Poker
Members-
Posts
84731 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
A może trochę przydługie PRALINKA? Ale jestem gapa, dopiero teraz zobaczyłam ,że Lucynkia już napisała Pralinka czyli nadziewana czekoladka
-
Sunia po amputacji ogonka, FRYGA w cudownym domku !!
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
W ramach nauki karności Fryga spała dziś na psim posłanku. Kota bardzo się jej boi. Obchodzi z daleka i to pusząc ogon i sierść na grzbiecie. Sunia próbowała ją dziś z lekka pogonić , ale bez warkotu. Wczoraj trzymałam kicię na rękach i znowu pozwoliłam Frydze ją obwąchać. Natomiast w zachowaniu do mnie nastąpił mały przełom.Zawołałam ją do łóżka , a ona wywaliła się kołami do góry, podstawiła brzuchol do miziania. Próbowałam coraz śmielej, udało mi się obmacać jej cycusie, obejrzeć pazury i w trakcie ziewania obejrzeć zęby. Oprócz dużego guza ma jeszcze ze 2 małe ,ale wygadają na włókniaki . Prawy dolny kieł ma ułamany. Pazury trochę przerośnięte, ale do sterylki wytrzymają. W pewnym momencie Frygulec zaczęła mnie podgryzać w ręce kokosząc się na łóżku.Postanowiłam sprawdzić jak daleko się posunie z kąsaniem , bo robiła to dość intensywnie warcząc przy tym. Dość długo bawiłyśmy się ,ale w pewnym momencie zapomniała się i stuknęła mnie w rękę.Zareagowałam ostro i zreflektowała się natychmiast. Mam wrażenie ,że ktoś się z nią droczył , rozjuszał ją. :mad:Wielu ludzi tak robi. I ona przyjęła takie zachowanie za normę. Gdyby nie jej stosunek do Kulki/Krychy , to jak na 5 dni nie jest źle. Zobaczymy na ile nam się uda ją ustawić czyli przywrócić na właściwe miejsce w szeregu.Ona jest ogólnie posłuszna. Ale miałam rację patrząc na jej zdjęcie ze schronu, gdzie miała wzrok bazyliszka :diabloti:, że może nas albo kotę pożreć. Dziś ugotuję jej mięso z ryżem i marchewką , bo za mało przybiera na wadze. Furagin jej daję i już nie siusia po trosze. Wczoraj nalała raz w domu i postawiła pomnik po gonitwie za kotą. Zawsze staram się nie dopuszczać do jej warkotów,żeby nie utrwalać takiego zachowania.Wyczuwam na ile mogę sobie pozwolić i się wycofuję zanim zacznie marszczyć nos czy warczeć. Wydłużam czas moich zabiegów koło niej. Nie wiem czy obiecana behawiorystka tu zagląda i czy moje wynurzenia się przydadzą. -
Sunia po amputacji ogonka, FRYGA w cudownym domku !!
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Nie zostawiamy ich razem. Fryga ma do dyspozycji sypialnię. Zresztą ja nie wychodzę na dłużej niż 2 godziny. -
Sunia po amputacji ogonka, FRYGA w cudownym domku !!
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Fryga, menda pospolita wkurzyła mnie dziś na maksa.:mad:Urządziła sobie polowanie na koteczkę, która jest ufna do całego świata. Najpierw chciałam sprawdzić pod kontrolą na co mendę stać i jak długo będzie gonić. A potem straciłam kontrolę nad jej pędem za kotą. Goniła jak szalona z kłami na wierzchu i warczeniem.Kićka salwowała się ucieczką na górę kredensu. Za kare wsadziłam ją do toalety ,ale z oknem.Wypuściłam ją po 1/2 godzinie. Kota unika jej teraz jak ognia. Nie wiem dlaczego są momenty ,że nie reaguje na kotkę ,a czasem wścieka się na jej widok. Psy traktuje w tej chwili obojętnie nawet przy pełnej misce. W nocy oczywiście pierwsza się pcha pod kołdrę i śpi całą noc między nami. Garnie sie do pieszczot ,ale nadal po chwili potrafi zawarczeć. Przednie łapy spokojnie daje wycierać , przy tylnych powarkuje ,ale uspokajamy ją zdecydowanym głosem i robimy co trzeba. Staramy się głaskać ją krótko ,żeby nie prowokować do warkotów, no i tylko wtedy kiedy my chcemy. Ciekawy przypadek :mad: -
Sunia po amputacji ogonka, FRYGA w cudownym domku !!
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
[quote name='Basia1244']to mamy tak: umie chodzić na smyczy - [B]tak , trochę ciągnie, ale nie kłopotlwie[/B] umie jeździć samochodem - [B]zdecydowanie tak[/B] garnie się do człowieka -[B] bardzo, ale warkoli[/B] zna życie w mieszkaniu i stosuje się do zasad - [B]na razie , ale czas pokaże co będzie jak nabierze pewności siebie, uwielbia ludzkie łóżeczko, kanapy , fotele[/B] nie polecana do innych zwierząt i do małych dzieci - [B] to prawda[/B] cicha, nie niszczy pod nieobecność, nie piszczy, zachowuje czystość - [B]czasami siusia , ze 2 razy była koo w domu[/B] [B]nie umie się bawić zabawkami, je suchą karmę.[/B] dla kogo? dla osób ze starszymi dziećmi (gimnazjalne) [B]TAK[/B] dla osób samotnych - starszych, emerytów, rencistów -[B] ale sprawnych jest żywiołowa i raczej będzie wymagała wybiegania się , dłuższych spacerów[/B] dla młodych osób, ale bezdzietnych i nie przewidujących dzieci w najbliższych 10 latach - [B]nie ryzykowałabym, nigdy nie wiadomo kiedy dzieci mogą się pojawić [/B] poproszę o uzupełnienia :) kto sporządzi super tekst do ogłoszeń? sama spóbuję coś pogłówkować, ale to najwcześniej w środę, a może ktoś już dziś napisze wstępniaka do ogłoszeń?[/QUOTE] Poczekałabym z tekstem chociaż do końca tygodnia, bo sunia jest u nas dopiero 4.dobę. Może jeszcze różne cechy i zachowania pokazać. -
Sunia po amputacji ogonka, FRYGA w cudownym domku !!
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Wnusio bywa u nas w weekendy, już go nie ma. Na kota rzuca się z warkotem i zębami na wierzchu ,ale go nie dogania. Nie wiem co by było, gdyby dogoniła.NIe zawsz to robi, czasem przechodzą obok siebie zupełnie spokojnie.Dolar , mimo że jest masywniejszy od niej jest spacyfikowany, posmutniał , nie bawi się.Widocznie czuje się zdominowany. Na wszelki wypadek , gdy wychodzę z domu zamykamy je oddzielnie. Na szczęście Fryga nie piszczy i nie niszczy, kładzie się spać. Mam nadzieję ,że relacje z lotem poprawią się jak sunia poczuje się bezpieczna. Udało mi się dziś obciąć wiszące pasmo kudełków na uchu. Ona naprawdę garnie się do człowieka.Jak wracamy do domu , to jest szał radości całą doopką i resztką ogonka. -
Sunia po amputacji ogonka, FRYGA w cudownym domku !!
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Panieneczka przespała z nami całą noc w łóżiu.Najpierw z główką między naszymi poduszkami reszta pod kołdrą ,a potem już cała pod kołdrą między nami. Nadal rzuca się złowieszczo na kotę.Co prawda kota czasami ją prowokuje patrząc jej w oczy. Czasami nasiura, dziś już 2 razy ,ale na szczęście na płytki. Je nieźle, koo tez dobre. Ona chce się pieścić ,ale potem te warkoty nie wiadomo dlaczego. -
W takim razie trzymam kciuki ,żeby domek okazał się TYM najlepszym dla cudownej suni.
-
Ale im dobrze ,że mają się gdzie wyszaleć.Moje na dobrą sprawę też by mogły.Ale one są na dworze tyle co ja.Ja nogę za próg ,a one jeszcze szybciej są w domu.Takie moje cycusie. A nasz Bonusek parę razy nalał na czyściutkie obrusy w kredensie. był taki sprytny ,że potrafił sobie drzwiczki otworzyć i narozrabiać.
-
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Poker replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czyli jednak i dla Daisy zaświeciło słonko. Bardzo sie cieszę ,że z malutką lepiej i pożar zgaszony.Tak trzymać. -
Sunia po amputacji ogonka, FRYGA w cudownym domku !!
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Mały jak na razie nie zraził się do zwierząt chociaż już parę razy oberwał. Ale twardy zawodnik z niego. Fryga przez pierwszą dobę siusiała często i mało, tak jakby znaczyła albo pęcherz. Po podaniu Furaginu jest dużo lepiej , bo jak nalała w salonie to porządną kałużę. Koo też jej się ze 2 razy zdarzyło , mimo że na spacerze robi co trzeba. Ale na to nie narzekamy na razie. W większości przypadków suniek w DT to normalka na początku. Tylko Perełka była wyjątkiem i ani razu nie nabrudziła. Ona dziwnie się zachowuje i nie wiem jak to tłumaczyć. Wskakuje na kanapę , wywala się kołami do góry, kokosi się , jest zadowolona i nagle zaczyna warczeć ,aż do bulgotu z gardła i ma to szczególnie miejsce , gdy się zbliżam właśnie do gardła.Może ma jakieś przykre przejścia. Kto to wie. -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
Poker replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
[quote name='andegawenka']Ależ on ma ten ogon jak firana...[/QUOTE] Dla mnie jak fontanna.Uwielbiam psie ogony.Ale o zapuścił korzenie.Nie było ani jednego telefonu w jego sprawie? -
Sunia po amputacji ogonka, FRYGA w cudownym domku !!
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Fryga robi postępy.Do męża i do mnie nabiera zaufanie, bardzo lubi się pieścić. Chce koniecznie siedzieć na kolankach , wskakuje na łóżko i kanapy. Musiała mieszkać w domu. Niestety warczy na kotę i wnuka.Dziabnęła go w palec , gdy przechodził koło niej i machnął ręką. Ma dziś trochę spuchnięty palec. Na spacerku chodzi dość ładnie ,trochę ciągnie ,ale nie jest źle. Robi co trzeba ,ale z domu tez robi sobie toaletę , mimo że między spacerami wypuszczamy ją na ogródek. Jeszcze ją poobserwujemy ,ale raczej dom bez dzieci do 10 lat i bez innych zwierzów, bo jest też zazdrosna o miskę. Ale już ja lubimy. Mały poszedł spać , więc sunia odzyskała kontrolowaną wolność. [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/7171/fryga022.jpg[/IMG] -
Oj jak by było dobrze,A co z ta drugą? bo o niej cisza zupełna.
-
Super, dzięki , bardzo się cieszę. Skontaktuję się w odpowiednim momencie.
-
Mam wielką prośbę.Czy ktoś może pożyczyć małą klatkę , dla 5 -6 kg suni i kołnierz dla niej? Sunię tą wyadoptowaliśmy 3,5 roku temu , mieliśmy ją w DT z naszego schronu.Miała u nas imię Czacza. Okazało się,że mała musi mieć operowaną łapkę , zerwała ścięgno i jeszcze coś ma nie w porządku. Jej pańcia poprosiła mnie o pomoc, ponieważ ma niewielką emeryturę .Być może zrobię na nią bazarki jak mod się zgodzi.Taka operacja to ok.600 zł czyli 1/2 miesięcznej emerytury.
-
I całe szczęście ,że nie pojechaliście na darmo. Z takim wspaniałym charakterem sunia na pewno znajdzie cudowny dom.
-
Sunia po amputacji ogonka, FRYGA w cudownym domku !!
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Nie wiemy co przeszła.Na pewno uraz ogonka i amputację, po której zrobiła się wrażliwsza. Mamy cierpliwość, w końcu jest u nas dopiero 2. dobę!!. Ja się nie żalę tylko opisuję co sie u nas dzieje. Mam nadzieję ,ze uda się nam ją wyprowadzić z tego stanu.A jak nie do końca, to może przecież pójść do domu bez innych futrzaków , gdzie będzie pupilką tylko dorosłych. [IMG]http://www.dogomania.pl/Poczu%C3%85%C2%82am%20si%C3%84%C2%99%20wezwana%20do%20tablicy%20,%20poniewa%C3%85%C2%BC%20mam%20w%20podpisie%20,%C3%85%C2%BCe%20nie%20wspomagam%20ps%C3%83%C2%B3w%20w%20PDT.%20Spr%C3%83%C2%B3buj%C3%84%C2%99%20wyja%C3%85%C2%9Bni%C3%84%C2%87%20dlaczego.%20Ot%C3%83%C2%B3%C3%85%C2%BC%20te%20kilka%20lat%20temu%20,%20gdy%20zwi%C3%84%C2%85za%C3%85%C2%82am%20si%C3%84%C2%99%20z%20dogo%20nie%20by%C3%85%C2%82o%20chyba%20w%20og%C3%83%C2%B3le%20PDT%20,a%20hotelik%C3%83%C2%B3w%20by%C3%85%C2%82o%20kilka.%20W%20ci%C3%84%C2%85gu%20tego%20czasu%20hotelik%C3%83%C2%B3w%20i%20PDT%20wyros%C3%85%C2%82o%20jak%20grzyb%C3%83%C2%B3w%20po%20deszczu.%20A%20tym%20deszczem%20sa%20nasze%20pieni%C3%84%C2%85dze.%20Bardzo%20si%C3%84%C2%99%20cieszy%C3%85%C2%82am%20,ze%20%20rozwija%20%20bezinteresowna%20pomoc%20dla%20zwierz%C3%84%C2%85t,%20%C3%85%C2%BCe%20to%20jest%20to%20co%20chc%C3%84%C2%99%20robi%C3%84%C2%87.%20I%20wsi%C3%84%C2%85k%C3%85%C2%82am%20do%C3%85%C2%9Bc%20mocno,%20ale%20%20na%20tyle%20oczywi%C3%85%C2%9Bcie%20na%20ile%20pozwalaj%C3%84%C2%85%20mi%20r%C3%83%C2%B3%C3%85%C2%BCne%20uwarunkowania.%20Od%20zawsze%20mam%20BDT%20,%20w%C3%85%C2%82a%C3%85%C2%9Bciwie%20nigdy%20nie%20prosz%C3%84%C2%99%20o%20pomoc%20finansow%C3%84%C2%85,%20czuje%20si%C3%84%C2%99%20odpowiedzialna%20za%20psa%20od%20pocz%C3%84%C2%85tku%20do%20ko%C3%85%C2%84ca.%20Gdy%20mieli%C3%85%C2%9Bmy%20sunie,%20kt%C3%83%C2%B3re%20trzeba%20by%C3%85%C2%82o%20leczy%C3%84%C2%87%20i%20koszt%20nieraz%20wynosi%C3%85%C2%82%20ok.800%20z%C3%85%C2%82%20na%20jedn%C3%84%C2%85,%20ratowa%C3%85%C2%82am%20si%C3%84%C2%99%20bazarkami.%20Cieszy%C3%85%C2%82am%20si%C3%84%C2%99%20,%20gdy%20nas%20kto%C3%85%C2%9B%20odwiedza%C3%85%C2%82%20na%20w%C3%84%C2%85tku.[/IMG][IMG]http://img100.imageshack.us/img100/8893/fryga008.jpg[/IMG] Tu widać jaka z niej chudzinka.jest właśnie po kąpieli. [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/6650/fryga004.jpg[/IMG] Wczorajsze miazianka z pańciem. [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/1579/fryga018.jpg[/IMG] Co się tak na mnie gapisz i jeszcze błyskasz po oczach ? [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/3448/fryga019.jpg[/IMG] Może się w końcu odczepi ode mnie i pośpię spokojnie. -
Poczułam się wezwana do tablicy , ponieważ mam w podpisie ,że nie wspomagam psów w PDT. Spróbuję wyjaśnić dlaczego. Otóż te kilka lat temu , gdy związałam się z dogo nie było chyba w ogóle PDT ,a hotelików było kilka. W ciągu tego czasu hotelików i PDT wyrosło jak grzybów po deszczu. A tym deszczem są nasze pieniądze. Bardzo się cieszyłam ,ze rozwija bezinteresowna pomoc dla zwierząt, że to jest to co chcę robić. I wsiąkłam dość mocno, ale na tyle oczywiście na ile pozwalają mi różne uwarunkowania. Od zawsze mam BDT , właściwie nigdy nie proszę o pomoc finansową, czuje się odpowiedzialna za psa od początku do końca. Gdy mieliśmy sunie, które trzeba było leczyć i koszt nieraz wynosił ok.800 zł na jedną, ratowałam się bazarkami.Dlatego też nie widzę powodu dla którego mam opłacac PDT. Cieszyłam się , gdy nas ktoś odwiedzał na wątku. Nie mogę zrozumieć dlaczego są osoby , które żądają opłat za serce. Czy naprawdę nie mogą go dać psu bezinteresownie? Wiem ,że są osoby , których nie stać na utrzymanie i leczenie psa i należy je wspomóc.i robię to .Tak samo wspomagam psy w hotelikach, ponieważ ich właściciele w taki sposób zarobkują oficjalnie na życie i mimo ,że wkładają często dużo serca w bezdomne psy i stosują niższe dla nich stawki , to nie ubierają swojej działalności w bezinteresowną. Oczywiście wpłacam w dalszym ciągu na psy w PDT , na które zdeklarowałam się dawno. Nie widzę powodu, dla którego mam się sprzeniewierzyć własnym ideałom. Na dogomanii jest tyle psów w potrzebie i użytkowników ,że każdy znajdzie swoją działkę do uprawiania. I nie można mówić ,że z powodu braku wpłat na PDT , niektóre psy giną. Psy giną z powodu sytuacji w Polsce. I tak nie damy rady uratować wszystkich.Staramy się jak możemy ,ale to jest i tak kropla w morzu potrzeb. Natomiast osoby , które nie wpłacają na PDT , same często maja psy u siebie w BDT albo wspomagają je jak tylko mogą. I to by było tyle moich wyjaśnień.
-
Kiedyś zaniedbana westka z pseudo - teraz moja Zoya :)
Poker replied to terierfanka's topic in Już w nowym domu
Ale fajna parka, szybko się zgrali.