Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84608
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. czyli sunia już w DS?
  2. jedź natychmiast z samego rana. Żeby tylko nie wpadli na pomysł i nie chcieli uśpić, bo stara i po wypadku. Trzeba mieć nadzieję ,że zadziała kwarantanna.
  3. dobrze ,że jest oby tylko nic poważnego.
  4. Zunia odzyskała apetyt, chodzi po schodach , ale oczki ma jeszcze kaprawe.Teraz oczywiście śpi w objęciach ukochanego pańcia.
  5. [quote name='giselle4']Poszlam do domku przed swietami ...bo umiem spiewac kolędy... WSZYSTKIM CIOTECZKOM ZA DOBROC SERCA....DZIEKUJE MALINKA[/QUOTE] a może by tak jakieś bliższe informacje? czy z ogłoszenia na Allegro? to ważne , bo dobra duszyczka ma ochotę robić dla Waszych ich więcej ,ale musi mieć motywację.
  6. Na tym wątku są zdjęcia Otki http://www.dogomania.pl/threads/188621-Malutka-starsza-Otka-uciek%C5%82a-z-nowego-domku-okolice-Miko%C5%82owskiej
  7. Poker weźmie sunię jak odda obecną tymczasowiczkę, przypuszczalnie za tydzień. [SIZE=1][COLOR=DimGray]Ale nie wiem jak to będzie , bo mój mąż zakochał się w niej, ja zresztą też.[/COLOR][/SIZE]
  8. Coś takiego. straszne. Okolica Swojczyckiej to parę kilometrów.Podaj dokładniej. Dziś nie mogę , ale może jutro bym znalazła trochę czasu.Pewnie szuka Ciebie , więc jest szansa ,że wyjdzie gdy zobaczy albo usłyszy. Trzymam kciuki.
  9. Domyślam się ,że nie mam dzwonić. Też bym jej tej kobiecie nie dała.
  10. Do Wrocławia transport by się znalazł. A potem trzeba pokombinować.
  11. Zunia całą noc wierciła się okrutnie, ponieważ spała z nami ,to ja jestem KAPUT. Oprócz tego zawodziła od czasu do czasu , więc dałam jej doustnie Metacam. Na szczęście nie wymiotowała i bez problemu siusiała postawiona w ogródku. Teraz rano sama zbiegła na dół, wróciła i wskoczyła do łóżka.
  12. Nie ma abażuru.Nidgy nie zakładam suniom po sterylce. Nie ma tez fartuszka , bo ona jest niewymiarowa. Ma założony taki rękaw z szerokiego bandażu tak jak miała Lady.
  13. Borówka zwróciła się do mnie z prośbą o wizytę przedadopcyjną u suni.Weszłam tu , by poczytać coś o niej i w świetle tego co zastałam nie wiem w końcu czy mam dzwonić do kobiety i się umawiać. Szczerze mówiąc to nie podoba mi się ,że nie chce się dołożyć. Może się okazać za jakiś czas ,że sunia jej nie pasuje i weźcie ją sobie.
  14. Przywiozłam malutką o 21.Śpi na dole pod 2 kocykami. Ogólnie zniosła dobrze. Próbuje wstawać na tych swoich chudizutkich łapinkach ,ale się mocno kiwa. Weszła do weta cała szczęśliwa, kiwała ogonkiem taka ufna, że aż mi serce pękało. Wet ze swoją TZką pochwalili mnie za piękną skórę Zuni i za sweterek.
  15. macie problem z transportem do Katowic czy Andrychowa? Co tydzień jeździ przez Katowice do Żywca Budrysek i jak tylko może chętnie bierze psy.
  16. Ten tytuł jest trochę za mocny.Przecież z bazarku ketuni uzbierało się chyba na 2 miesiące.
  17. może uda się im zdjęcie robić.
  18. Nie miała głodówki, bo się z rana połapałam i dzwoniłam do weta. A papusiać to ona lubi, oj lubi, miseczka do czysta wylizana. Ta małpka zbiera tyle całusów jak chyba jeszcze żaden pies. A ja naprawdę mam więcej zmarszczek od ciągłego śmiania się na jej widok.
  19. [quote name='Poker']Ja mam zapytanie w sprawie rozliczania bazarków? Czy jest jakaś abolicja przewidziana i za jaki okres?[/QUOTE] Czarodziejko , ponawiam pytanie .
  20. Pomyliłam się.Wbiłam sobie do głowy środę ,a Zunia ma sterylkę zapisaną na jutro.Więc kciuki potrzebne jutro od 19.
  21. Ile on ma ogłoszeń?czy są podane gdzieś zbiorczo? Ma Allegro ?
  22. Zuni nie trzeba zachęcać do chowania się pod kołderkę , cały czas to robi u boku ukochanego pańcia. Jutro od 19 , mam pietra i żal mi jej okrutnie, ona jest taka ufna. Cudownie bawi się z kotą, ganiają jak szalone po całym domu.Apetyt ma wilczy , nie wiem jak zniesie jutrzejszą głodówkę, chyba mnie zje. Dorobiłam do jej sweterka pętle na tylne łapki, bo podciągał się do góry. Jest lepiej i ma dodatkowo częściowe gatki. Tak uroczego psa to chyba jeszcze nie mieliśmy.
  23. Trzeba poczekać w spokoju na wynik sekcji. Może się okaże ,że Żuczka gryzło podstępnie raczysko albo inne świństwo. Kaszka z gruczołów okołoodbytowych to nic nadzwyczajnego i do tego groźnego.
  24. Szkoda piesia :-( , dobrze ,że ostatni okres życia nie spędził na betonie. Co mu sprawiało taki ból? Czy jest przewidziana sekcja? Może miał jakiś proces nowotworowy, który spowodował wyniszczenie i bóle, bo chyba nie bolała go aż tak strasznie złamana łapka.
×
×
  • Create New...