-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
mnie już nikt nie rozumie :-(....
-
Wrocław. Starość nie radość.... Uśmiech losu - EDI ma dom !
sleepingbyday replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
margo, jak jedziesz od strony ronda wiatraczna, to po lewej (trzeba skręcic w zamieniecką z grochowskiej) i po 20 metrach po prawej stronie. fajne miejsce, duzo akcji kulturalnych a mimo to miejscowe towarzystwo tam siediz. ale zawsze było porządnie i bez awantur. a sam edward malowiniczy, jka tam byłam to obchodziłstoliki z taca, na której byly rózne rodzaje tabaki i mówił, ze częstuje tradycyjnie wszytskich. powiedziałam, ze na mnie to nigdy tabaka nie działa, albo źle wciagam :cool3:, to poczęstował mnie specjalna mieszanką z zaplecza, swoja prywatna tabaką i zamieniłam sie w armatę :evil_lol:. fajnie tam. ale czy to psiarz? nie mam pojęcia.... -
BARAK - lepszy, niż ten amerykański :-))
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Margo, dzięki. pójde jutro pogadać z tym facetem wstępnie i w ogóle go wybadać, kto zacz.... a tera ide z zośką do parku. z barrackiem nie mam jeszcze siły ani odwagi. cholera, wczoraj było piekne słońce, to wpracy trzeba było siedzieć, a dzis szara szmata na niebie....:shake: -
[quote name='HaniaG']W poniedziałek biorę do siebie Babcie psią, nie jest ona gorsza od szczeniaka- tak samo czuje, tak samo cierpi tak samo tęskni za ludzkim dotykiem. Warto dać takiemu psu troszkę szczęścia, tym cenniejszego iż to może być ostatnie szczęście które go spotka w jego smutnym życiu. Pomóżcie !!![/quote] znamy ja z dogo, tą babcię? ja wten poniedziałek biore dziadka...może urządzimy zawody :cool3:;)?
-
Wrocław. Starość nie radość.... Uśmiech losu - EDI ma dom !
sleepingbyday replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']Przy tym psiaku majstrował jakiś jamnik! To ja sobie go zapisuję...[/quote] jamnik i wyżeł gryfon :cool1:. na placu szembeka (wawa)jest kajpa cudowny świat edwarda m. moze powiesic tam ogłoszenie :cool3:? -
BARAK - lepszy, niż ten amerykański :-))
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
AAA, zapomniałabym. poszłysmy z doginka na spacer wieczorny, człowieków sztuk dwie, psów sztuk cztery, w tym ciagnący się z tyłu za nami barrack. zaciagnełam towarzystwo do nocnego po fajki, stoimy, ja licze kaskę, a facet z nocnego przez okienko w drzwiach łypie na nas.. cos mnie tkneło i mówię do baraczka, no chłopaczku, nie martw się znajdziemy ci domek? a facet na to, a co to za piesek???? a ja na to:a a wie pan, wczoraj tu latał pomiędzy samochodami (nocny na samym skrzyżowaniu stoi). no a facet- pani przyjdzie wniedziele, bo ja bym pieska chciał... facet taki w wieku średnim plus, nic więcej nie wiem... to pewnie, ze pójde tam w niedziele, tylko, że ja sie boj,e bo ja mam za soba jedną (baaardzo udaną) adpocje, ale adoptował chłopak w moim wieku i to inna rozmowa. no i od razu było czuc, ze to strzał w dziesiatke, bo mi pokazywła na telefonie zdjęcia swojej zmarłej rok temu suni (kilkunastoletniej)... czy ktos miałby może ochotę i czas podjechac i bezpieczać ta rozmowę? czy może ja wstępnie teraz go sprawdzę i ewentualnie później? watpie, żeby to był facet w ogóle wiedzący o czymś takim jak "adopcja:crazyeye:" psa... a poza tym Jaaga, odezwij sie, jak to z twoim panem jest, co chce tego szczepionego pieseczka. czy to bardzo dobry, pewny domek? bo może wolalabym go przetrzymac, a temu panu z nocnego zaproponowac jakiegos psa już do adopcji (nad baraczkiem tzreba popracować, miec cierpliwość), zwykłego, nie straumatyzowanego psiula? albo zrobie tak, pójde tam w niedziele, i jak facet sie przestraszy, ze to pies specjalnej troski, to poszukam mu wyluzowanego, co? -
[quote name='mru']a Dymeczek nie jest sznaucerkiem :placz::placz::placz: to jest... to jest... aaaah :placz:nie chce mi przejść przez klawiaturę... :placz::placz::placz: mix teriera tybetańskiego :-o (WTF!?) phi... ja miałam kiedys wyżła mazowieckiego... a teraz mam teriera sląskiego, a jak mam nastój snobistyczny, to silesian terrier :eviltong:
-
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
sleepingbyday replied to emilia2280's topic in Schroniska
[quote name='osho']odi, ja się staram jak najszybciej wrzucać info, ta strona ma służyć psom... sleepin' - nawet teraz? niby kryzys, co to za branża? teraz szzcególnie,wszyscy na wyspy pojechali. zasadniczo branża kultury, ale chodzi o speca ds komunikacji wewnętrznej. kogos, kto rozwinie system w warunkach instytucji państwowej i oporze materii (wiekowi naukowcy nie kumający takich dziwnych wynalazków, jak np HR czy własnie informowanie społeczeństwa o naszych działaniach). a no i jeszcze PR zewnętrzny. pracuje w specyficznej instytucji... przyszło 150 cv, wybrano 10, 2 sensowne, reszta wielka kiła.... -
BARAK - lepszy, niż ten amerykański :-))
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='orpha']e tam dzielne , co Ty ja sie bardziej bałam niz psy ;)[/quote] jaasssneee ;) [quote name='Erazm']To czekam na prikazy:cool3:[/quote] na razie spocznij :eviltong: -
[TG] Psie nieszczęścia - czy ktoś podaruje im dom? Możesz pomóc!
sleepingbyday replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania z Bytomia'][IMG]http://images33.fotosik.pl/414/79468b86b879d232med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/35/a1d167bf102417bemed.jpg[/IMG][/quote] a co to za bida z nędzą?? -
starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)
sleepingbyday replied to mru's topic in Już w nowym domu
aaa nieee, okta, nieee. tu chodzi raczej o nagłe zapoznanie z psia sprawą... njapierw tylko czytałam i beczałam... i w końcu sie wzięłam za ROBIENIE. nie, zebym była najaktywniejszym dogomaniakiem [U]praktycznym[/U], ale wystartowałam :eviltong: i przyspieszam.... :roll: -
sadystki z nas, ale dobra, zdradzimy: dziadul jedzie do..... s.5, post numer 44: tu odpowiedź :diabloti: EDIT: a isadora wymiękła z nerw. inez takoż :-))
-
brawo...!!! i jeszcze jedno. ci, co maja psy (wzglednie meli problem przez cieczki), są za odpowiedzialnością niewycietych suk, a ci, co maja niewyciete suki sa wściekli na niedopilnownaych samców :shake:. a każdy chciałby odpowiedzialności prawnej drugiej strony. nieźle kombinujecie :cool3:. w społeczeństwie obywatelskim prawo ingeruje minimalnie w zycie obywatela - dlatego, że wiekszość spraw jest regulowanych przez dobry obyczaj i naprawde wystarczy, jeśli samce pobudliwe sa na smyczy, a sunie w cieczce omijaja zapsione tereny.. a jak kto woli nie miec takich ograniczeń, to tnie swoje zwierzę. jak ma repa, to godzi sie z minusami jego posiadania. nie wszystko trzeba regulować - od regulacji kulturalnych odruchów nie przybywa. a co do sterylek obowiązkowych, to pomysły są dobre, szczegóły faktycznie do obgadania, ale póki co nowa ustawa w powijakach, jeszcze mniejsze szanse na dobry lobbing sejmowy i głosowanie, ale oczywiście trzeba nad tym pracować. ja bym zebrała od kilku wiekszych fundacji i darczyńców prywatnych kase na bardzo dobrego lobbystę... jest jedna rzecz natomiast, którą można robić już teraz, a która jest w powijakach - akcje edukacyjne w szkołach. lub scenariusze lekcji gotowe dla nauczycieli np. środowiska... oni w końcu zdaja egzaminy na stopnie nauczycielskie i gotowe scenariusze przepracowane z klasą daja im punkty... wiem wiem, akcje sa robione ale zdecydowanie za mało. przeprowadźcie ankietę, które znajome dziecko spotkało sie z czymś takim..... mamy tu jakiegoś rodzica w komitecie rodzicielskim? droga wolna! bez pracy od podstaw, z dziećmi, możemy zapomnieć. stworzy się mnóstwo ustaw a tłuki będą uczyc tłuki braku szacunkku do zwierząt. nic nie działa tak, jak edukacja w młodym wieku..
-
o rany... zdecydowanie schron!!! żaden las w zimę. to rozwiązanie ostateczne, no jakby jedynym schornem były w okolicy krzyczki.. wiadomo, ze nie wchodzi w grę wyrzucenie jej -zwłaszcza dlatego, że jak juz ja gdzies upakujemy, to staniemy na rzesach, żeby ja uratowac. jak nie damy rady, to schron, w schronie mamy jako tako kontrole nad nia, mozna ja ogłaszac, chodzic na spacery, cywilizowac....
-
NIEEEE, NIE ZGADŁAŚ :eviltong:
-
przeciez las po sterylce to scenariusz pesymistyczny! ale jakby tak miało być - to niestey, ale nie mozna pozwolic na kolejne lesne psy dla spokoju sumienia z powodu porzucenia terki... chocby najbardziej bolało, to albo jedna terka jest zostawiona, albo terka+dzieci. a umówmy się, szans nie mają w grudniu...poza tym, jak już będzie dziabnieta, oswojona, oddziczona, to łatwiej znajdziemy jej miejsce na ziemi! łapac i ciachac, do hotelu, pracowac nad nia, a w między czasie na przykład cegiełki !! no i szukanie dobrej duszy terkowej.
-
Łatek- smutna historia z szczesliwym koncem:)-ma super dom
sleepingbyday replied to anaana's topic in Już w nowym domu
to co, ten domek juz pewny?? anaana, ale jazda, nie :loveu:? dom bez stołu i innych fajnych mebelków odpada :evil_lol:!! a może to agilitowy weteran :cool3:?