Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84909
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. na wodzie są bardzo delikatne
  2. z takiej małej ilości mąki tyle Ci wychodzi tyle naleśniczków ?? :crazyeye: to chyba smażysz na jakiejś mikroskopijnej patelence.Ja smażę na patelni o średnicy 25 cm i z takiej ilości wychodzi mi ok. 25 naleśników. Ja daję tylko wodę , 1 jajko mąkę , cukier i sól.
  3. [quote name='DG32']Mocz powinien być poranny i ze środkowego strumienia więc trzeba podstawić psu pojemnik w trakcie oddawania moczu.[/QUOTE] dokładnie , nie do woreczka tylko pojemnika i rozlej na 2 porcje, 1.daj na badanie ogólne moczu ,a 2.na posiew moczu. Infekcja dróg moczowych nie musi być nawracająca, ale może być niedoleczona i dlatego badania kontrolne są konieczne
  4. ktoś musiał ją wyrzucić, biedna malutka
  5. [quote name='ANETTTA']Poker proponuj kudłacze mamy nawet u nas w sosnowcu podobnego[/QUOTE] to dawaj zdjęcia
  6. zdjęcia są na poprzedniej stronie
  7. a tu zdjęcia z naleśnikomanii [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/3944/juka017.jpg[/IMG] psiaki wpatrzone w naleśnik trzymany przez mojego męża [IMG]http://img390.imageshack.us/img390/226/juka019.jpg[/IMG] Pokerek - świstaczek oblizuje się na widok naleśnika [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/3158/juka021.jpg[/IMG] nawet Juka stanęła słupka [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/2530/juka023.jpg[/IMG] Ale się oblizuję Szkoda ,że cioteczki z Zamościa nie odwiedzają nas
  8. cudne zdjęcia :loveu:
  9. Ona się do niego klei natychmiast, on się zachowuje bardzo odpowiedzialnie, w czwartek znowu chce do niej przyjść, a w niedzielę jak dobrze będzie to ją zawieziemy do niego i od razu obejrzymy mieszkanko.Jak będzie coś nie tak, to nie zostawimy. Pokazywał jej zdjęcie znajomym , imię zostawi. Zamówił dla niej obróżkę, spanko, pytał o jedzenie.Myślę ,że będzie OK. Zrobiłam bazarek na sterylkę Juki [URL]http://www.dogomania.pl/threads/183512-Dla-niemowlakA-w-i-maA-ych-dziewczynek-na-sterylkAE-Juki-Do-16-04-g-22?p=14468737#post14468737[/URL]
  10. Juka miała dziś odwiedziny przyszłego pańcia.Ze spacerku nici, bo leje cały czas. Przykleiła się do niego od razu. Ona jest grzeczniutka , ciągle się czuje niepewnie. Wykąpaliśmy ją ,że się pozbyła resztek schroniskowego zapaszku. Wycisnąłam z gruczołów okołoodbytowych sporo paskudnej wydzieliny, może już nie będzie saneczkować. Dzisiaj po raz pierwszy postawiła lewą przednią łapkę na paluszkach jak baletnica.Tak samo jak na zdjęciu.Chodzi dobrze, obmacałam łapinę , powyginałam na wszystkie strony, 0 bólu. Sterylkę ma jej robić bardzo dobry ortopeda,więc poproszę od razu o konsultację. Dziewczynka ma apetyt, uwielbia smaczki i gotowane kostki. Dziś dokładnie obmacałam jej brzuszek i okazało się ,że ma powiększony tylko jeden gruczoł mlekowy, wygląda jak cysta, zapytam weta, może lepiej przy okazji sterylki od razu go ciachnąć.
  11. ja nie jestem wróżką , ja jestem CZAROWNICĄ :evil_lol:
  12. to nie lepiej już mu dać chociaż "jasia"? przecież są leki do premedykacji i pies śpi kilka minut.Nie można się tak nad nim pastwić :-( Niech wetka sama sobie grzebie żywcem w oku :angryy:
  13. Myślę ,że czas zmienić numer kontaktowy telefonu z Naa na kogoś innego.
  14. myślę ,że dobrze by było dać zdjęcia Sary niestrzyżonej i na sznupcia, sa ludzie , którzy lubią kudłatki
  15. wet powiedział ,że będzie odrastać i to w szybkim tempie. Widać to było w ostatnich dniach. Powiedział ,że u ludzi to by trzeba usunąć pół żuchwy.Naciek jest bardzo duży. Na razie Tobi jest wesoły , ale czasem się trzęsie.Irysek ma tabletki przeciwbólowe dla niego. Dopóki da sie opanować ból, niech będzie z nami. Patrzyłam na niego wczoraj się się cieszy, turla się z radości ,on wcale nie zachowuje się jak dziadzio, w takim stanie nie moglibyśmy go uśpić.
  16. wyniki czy dobre czy złe mają wartość diagnostyczną i nie należy wyrzucać, powinny być przekazane z psem. Żaden lekarz nie uwierzy na słowo , musi widzieć na papierze. A opis USG jest ? Może ona ma kamicę, jakaś przyczyna nawracającej infekcji musi być Złap jej mocz do sterylnego pojemnika i od razu daj na posiew,żeby leczenie było celowane , a nie metodą prób i błędów.
  17. sunieczko,żebyś już znalazła swoją przystań na zawsze
  18. Ja niczego nie robię :shake:, ogłoszenie w sprawie Juki nawet się nie ukazało ,a już był chętny na nią zanim dojechała, do mnie. Niemalże to samo było z Frezją. Jak dotychczas nie miała w DT ciężko poszkodowanego fizycznie psiunia, bo psychicznie to tak. Po prostu głupi ma szczęście, czyli ja :evil_lol: , nie mówię o psach .
  19. Tobiś przespał noc spokojnie, rano podjadł, był na spacerku i nawet po swojemu po sioo szczekał donośnie i kopał ziemię. On jest bardzo słodkim i uroczym psem, niesamowicie ufnym i cierpliwym, daje wszystko przy sobie zrobić. Nowotwór miał usuwany laserowo , więc nie ma szwów .
  20. cieszę sie ,że wróciłaś i jesteś z nami
  21. może moje życzenie się spełni.Trzymam kciuki za ślicznotkę.
  22. to idź z nią , bo my tylko tu spekulujemy, domyślamy się na odległość.
  23. nie mam wątpliwości ,że chcesz dla Morganki jak najlepiej. Ona też jest bliska mojemu sercu, była jednym z pierwszych psów , którego losy śledziłam po zarażeniu się dogomanią i na którą pierwsze grosiki wpłaciłam. Jeżeli się nie dusi przy chodzeniu , ani na leżąco, to niech będzie jeszcze z nami. Pojawienia się piany z pyszczka o zabarwieniu różowym mówi o tym ,że czas się pożegnać. Jestem tego zdania co Bianka. Czasem i kota można na śmierć zagłaskać z miłości do niego.
  24. no nie pomyślał, ja też musze zaraz założyć Tobisiowi jakiś ochraniacz pod kołnierz, bo też jest łysolek ,a miał wczoraj operację nowotworu w buzi .
×
×
  • Create New...