Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84731
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Przepiękne zdjęcia. Kola jest taki szczęśliwy, na zupełnym luzie. Jak mu dobrze. Przy okazji pochwalę się naszym nowym nabytkiem ( oby nieeee na zawsze )[url]http://www.dogomania.pl/threads/223644-Sunia-po-amputacji-ogonka-u-nas-w-DT./page5[/url]
  2. Fryga jest charakterną dziewczynką. Zawsze uważałam ,że sznaucerki są bardzo łagodnymi psami.Dopiero na dogo spotkałam sie z odwrotną opinią. Mieliśmy przez 10,5 lat sznaucera średniego pieprz z sola od szczeniaka.Był potulny jak baranek , do rany przyłóż i stąd pewnie nasza opinia o tej rasie. Parę minut temu wskoczyła do mnie na łóżko , zaczęła się kokosić i wywalać kołami do góry , chwytała mnie delikatnie za ręce , więc zaczęłam ostrożnie ją głaskać i w tym omencie pomrukiwanie zamieniło się w ostrzegawczy warkot.Natychmiast wygoniłam z łóżko z poleceniem pójścia na legowisko.Była bardzo zdziwiona ,ale byłam konsekwentna,Ona wyraźnie chce stawiać warunki kontaktów ,ale sie jej to nie uda.Już omówiliśmy z mężem strategię działania i postaramy się być konsekwentni. Zmartwiło mnie to ,ze trafiłam na mały twardy guzek po lewej stronie u góry. Terierka nie mieliśmy nigdy ,zawsze mamy kundelki.Tylko sznaucer miał rodowód.
  3. Tu jest wątek Frygi [url]http://www.dogomania.pl/threads/223644-Sunia-po-amputacji-ogonka-u-nas-w-DT[/url].
  4. Kiedy będziemy mogły puścić kciuki, bo robota w domu leży
  5. Zaglądam z nadzieją
  6. Wspaniała jest ,a te wielkie oczyska mało jej nie wypadną, bo mają za małe miejsca w oczodołach .Fajnie jej w sukienusi.Dzielna dziewczynka. Widzę ,że Costa razem z Frygą jadą na podobnym wózku. Frygę po amputacji ogonka czeka jeszcze sterylka z usunięciem listwy mlecznej po prawej stronie.Ale to 4 kwietnia.
  7. Dzwoniła pańcia Perełki i powiedziała ,że ma cudownego psa, nie ma z nią żadnego problemu, jest grzeczna , mądra, posłuszna , wszystko rozumie.Dzisiejszą noc panie przespały wtulone w siebie z czego pani jest bardzo zadowolona. Sunia nie szczeka ani na windę ,ani na domofon , ani na ludzi chodzących po klatce schodowej. Jednym słowem wspaniała dziewczynka we wspaniałym domu.
  8. Dziękujemy cioteczkom za tak liczne przybycie, w kupie zawsze raźniej , a i porady są cenne. Fryga umie chodzić na smyczy i to bardzo dobrze.Ogólnie jest karna i doskonale rozumie, że źle robi i reaguje na basztanie. Ale w oczach ma złe błyski i niestety czasem jej warczenie to już jest bulgot z gardła. Ja też mam nadzieję ,że to nie charakter tylko stres. Niepokoi mnie tylko to ,że czasem przechodzą z kotą obok siebie zupełnie obojętnie ,a czasem nie wiadomo dlaczego rzuca się z warkotem na kotę. To samo z Pokerkiem. Nawet po Dolarku widać ,że jest spacyfikowany. Jedną z przyczyn jest jedzenie w misce, bo smaczki nie wywołują jej gwałtownej reakcji. I tak jest postęp.Mężowi udało się wziąć ją na kolana , zeszła sama.Przy drugiej próbie wzięcia jej , warczała.A potem przyszła sama i chciała na kolanka. Mąż ją wziął ,ale musimy popracować nad tym ,że to mu decydujemy co i kiedy ,a nie ona. Musi być dobrze.
  9. Śliczna, śliczna ,ale cholera.Na wnuka warczy ostro.Próbowałam ją poczesać ,ale pokazuje cały garnitur zębów razem z dziąsłami. Poza tym potrafi być słodka, przymila się , ociera, podstawia na głaski. mąż mówi ,że to biedny zestresowany pies. A ja mam wrażenie, że ona chce również rządzić.Oby miał rację ,że to tylko znerwicowanie i że się da wyprowadzić. Ze względu na wnuka cały dzień mam ją na smyczy i wszędzie jesteśmy razem jak siostry syjamskie. Na szczęście nie buntuje się. Na spacerze zachowuje się poprawnie. Nadal mam wrżenie ,że ona była psem domowym.Nie bała się tłuczenia kotletów, ani odgłosu pochłaniacza. Gusia czy Braszka dawno by uciekły w ciemny kąt.
  10. Link naszej nowej podopiecznej [url]http://www.dogomania.pl/threads/223644-Sunia-po-amputacji-ogonka-u-nas-w-DT[/url].
  11. [quote name='mmd']Śliczna :) Pewnie długo nie pomieszka ;)[/QUOTE] Nie mam pewności. Wymaga dużo pracy, bo pokazuje ząbki w wielu sytuacjach. Najgorzej jest z ruchami w okolicy zadu i uszu.Ma potężny uraz po wypadku w schronie.Uszy ma postrzępione, w bliznach.Wygląda na to ,że miała je pogryzione. Przed chwilą skończyliśmy kąpać zołzę.Sama w życiu nie dałabym rady.Mąż trzymał ją chwytm zapaśniczym , bo inaczej mielibyśmy z rąk sitka. Nie chciałam jej do końca rozwścieczać i nie udało mi się zrewidować gruczołów okołopupnych. I tak cud ,że umyłam pupcię.Przy uszach się wkurzyła, bo ściągałam jej zaschnięte włosy i chyba krew. Pokazywała cały garnitur zębów. Mimo wszystko dostała smaczki. Wymacałam guz wielkości orzecha włoskiego przy tylnym prawym gruczole sutkowym.Na szczęście nie jest kalafiorowaty. Teraz sie dopieszcza z mężem, znowu ociera się jak kot. Dziś będziemy mieć wesoło , bo mamy weekend babci i dziadka, więc dojdzie pilnowanie wnuka i jej w duecie. Już burczała na niego. Biedna jest z tym ogonkiem.Z jednej strony boi się dotyku ,a z drugiej ociera się zadem i podstawia do drapania. Trzeba wyczuć granicę , za którą nie można już jej dotykać.
  12. Noc przeszła nam dobrze.Fryga wybrała spanko pod stołem w sypialni. Na razie jakby trochę lepiej do koty, do Pokerka nie wiem , bo on jeszcze poleguje. Jest wielką pieszczochą pcha się do głaskania, wtyka mordkę w rękę. Była raczej psem domowym.Zna schody, nie boi się hałasu odkurzacza, samochodów,rozumie wiele poleceń i właściwie to jest karna. Przed zaśnięciem bardzo lizała pupcię, aż do ruchów kopulacyjnych.Musiałam na nią huknąć ,żeby przestała. Mam wrażenie ,że gruczoły okołodobytowe są powiększone,ale nie mogę na razie sprawdzić ,bo sie denerwuje i warczy.Planujemy dziś kąpiel , to może się uda sprawdzić. Idziemy na śniadanko.
  13. Wątek suni [url]http://www.dogomania.pl/threads/223644-Sunia-po-amputacji-ogonka-u-nas-w-DT.?p=18709978#post18709978[/url]
  14. To ja się pochwalę nowym nabytkiem http://www.dogomania.pl/threads/223644-Sunia-po-amputacji-ogonka-u-nas-w-DT.?p=18709978#post18709978
  15. Trzymam kciuki za ślicznotę.I zapraszam do naszej nowej suni [URL="http://www.dogomania.pl/threads/223644-Sunia-po-amputacji-ogonka-u-nas-w-DT.?p=18709978#post18709978"]http://www.dogomania.pl/threads/2236...8#post18709978[/URL] A wiecie co? Ja przerzucam obowiązek szczepienia już do DS. I tak dostają gotowego psa , więc się chociaż niech tym wykażą. A my mamy kasę na następne bidy.
  16. Ja chyba bym dała " na nos". Dom brzmi bardzo dobrze. A na razie zapraszam na wątek naszej nowej podopiecznej [URL="http://www.dogomania.pl/threads/223644-Sunia-po-amputacji-ogonka-u-nas-w-DT.?p=18709978#post18709978"]http://www.dogomania.pl/threads/2236...8#post18709978[/URL]
  17. Zapraszam na wątek nowej tymczasowiczki. [url]http://www.dogomania.pl/threads/223644-Sunia-po-amputacji-ogonka-u-nas-w-DT.?p=18709978#post18709978[/url]
  18. A ja przyszłam zaprosić do wątku koleżanki Lolusia [url]http://www.dogomania.pl/threads/223644-Sunia-po-amputacji-ogonka-u-nas-w-DT.?p=18709978#post18709978[/url] [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/7962/fryga005.jpg[/IMG] Czy widzicie jakieś podobieństwo czy mi się tylko wydaje?
  19. Dziś przywiozłam z wrocławskiego schronu małą sunię po amputacji ogonka. doznała urazu już w schronie, po prostu spadła na nią klapa od włazu do boksu , ogonek się paprał mimo leczenia i trzeba było uciąć.Został tylko kikutek może z 4.centymetrowy. Tu są jeszcze zdjęcia ze schronu [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-UceiGBpUCFE/T0ULoQ4MPDI/AAAAAAAAGfU/mhyIJ0BHE2A/s640/DSC_2536.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-PGYFnE78hK0/T0UKt0C-1_I/AAAAAAAAGes/rlM32j2Z6CE/s512/DSC_2527.jpg[/IMG] A tu już u nas [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/8795/fryga001.jpg[/IMG] Sprawdza czy skórzana kanapa jej dostatecznie miękka. [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/7962/fryga005.jpg[/IMG] Chyba podusia pod kuchennym stołem jest wygodniejsza. [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/2415/fryga011.jpg[/IMG] Sama nie wiem od czego zacząć pisać. To może po kolei. W samochodzie jechała świetnie, stała sobie na siedzeniu i oglądała świat, trochę leżała i tak na zmianę.Mam wrażenie ,że samochód dla niej nie jest czymś nowym. Powitanie w domu z naszymi zwierzami przeprowadziłam ostrożnie, szczególnie z kotą.Poszło całkiem nieźle, chociaż Dolarek miał dość mocno zdziwioną minę na widok nowego pysia. Sunia obiegła dom ,łącznie z piętrem co nasuwa kolejny wniosek ,ze żyła w domu ze schodami.Po drodze parę razy siuśnęła malutkie kałużki gęstym ,zółtym moczem.Po każdym sioo wylizywała się.Wypuszczałam ją kilka razy na ogórdek i też siusiała często i krótko. Na spacerze to samo.Mam wrażenie ,że ma przeziębiony pęcherz, więc zaczęłam podawać jej Furagin. Suńka jest bardzo chuda, moze jeszcze nie jest wyniszczona ,ale pewnie brakuje jej sporo kilogramów.Jutro ją zważę. Pewnie się dziwicie widząc ją na zdjęciach z domu ze smyczą.Nauczona doświadczeniem z Gusią, od tej pory przez pierwsze 2 - 3 dni zostawiamy przypiętą smycz, bo w razie potrzeby łatwiej psa opanować.Np. w przypadku gdyby rzuciła się na kotę albo któregoś psa. I muszę przyznać że już się przydało, bo małpa skoczyła kilka razy na kotę i Pokerka :mad:, który jak zwykle trząsł się ze strachu.On jest wtedy taki bezradny i wpada w panikę, nie wie co robić.Aż serce pęka. Kolację z chrupków zjadła ładnie, parówkę też lubi. Mała ma wrażliwy zad ,ale trudno się dziwić po traumie jaką przeżyła z ogonkiem. Co jakiś czas liże się i podgryza w tej okolicy.Raz to nawet zaczęła kręcić się i to bardzo mocno wokół nieobecnego ogonka. Może ma objaw fantomowy. Przed chwilą mąż jak zwykle położył się na podłodze i zawołał sunię.Czegoś takiego jeszcze nie mieliśmy .Mała ocierała się o niego jak kot, łącznie z pysiem o jego twarz. Chyba już całkiem kupiła go. Chyba dość na dziś relacji.Jutro może będzie ciąg dalszy. [B]Zastanawiamy się nad imieniem,jest propozycja FRYGA[/B].Mężowi się podoba,A Wam ? I jeszcze jedno jest do wyjaśnienia. Sunia w książeczce ma wpisany wiek 7 lat. A w wcześniej wydanym zaświadczeniu szczepienia p.wściekliźnie 4 lata z datą urodzin (pewnie umowną )3.11.2007. Ona nie wygląda na 7 lat. Być moze ktoś przy wpisywaniu wieku spojrzał na rok urodzin i bez zastanowienia wpisał 7 zamiast 4.
  20. Ja też trzymam kciuki. Nikaragua, znowu mąż ma imieniny czy to czas tak szybko mija?
  21. [quote name='DONnka']... BO W TYM CAŁY JEST AMBARAS ŻEBY DWOJE CHCIAŁO NA RAZ [/QUOTE] A ja zawsze mówię ,że największy w tym ambaras, kiedy dwoje nie chce naraz.:evil_lol:
  22. Zaraz założę jej wątek.Nie jest źle. Powiem szczerze ,ze bałam się ,że Perełka zapuści u nas korzenie na długo ze względu na wiek i urodę. A tymczasem taka wielka niespodzianka nas spotkała. Podwójnie się cieszę ,ale tęsknię za nią , a już nie powiem jak mąż za nią tęskni.
  23. Miałam dziś zaszczyt poznać sunię. Jest po prostu[SIZE=5][COLOR=red][B] CUDOWNA :loveu: [/B][SIZE=2][COLOR=black]jeszcze takiego wielkiego przytulaka w życiu nie widziałam. Mimo ,ze wolę małe psy , to w tej laluni zakochałam się.[/COLOR][/SIZE][SIZE=2][COLOR=black]Trzymam kciuki za ew.DS.[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE]
  24. Byłam na wizycie PA.Niestety nic z tego.Dom byłby fajny , bo jest zwierzęcolubny, ale pani nie chce dużego psa i koniec. Mało nie doszło do awantury między państwem. Pan był ugotowany na miękko. Aż było mi go żal.Pododbno pani nie stawiała wcześniej aż takiego oporu.Być moze przy mnie się odważyła. Szkoda tylko ,ze kosztem mojego czasu i paliwa. Na wszelki wypadek zostawiłam nr telefonu do siebie , gdyby coś się im odmieniło. Mam nadzieję ,ze Tora znajdzie wspaniały domek.
×
×
  • Create New...