Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84731
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. [quote name='martuuch'] na pewno zrobimy wszystko co w naszej mocy żeby Kaja biszkopty zaakceptowała w pełni i żeby biszkopcikom było dobrze z nami :)[/QUOTE] i tak trzymać, musi być dobrze
  2. Biedny Dżordżyk, zagoiło mu się już? To fajnie ,że nie pojedziecie w stresie. A nuż i w Coście się zakochają. potwierdź wpłatę na tym bazarku [url]http://www.dogomania.pl/threads/222220-Ch%C5%82opi%C4%99ce-firmowe-ciuszki-na-pomoc-psim-dziewczynkom-do-09.02.g.22/page12[/url]
  3. Noooo, u nas tak właśnie jest ,że ALFA to jestem ja :evil_lol:, mam na myśli psy :eviltong:
  4. [quote name='Nikaragua']Chyba już nie dam rady :) Nasza dyrekcja uraczyła nas dziś pączkami, a i dzieciaki przyniosły :) zjadłam 3 :) a po południu dzieci od babci przywiozą przez Babcię smażone pączki :)[/QUOTE] Ale Wam dobrze, ja w ogóle nie jadłam pączków,
  5. Ale dziewczyna ma luksusowe życie. To Ty Olu głównie się nią zajmujesz? A Paulina chociaż trochę ją lubi ?
  6. [quote name='Luna_wro']nie do wiary...miałam dzisiaj telefon w sprawie adopcji Vigo:mdleje: dzwonił Pan ze Szczecina:hmmmm: chciał brać Vigo od zaraz:shock: podałam mu numer telefonu do Ciebie, Malawaszko![/QUOTE] Ale Ci włosy stanęły dęba ze strachu, co ? Słodkie te morduchy upaprane śniegiem.Nasz Dolar i tymczaska Perełka też dziś tak wyglądały. Dużo psów lubi śnieg.
  7. [quote name='sunia2000']Z tym szamaniem przez Kaje ciastek w ich obecności to raczej dobre stwierdzenie przez Basie. Moja suka jest zazdrosna o wszystko, nawet o tż:) Jak wprowadzałam do domu kotkę, a później Jumpera to za każdym razem wypytywałam bardziej doświadczonych osób, tudzież osób z kwalifikacjami behawiorystycznymi +porady w internecie i literaturze i wszędzie było zalecane aby tak robić by rezydent czuł się ważniejszy od tych nowych zwierząt. Ma on czuć że te zwierzaki nie zagrożą jego pozycji w stadzie, więc karmienie jak najbardziej polecane, a także zwiększona uwaga i ilość pieszczot:)[/QUOTE] NIe zgodzę się z tym na podstawie doświadczenia. Miałam w DT sunię Lady i oczywiście chciałam, by nasi rezydenci ,a szczególnie Dolar , którego staramy się traktować jak osobnika alfa w stadzie, był zawsze na 1. miejscu.I skończyło się to tym ,ze Lady napadła na Dolara przy pustej misce, ratując go w głupi sposób podstawiłam rękę , a potem nogę ,żeby go ratować.Nogę mam załatwioną do końca życia. Ale i tak się cieszę ,ze jej kły nie wylądowały na szyi Dolara. Przez cały czas jej pobytu u nas czyli 7 tygodni , psy nie mogły dostać czegokolwiek do jedzenia w jej obecności. Pojechała do domu , gdzie jest sama i jest ok. Dlatego uważam ,ze trzeba przy zazdrosnym rezydencie zachować daleko idącą ostrożność. A może się okaże ,że nie będzie tak źle.
  8. kiedy będą zdjęcia maleńtasów?
  9. już wiesz na czym stanęło ?
  10. Ale cudowna wiadomość.Jakoś pomalutku ruszają adopcje. Myślę ,że lepiej w ogóle na razie nie karmić ich w obecności Kai , ani Kai w ich obecności. Obie sytuacje moga u Kai wywołać zazdrość.
  11. Perełka szalała dziś na śniegu, chwytała go zębami , biegała wokół mnie, robiła prysiudy. Widać było,że jest szczęśliwa. Cycusie lepiej, pokarmu ledwie co.
  12. [quote name='martuuch']Miły spacer i biszkopty jadą jutro do domu :))[/QUOTE] To już pewne? Czy tak marzysz na głos?
  13. Trudna sprawa, nie wiadomo czy się da psa wyciągnąć z takieog stanu psychicznego , jeżeli przez tyle lat nie zaufał nikomu. Jaki jest do ludzi?
  14. [quote name='Patmol']bardzo dziękujemy [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/846/dscf9234d.jpg/"][IMG]http://img846.imageshack.us/img846/3995/dscf9234d.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] To zdjęcie powinno wziąć udział w konkursie na roześmianego psa. Gęba mało mi nie pękła , bo śmiałam się dookoła głowy na widok Cailluo :loveu: Smacznych kości , moc radości, udanych wycieczek po Karkonoszach życzy ciocia Poker z całą futrzastą ferajną. [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/7852/15ac.gif[/IMG]
  15. Perełka ma domek. :multi: Przekażę ją pani w przyszły czwartek.Dziś było zapoznanie. Pani słyszała śpiewy szczekanie Perełki. Miała podjąć decyzję i po kilku dniach dać odpowiedź ,ale zadzwoniła po godzinie i powiedziała ,że chce ją. Z tą panią jest prześmieszna historia.Zadzwoniła do mnie z ogłoszenia jeszcze w sprawie adopcji Braszki kilka dni temu. Oczywiście podchwyciłam temat.Pogadałyśmy o tym jakiego chce psa i na koniec spytałam o adres mejlowy. Podała mi , a ja od razu zorientowałam się ,że pracuje tam gdzie mój mąż. Spytałam na którym wydziale pracuje, okazało się ,że na tym samym. Więc mówię do niej ,że pewnie zna go. Ona na to ,ze może.Podałam jej imię i nazwisko i cisza zaległa w telefonie na dłuższą chwilę po czym usłyszałam , o rany przecież to mój szef.:evil_lol: Właśnie mąż skomentował ,że będą mieli z panią wspólne psie dziecko. Pani ma 69 lat , mieszka sama, miała dotychczas koty ,ale jej córka dusi się w obecności kota, więc postanowiła mieć za przyjaciela psa. Najpierw chciała psa do 2 lat , namówiłam ją w pierwszej rozmowie na starszego ,aż w końcu stanęło na 7.letniej Perełce :evil_lol: Właśnie skończyłyśmy rozmowę o wyposażeniu dla suni. Jutro pani przekaże przez męża poszewkę ,żeby potem Perełka zabrała swój zapach. Już mi serce ściska .Nasza najpiękniejsza ;) gwiazdeczka :loveu:
  16. Jak to niewiele? Procentowo to tak jakby osoba ważąca 60 kg schudła w 3 tygodnie 2 kg, czy to mało ? Lek jest dobrany indywidualnie. Braszka dostała całkiem inny , bo inaczej się zachowywała. Trzymajcie kciuki !!
  17. Dziś zauważyłam,że Perełka ma pokarm.Kolejna z urojoną ciążą. Dałam jej lek homeopatyczny i czekamy. Ogólnie jest dobrze, brzusio całkowicie wygojone. Śpiewy w normie , zabawa piłeczką też. Ważyłam ją wczoraj , schudła 300 gr przez 3 tygodnie.
  18. [quote name='Basia1244']oswojony dzikus na salonach :)[/QUOTE] To chyba najlepsze określenie,. Dziękuję cioteczki ,że się zleciałyście, to bardzo miłe.
  19. I co z tym domkiem? Musi być najlepszy na świecie.
  20. już Twój nick mówi jaki masz stosunek do psów.
  21. [quote name='kado']Prawda? [B]Lolo[/B]:loveu: jest jedyny w swoim rodzaju...Ja już mam nawet żonę dla niego...[B]togaa:loveu:, teściowo kochana[/B] imprezka się szykuje:evil_lol:[/QUOTE] I co to za małżeństwo, z którego dzieci nie będzie :razz: :evil_lol: Chyba tak zwane białe małżeństwo by z nich było. A co na to pies Kado ? Biedny Loluś , nawet nie wie na co ciocie chcą go narazić.Będzie tylko patrzył i się oblizywał :eviltong: Nochal jak nochal ,ale te oczyska powalają.:loveu:
  22. Dzięki za rekomendację Perełki. Wysłałam dla Pati 41 zł z bazarku. Niech jakiś dobry domek się zgłosi , to będziemy myśleć.Jak udało się przewieżć Braszkę ponad 500 km , to i te 200 km pokonamy.Byle dom był super.
  23. Ja raz wiozłam buldożkę z Warszawy do Wrocławia i zakochałam się. Są przesłodkie, takie rozkoszne bambaryłki z miotającą się doopcią. W ogłoszeniu można napisać ,że do aopdcji po kastracji , bo jak napiszecie ,że jeszcze nie do adopcji , to po co robicie ogłoszenie?
  24. Mam nadzieję ,ze z rozstaniem nie będzie źle.A może nawet dla starszej suni domek , w którym będzie sama będzie lepszy , bo młoda nie będzie z nią konkurowała i Costa będzie bardziej dopieszczona. Przelałam 70 zł na dziewczynki.
  25. [quote name='terierfanka']Zoya się rozkręca - dzisiaj posiadła umiejętność samodzielnego wskakiwania na kanapę :D[/QUOTE] Zdolna dziewczynka, byle nie do wszystkiego ;) Fajnie wyglada w moro.
×
×
  • Create New...