Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84596
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Dziwne, że na podstawie tego, iż pies obszczekuje ludzi przypięto mu łatkę nadającego się do budy. Jak go przypięli do budy to broni swojego domu.trzeba by sprawdzić jak się zachowa po odpięciu z łańcucha i wyprowadzeniu na neutralny teren. W razie czego zwolniło mi się 20 zł z opłaty na hotelik żuczka ,który pojechał do DS, więc taką kwotą mogę wspomóc.
  2. Dopiero wróciłam , przez 40 minut szukałam bloku, bo takie durne oznakowanie :angryy:, aż w końcu mnie odnaleźli i pomogli dojechać. A teraz do rzeczy. Para ok.26 lat, mieszkają od 4 miesięcy razem, tytułują się narzeczona i narzeczony. Chcą Brego, bo jest cocker spanielem , a mają ze spanielami kontakt w rodzinie. Odstraszałam jak mogłam ,że może pogryźć, żeby się dobrze zastanowili , bo zwrot psa to tragedia dla niego i wielki problem dla osób wyadoptowujących go. Uważają ,że dadzą radę,że miłością zaskarbią sobie jego uczucia. Trochę im mówiłam o zasadach postępowania z dominującym psem.Widzę ,że nie mają o tym pojęcia. Twierdzą ,że są świadomi zagrożenia ,ale ja mam poczucie ,że jakby nie dowierzają i trochę bagatelizują. Poprosiłąm ,żeby się jeszcze skontaktowali z obecnym opiekunem przed podjęciem ostatecznej decyzji.Mają to zrobić.Chcą zabrać psa w tym tygodniu, przyjadą samochodem.Wiedzą o umowie adopcyjnej. Tyle ode mnie. Odpowiem na pytania.
  3. Teraz się umówiłam i jadę na 20.30. Mówiłakm o tym ,że pies może gryźć bez uprzedzenia ,ale nie odstraszyli się. Zobaczymy.
  4. Najnowsze zdjęcia ślicznoty [IMG]http://http://img594.imageshack.us/img594/8143/zunia063.jpg[/IMG][IMG]http://http://img594.imageshack.us/img594/8143/zunia063.jpg[/IMG][IMG]http://img594.imageshack.us/img594/8143/zunia063.jpg[/IMG] Wszystkie zabawki moje [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/5453/zunia059.jpg[/IMG] Strategiczne miejsce przy biurku pańcia, gdzie zawsze siedzę podczas jego pracy [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/7237/zwierzaki001.jpg[/IMG] Zagadka - ile jest zwierzaków na tym zdjęciu? Pokerek robił tę fotkę. [IMG]http://img576.imageshack.us/img576/3797/kiciakrycha001.jpg[/IMG] Obecna nasza tymczasowiczka - Krycha, na którą chce mi się mówić Basia
  5. dzwonię na oba podane numery i nikt nie odbiera
  6. Bardzo podobne są do siebie tylko układ jasnych plamek na brwiach trochę inny.
  7. zadzwonię jutro do ludzi i zorientuję się w rozmowie telefonicznej czy jest sens ich odwiedzać.
  8. A i owszem , trochę zmęczona, :roll: szczególnie dzierganiem ubranka dla Zuńki. ;) Właśnie weszłam w tzw wiek starczy :diabloti:, więc mam do tego prawo. A sunia czuje się lepiej , mniej kaszle, ropy w oczkach prawie nie ma. Niestety ma spore węzły chłonne na szyjce i muszę skonsultować to u weta. Je bardzo ładnie, zaokrągliła się. To bardzo żywiołowy piesek ,ale jednocześnie dość zrównoważony, ładnie reaguje na polecenia i jest dość karna. Nadal uważamy ,że to najmądrzejszy i najśmieszniejszy pies jakiego mieliśmy w DT. Uwielbiamy ją. A śmiejemy się z niej nieustannie. Wnosi tyle radości i pozytywnej energii do domu. Nigdy nie przypuszczałam ,że się zakochamy w kudłatym psie inaczej :loveu: Jest tylko niedobra :mad: dla kici, którą mamy od wczoraj w DT i goni za nią. Chyba poczuła się za pewnie. Jestem w stałym kontakcie z przyszłym DS.Pani pisze,że pokryje koszty sterylizacji i leczenia panienki, więc chyba bazarek nie jest konieczn7y.Na wszelki wypadek spytam się pani do jakiej wysokości jest w stanie pokryć koszty. Biorąc pod uwagę ,że sunia może zdrowieć jeszcze ze 2 tygodnie i sterylizację , może się okazać ,że będzie musiała pobyć u nas nawet ok. 4 -5 tygodni czym mój mąż absolutnie się nie martwi.właśnie padli i śpią razem. A ona się tak wtula w człowieka , jakby chciała w niego wejść.:loveu: A teraz poproszę o radę znawczynie rasy. Zuni odrastają pojedyncze sztywne jak struny cienkie włoski.Chyba je trzeba zgolić. Na razie boję się kąpieli, czekam aż całkiem wyzdrowieje. Robali coraz mniej,dziś pękł jej dosłownie mały balonik z krwią i ropą. Skórka na ogonku robi się gładka i mięciutka.
  9. ja mam CBA w głębokim poważaniu :angryy:, jeżeli facet sie tym chwali to ma coś niechybnie z główką :diabloti: Fajna sunia, trzeba migusiem robić ogłoszenia jak będą lepsze zdjęcia. Czy ona ma łamliwość kości? to jest poważna choroba, ale kto tak szybko i na jakiej podstawie postawił tę diagnozę?
  10. I kolejny mejl.Dla takich wiadomości warto było zostać ofiarą zębisk dziewczyny [COLOR=DarkGreen][B][I]Witam! U nas wszystko z Lady układa się bardzo ładnie. Jest wspaniałym, wesołym i rezolutnym psem, który nie sprawia żadnych kłopotów. Na spacerze w lesie chodzi już bez smyczy, bardzo ładnie nas słucha i wraca nie tylko do smaczków, ale po prostu pilnuje, abyśmy jej nie zniknęli z oczu. Tak, że behawiorysta zupełnie jest niepotrzebny do tak mądrego psa. Po prostu mąż był na urlopie z nią tydzień w domu i bardzo ładnie z nią ćwiczyła na spacerach. Co do relacji mąż- Lady, to po urlopie prześlę Państwu zdjęcia pt. sjesta niedzielna, kiedy razem sobie śpią- mąż i Lady. W ubiegła sobotę na imprezie rodzinnej poznała całą naszą rodzinę i suczkę siostry, z którą się bawiły przez cały wieczór. Żadnych scysji o miskę z wodą. Jedynie zauważyliśmy, że ma delikatny żołądek, to znaczy musi dostawać mniejsze porcje, ale często, bo kilka razy zwymiotowała, kiedy zbyt łapczywie zjadła. Jest wybredna. Boczki jej się zaokrągliły i wygląda teraz naprawdę fajnie. Za chwilę wyjeżdżamy w góry na tydzień, gdzie mam nadzieję będzie się dobrze czuła, bo tam często jeździmy na weekendy. Lady nie lubi jeździć samochodem, bo chyba się boi, że znowu gdzieś ją zostawiamy ale ja, albo mąż jeździmy z nią z tyłu, żeby czuła się bezpiecznie. Z biegiem czasu mam nadzieję, że jej to przejdzie, kiedy zrozumie że jest z nami już na zawsze. [/I][/B][COLOR=Black]aż mi się chce ryczeć :-( z radości :multi: [/COLOR][B][/B][/COLOR]
  11. ale fajnie ,że pojechał, szczęścia Szczoteczko .....
  12. jak zwykle przed comiesięczną wpłatą doli oblatuję " moje" psy i tu taka miła niespodzianka :multi:, samych szczęśliwych dni Żuczku w swoim domku :p
  13. czy moja wpłata jest policzona do kwietnia 2011?
  14. a dlaczego Oli mieszka sam? jest" pies" na psy? Może mu zęby dokuczają i dlatego nie chce gryźć suchego ? a ja wpłaciłam swoją comiesięczną dolę.
  15. a ja wpłaciłam swoją comiesięczną dolę.
  16. postaram się zrobić wizytę przed poniedziałkiem.Proszę o podanie mi namiarów na PW , bo nie mam czasu przeczesywać cały wątek.
  17. [quote name='magda z.']a może zpytać ds czy dadzą np 100zł na odchodne?[/QUOTE] myślę ,że można dotychczasowy DS poprosić , by dawali miesięcznie coś na Bilona, bo przecież gdyby go nadal mieli, to ponosiliby koszty. Można powiedzieć ,że zbieramy na niego deklaracje im szybciej je uzbieramy , tym szybciej zostanie zabrany od nich. Może podziała na wyobraźnię. Czy ktoś jest z nimi w kontakcie, bo się boję ,że któregoś pięknego dnia oznajmią ,że go zabieramy albo odwożą do np.schronu.
  18. Psi Poker trzyma się , o niego boję się najbardziej, bo ma swój wiek i jest świeżo po kastracji i czyszczeniu zębów. Natomiast ludzki Poker trochę szwankuje na starość. Ciągnie mnie poleżeć z Zunią w łóżku ,ale nie mam jak. Dobrze, że mała je i jest wesoła. Czyścimy robale i skórka coraz lepsza, do DS pojedzie jak jedwab. Muszę zrobić bazarek , bo kasa leci na leczenie.
  19. Zunia ma kaszel kennelowy, którym zaraziła się jeszcze w schronie.Ma dalsze leczenie, antybiotyk, Pulneo, syrop, witaminę C i floxal do oczu. W związku z tym przedłuży się jej pobyt u nas. Po 1. nie można jej teraz sterylizować , a po 2. zaraziłaby psy w DS. Wystarczy ,że Dolar się załapał. Znowu lecą jej gile z nosa i ropa z oczu.Dobrze,że nie ma problemu z podawaniem jej leków.
  20. Kochane cioteczki , nie uciekłam z Zunią tylko mam dziś lekkie wariatkowo. :roll: Ale wszystko po kolei. Po 1. dziękuję bardzo zerduszko za wizytę w przyszłym DS, bo myślę ,że to jest właściwy domek. Po 2. przyjechałam w nocy, musiałam popracować i miałam drobną uroczystość, milion telefonów i dopiero teraz zmogłam zasiąść do komputera. Wyjechałam z domu w czwartek w nocy , a Zunia rano zrobiła psikusa. Była apatyczna , przestała pić , nie chciała jeść. Mąż myślał ,że to z tęsknoty za mną, ale pani która była u nas w domu zadzwoniła do niego ,że coś z nią nie tak. Więc "tatuś " wyszedł wcześniej z pracy, co w jego wykonaniu graniczy z cudem, i popędził do weta. Sunia miała 40 stopni, była bardzo apatyczna , dostała antybiotyk i lek p.gorączkowy.Po 2. godzinach nastąpiła poprawa, zjadła i ożywiła się, skóra przestała buchać jak piec. Oczywiście była gorąca linia ze mną. :cool3: W sobotę byli na kontroli, temp. 38,9, a w niedzielę byli na zastrzyku i było 38,2. Zaczęła jeść i biegać. Wygląda na to ,że mimo Biseptolu rozwinęła się mocniejsza infekcja , którą jeszcze ze schronu przywiozła w postaci kataru. Dziś zrobiłam jej 3.zastrzyk podskórnie, nawet nie pisnęła. Kataru nie ma , ale ropieją oczki. Je dobrze, wesoła i szczeka jak brytan. :mad: Robale nadal wyciskam , ale skórka robi się coraz gładsza. nie chcę jeszcze jej kapać. Sterylizacja będzie możliwa ok. 10 do 14 dni po zakończeniu leczenia.Więc przyszły domek musi poczekać i wykazać się cierpliwością, jeżeli nadal chce lalunię. I to by było na tyle.Zdjęć dziś nie będzie. Dodam tylko ,że od Zuni zaraził Dolar, też muszę podać mu antybiotyk. Martwię się o dziewczynkę , bo niby jest lepiej ,ale dziś kaszlała i oczki ropieją mocno. Chyba jutro wybiorę się do weta jeszcze raz, bo obawiam się ,że 6 dni leczenia to mało.
  21. w jej oczach jest ocean smutku
  22. [quote name='dorota k.']Cudny Cudaczek :loveu: A dlaczegóż to cioteczka Poker malutką do kaloryferka przypina:razz:[/QUOTE] żeby zdjęcie zrobić, bo przecież pędzi do mnie z prędkością światła, a cioteczka myślała pewnie,że ją tak uwięziłam ? Ten czerwony golfik podarowała mi koleżanka z Warszawy.
  23. U nas lał deszcz, byłą wichura , nawet gradem sypnęło, ale śniegu na szczęście nie ma. Ale te Żary ładne. A ja wsadziłam cebulki tulipanów od Oneczki do lodówki zamiast wkopywać i se w lutym wsadzę w doniczki i będę miała wczesne tulipanki :eviltong:. ona03, dziewczyna nie odbiera roślinek,martwię się , by się nie zmarnowały :roll:, stoją na zewnątrz, coś z nimi zrobić?
  24. Ladymonia mnie tu zaprosiła, ale czytam i w końcu nie wiem na co teraz są potrzebne pieniądze , nie mówiąc już o tym co mam w podpisie.
  25. ja jeszcze nie wpłaciłam, ale moje 20 jest na 1000000000%
×
×
  • Create New...