dobra, jesli rozbieramy wszystko na czynniki pierwsze, to jeśli sie wali (jasne, nikt nie tiwerdzi, ze to z lenistwa), abywa na nk, to zdanie: "słuchajcie, jest kiszka,byc może 2 tygodnie nie dam rady zaglądac albo sporadycznie, jakby cos się działo nowego, to na bank dam znać" kosztuj e10 sekund i pewności, ze nie będzie rozmów typu "co u mamyp, dlaczegi greven milczy". czysto techniczna sprawa, przy czym Zwyczajnie grzecznościowa. bo nikt nie odbiera greven prawa do wazniejszych spraw...