nie odzywam się, bo nic się nie dziej i mało kto się interesuje, więc siedzę cichutko.
Neriska, grom baba myśli ,że jest malutka i leciutka,Jak się zwali swoim słodkim cielskiem na moją nogę , to mało mi jej nie pogruchoce. Ciągle intryguje ją kot, a on się zaczął bronić i syczy, parę razy dał jej klapsa bez pazurków. Biega na długiej smyczy na spacerze jak mały czołg.
Ciałka nabrała na tyle dużo ,że dostaje już jeść 2 razy dziennie.
Dziś miała problem z uszkiem, zakropiłam i na razie jest dobrze.Jak się coś będzie dziać, to pójdę do weta.
Babon gubi sierść , wyczesuję ją , ale to niewiele daje.Spodnie mam wiecznie białe.
Dzięki za podpowiedź z ogłoszeniami.Zaraz tam lecę.