ,żeby ktoś jechał.Każda z nas wie co ma robić.
  17. Jeszcze raz podkreślam,że nikt nie dezawuuje dotychczasowych zasług p.Wandy, ale do błędu, tym bardziej taka osoba, powinna się umieć przyznać, a przynajmniej wytłumaczyć co nieco. A pani Wanda schowała głowę do piasku i cisza. I to chyba w tej sprawie jest kołem napędowym do jeszcze większego zamieszania. Wiele osób czuje się zlekceważonych, a wiadomo że to najbardziej boli. I nie proponuj observer przyjazdu do pracy do przytuliska, bo ja sobie nie obrałam takie drogi zawodowej.Mam swój zawód , w którym pani Wanda na pewni mnie nigdy nie zastąpi .Jak go będę miała dość , będę umierać ze zmęczenia, to powiem STOP. I nie pisze tego złośliwie, może czas pomyśleć o odpoczynku i znalezieniu następcy, co pewnie nie będzie łatwe. Jest takie powiedzenie,że piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami.Niestety, w życiu liczą się czyny , zamiary mogą być okolicznością łagodzącą.
  18. [quote name='Fiks']Dwa razy przyszła karma. Do pierwszej przyznała się Ingrid. Do drugiej nikt się przyznał, czyli to pewnie Twoja. Ale jak będę w niedzielę to sprawdzę nadawcę ;)[/QUOTE] to pewnie karma od Lucyny i ode mnie.Opłacona we Wrocławiu.
  19. słodki ten Rumek, fryzurka mu się nieco zmierzwiła od tego brykania.Przydałby mu się najlepszy DS. On rzeczywiście ma okularki z jaśniejszej sierści, ale to nie jest chorobowe.
  20. przelałam 20 zł za 2 miesiące
  21. czytam i czytam i w końcu napiszę. Rozwinęło się tu bardzo dużo pobocznych wątków, a właściwie jest JEDEN główny tyczący śmierci Szafira i jej przyczyn i postępowania pani Wandy jako szefa przytuliska. Wiadomo ,że pani Wanda zrobiła bardzo dużo dla zwierząt i ma szanse robić dalej.Nie powinno się umniejszać jej zasług w tym zakresie. Niemniej jednak zabicie Szafira podważa zaufanie do niej na przyszłość. W przypadku Szafira zrobiła wielki błąd, a sytuacja rozwinęłaby się inaczej i nie byłoby tu aż tyle goryczy , zarzutów , narastania złych emocji ,gdyby pani Wanda zachowała się jak odpowiedzialny za swoje czyny dorosły człowiek i powiadomiła natychmiast prawnego opiekuna psa zaraz po zdarzeniu .Wygląda na to ,że straciła głowę , jeżeli zdecydowała się uśpić psa zamkniętego w kojcu, który w tym momencie już nie stanowił zagrożenia.Przeważyły emocje nad zdrowym rozsądkiem. Wolontariuszki z przytuliska zamiast załagodzić sytuację niepotrzebnie podsycały swoimi wypowiedziami niechęć do pani Wandy i siebie.Uzyskały efekt odwrotny do zamierzonego. Być może taka sytuacja miała miejsce pierwszy raz, Majkelowi jakoś się udało, bo pani Wanda w jego przypadku zadzwoniła do prawnego opiekuna i pies nie zginął. Pani Wanda jest z pewnością bardzo zmęczona swoją pracą , bo to co robi jest ponad ludzkie siły. Myślę ,że powinna się rozglądać za swoim następcą.
×
×
  • Create New...