Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84635
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Cudownie, a mina na ostatnim zdjęciu wskazuje na stan błogości.
  2. [quote name='dorota k.']Czyli co, Bilonik pakuje walizki?[/QUOTE] na to wygląda,że od 2 maja zamieszka w swoim domku.
  3. Podsunęłyśmy pomysł wzięcia drugiego psa dla towarzystwa, ale stwierdzili ,że na 2 duże psy mają za mało miejsca, więc powiedziałyśmy ,że może być mały piesek. Też będzie zadowolony.pan powiedział ,że zaczną od Bilona ,a potem zobaczymy. Uprzedzałyśmy ,że w poprzednim domu Bilon niszczył, gdy zostawał sam co przypuszczalnie wiązało się z za małą porcją ruchu. Mnie też by się marzył dom z ogrodem ,żeby Bilon mógł sie wyszaleć kiedy chce,ale co cóż.Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.
  4. [quote name='togaa']Odebrałam wynik; Bad. histopatolog. wykazało że wprawdzie wycięty guz ( 10 cm śr. !!!) jest rakiem ale '"cech złośliwości nie stwierdzono".[/QUOTE] nie do końca rozumiem ten wynik ,ale brzmi optymistycznie i tak trzymać.
  5. Opowiadałyśmy państwu jak działamy ,że płacimy na psy z własnej kieszeni.Może akurat zrozumieli do czego "piłam".
  6. Byłyśmy z Lucyną na wizycie.Państwo wybrali Bilona ze względu na to ,że on przykleił się do pani ,a to ona ma być głównodowodzącą dla psa. Stasiu, nie trać nadziei, ciebie też znajdzie fajny domek,zobaczysz.
  7. Byłyśmy z Lucyną na wizycie.Państwo wybrali Bilona ze względu na to ,że on przykleił sie do pani ,a to ona ma być głównodowodzącą dla psa. Oboje państwo bardzo mili.Poczytali o psach, Bilon ma już znalezione miejsce do leżenia pod narożnikiem.Biorą pod uwagę ,że będzie się pakował na kanapę czy fotel i nie mają nic przeciwko temu. Chyba będą chcieli pójść z nim do psiej szkoły. Będą z nim chodzić na spacery.Obok jest boisko , na którym planują się z nim bawić piłką i innymi zabawkami.Poza tym planują wyjazdy na wybieganie się. Pan pracuje głównie w domu , więc Bilon zostawałby w domu sam rzadko i na krótko.Na urlop zabieraliby go albo podobno Lilu się zgodziła go przyjmować w tym czasie. Teraz podejmujcie decyzję. Mam nadzieję ,że dość dokładnie opisałam wyniki wizyty, może Lucyna ma coś jeszcze do dodania , a Wy do zapytania.
  8. Z jednej strony fajna akcja, a drugiej zastanawiam sie co sie stanie ze szczeniakami , które się nie sprzedadzą. Strach się bać.I tak źle i tak niedobrze. Do wzięcia jest bardzo dobra, ocieplona buda dla psa wielkości Onka. Kontakt przeze mnie, do odbioru w Kiełczowie pod Wrocławiem.
  9. Wreszcice chłopak zazna szczęścia. Oby tylko zdrówko mu dopisało.
  10. Bardzo dziękuję za ogłoszenia.Mam nadzieję ,że zadziałają. A gusia wczoraj szalała jak szczeniak.Krótko, bo krótko ,ale zawsze coś . Ona chyba jeszcze nie może uwierzyć ,że nic złego jej nie psotka ,że może się cieszyć życiem do woli. Rano oczywiście cały repertuar powitalny, na dobranoc również.
  11. Biedne psiaczki,mają zabezpieczenie na brzegu gipsu z waty czy czegoś innego miękkiego ? Z bazarku na psiaki będą 83 zł.
  12. Prosiłyście o pilną pomoc skarpetę sterylkową? Dorzucę 20 zł. Trzeba szybko działać.
  13. A jak Żabolek, nadal ma problemy neurologiczne?
  14. Dzięki , a jaki jest koszt ogłoszeń? Pokryję je.
  15. [quote name='olivetshka']Poker, ja zrobię Gusieńce jednak ogłoszonka jutro, ok? Może rano przysiądę. Dzisiaj jestem pełna emocji w związku z adopcją Sary i dopiero skończyłam wisieć na telefonie z domkiem i moją skołataną mamulką :)[/QUOTE] nie ma problemu , doskonale rozumiem. Dzięki.
  16. [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/7501/gusia040.jpg[/IMG] Gusia wpatrzona w wiewiórkę [IMG]http://img859.imageshack.us/img859/2613/gusia043.jpg[/IMG] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/3765/gusia015.jpg[/IMG]
  17. Gusia z zastępczymi rodzicami bardzo dziękuję kochanym cioteczkom za ogłoszenia. Zaraz wkleję zdjęcia zrobione dzisiaj na spacerze, chyba są ładniejsze, może da się podmienić w ogłoszeniach.
  18. to są paskudne sikawki ,a i tak się je kocha.U nas 3. dzień sucho ,aż się boje na głos mówić.
  19. To taka męska solidarność.Pewnie panowie wyobrażają sobie siebie w takiej sytuacji .
  20. Ale błyskawicznie , super. Pewnie mamie też ciężko na sercu. powiedz jej ,że najlepsza metoda to klin klinem i pozdrów ją serdecznie.
  21. Dzięki za pomoc. Tez bym się chętnie nauczyła pływać ,ale mogę tylko na plecach.
  22. [quote name='Basia1244']Modyfikować tekst? Może Poker coś doradzi? No i obowiązkowo dane do kontaktu są potrzebne! Witaj Dobry Człowieku! Mam na imię Gusia i szukam zajęcia na resztę życia! Jestem ładna, mała (ważę zaledwie 6 kilo) i wrażliwa. Ukończyłam trudną szkołę życia, choć mam zaledwie 3 lata, zaliczyłam tułaczkę i poniewierkę. Byłam bita. Głodna. Bezdomna. Teraz kształcę się dalej, zgłębiam tajniki życia domowego, poznaję nowe oblicze człowieka i coraz mniej się boję. Jestem w domu tymczasowym, gdzie umieścili mnie wolontariusze TOZ, abym mogła odmienić swój los i zdać egzamin psiej dojrzałości. Jestem pilną uczennicą i robię spore postępy. Nie niszczę, nie brudzę, nie szczekam. Lubię inne psy i koty. Nie narzucam się ludziom, ale pilnie ich obserwuję – ci tutaj są inni od tych , których znałam kiedyś. Chyba ich lubię! Nie mogę zostać u nich na zawsze, bo to taki dom, jak szkoła z internatem, a nie mam dokąd wrócić po ukończeniu nauki, więc jeśli masz wolne stanowisko dla psiego przyjaciela, rozważ moją kandydaturę. Gusia[/QUOTE] [COLOR=darkorange][COLOR=black] Dzięki, śliczny tekst ,ale nie byłabym sobą :oops:, gdybym co nieco nie zmieniła. Czy może tak być?[/COLOR][/COLOR] [I][B][COLOR=darkorange]Witaj Dobry Człowieku! Mam na imię Gusia i szukam ludzi do pokochania na resztę życia! Jestem ładna, mała (ważę zaledwie 6,5 kilo), łatwa w pielęgnacji . Ukończyłam trudną szkołę życia, choć mam zaledwie 2,5 roczku . Zaliczyłam tułaczkę i poniewierkę. Byłam bita. Głodna. Bezdomna. Teraz jestem w domu tymczasowym ,kształcę się dalej, zgłębiam dobre strony życia , poznaję nowe oblicze człowieka, bym mogła odmienić swój los i zdać egzamin psiej dojrzałości. Jestem pilną uczennicą i robię spore postępy. Nie niszczę, nie brudzę, nie szczekam. Lubię inne psy i koty. Nie narzucam się ludziom, ale pilnie ich obserwuję – ci tutaj są inni od tych , których znałam kiedyś. Coraz mniej się ich boję ,a nawet zaczęłam lubić! Nie mogę zostać u nich na zawsze, bo to taki dom, jak szkoła z internatem, a nie mam dokąd wrócić po ukończeniu nauki, więc jeśli masz wolne miejsce w swoim sercu dla psiego przyjaciela, rozważ moją kandydaturę. Gusia Można dzwonić pod nr telefonu 713482951. [/COLOR][/B][/I]
  23. Gusia coraz lepiej, są momenty szaleństw i momenty lęków. Boi się i to bardzo dużych psów. Od 2 dni nie zlała się. Fakt,że wypuszczamy ją co 3 - 4 godziny na ogródek niezależnie od spacerów. Myślę ,że czas ją ogłaszać. Cioteczki , które obiecały ogłaszać, DO ROBOTY !!!!
×
×
  • Create New...