-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
TOBIASZEK szkieletorek, który znalazł szczęście!!
sleepingbyday replied to Rodzice Maciusia :)'s topic in Już w nowym domu
boskie ma to białe uszko w plamki... miecicu sie zakochał, co? super! taka sztama miedzy zwierzakami to świetna rzecz. chciałabym ,żeby zosia tak z jakims pieskiem głeboko się zaprzyjaźniła.... ale ona nie chce.... :shake: -
BARAK - lepszy, niż ten amerykański :-))
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
o, a skąd masz tą fotkę? pani i synek tez się cos wiercą :cool3: -
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
sleepingbyday replied to APSA's topic in Już w nowym domu
zdecydowanie majqa... -
REKIŃĆZYK z Orzechowiec- w swoim nowym domu!!!!
sleepingbyday replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
ja mma kilka z zabaw z barakudem,zobaczę, czy cos pasi i ci wyslę. edit: takie z fajnym profilem? te zabawy mam w domu, to wieczorem popatrzę... -
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
sleepingbyday replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
iwa, napisz do orphy, do mru, kot tam jeszcze z wawy jest....:roll:? w sumie jest nas dużo... ktoś może da radę. w jakiej dzielnicy pani mieszka? -
k**** mać!! normalnie nie mogę z tym wszystkim, nie wyrabiam...
-
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
sleepingbyday replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a to wawa nie jest dla skarbusia?? -
[quote name='teacherka']Zaczynam dopuszczać do siebie fakt, ze Ją stracę. MOCNO WIERZYŁAM, ŻE LOS MI JEJ NIE ZABIERZE W TEN SPOSÓB. Miłość moja pokona chorobę. Nerki nie pracują, rak się odezwie ponownie ("jeżeli do tego czasu nerki wytrzymają"). Boję się przyznać sama przed sobą, że ja Ją chyba męczę. [B]Jak mam w imię miłości zdecydować o eutanazji (kiedy przyjdzie czas)?[/B] Śpi teraz z moja mamą. Pocałowłam ją w główkę i przeprosilam za wszystko.[/quote] właśnie... ważkie pytanie. ja przeciagnęłam moją śp poppy o jakieś 2 tygodnie. nie mogłam pracowac, myślec, skupić sie, zmieniałam decyzję z minuty na minutę, płakałam. mówiłam sobie - jak mogę za nią decydować? nie mogę! i wiesz co? jak przyszedł wet, przyjechała mama, zebym nie była sama - to ona płakała, jak poppy umarła. ja płakałam od miesiąca, od diagnozy, ale w momenice śmierci - nie. co czułam? straszny żal, smutek i jednocześnie wielki spokój - bo poppy już się nie męczy. to przyszło samo, nie spodziewałam sie, myslałam, ze będę wyć.... oczywiście potem tez płakałam nie raz, ale w ty momencie - ulga, ze pies już nie cierpi. i teraz wiem, ze dla moich uczuć (bo JA chciałam, żeby zyła), dla spokoju mojego sumienia (to JA nie chciałam podjąć decyzji, choc cale jej życie u mnie za nią je podejmowałam) - pies się męczył za długo. to była gorzko nabyta wiedza. niemniej jednak, choc powtarzam sobie, ze nie będę nigdy męczyc psa w ten sposób - wiem, że nie wiem, czy będe władna podjąć w odpowiednim momencie decyzję... jestem słabym cżłowiekiem. ale mam nadzieję, ze podolam.
-
ooo, zosiopodobny....:p wiecie, mam kilka zdjęć zosi ze schronu... ale ona na nich wygląda super...i zadowolona.... :roll: nie nadaje sie do metamorfoz, jak niektóre psy -ale jestem z tego zadowolona.
-
:shake: i co tu można powiedzieć w takie sytuacji? jak pocieszyć?
-
[TG] Psie nieszczęścia - czy ktoś podaruje im dom? Możesz pomóc!
sleepingbyday replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
zgłosiłaś do SM? ja uważam, ze powinno się tak robić. jak nastraszyłas i tego nie zorbiłas, to wszytsko zleją póóźniej. co więcej - upomnienie, mandat 0 uświadamia iim, ze łamią przepisy! średnia polska w ogóle myśli, ze jest w prawie tak postępować. dostana raz po tyłku, to będa wiedzieli, że to im nie ujdzie na sucho. twarda edukacja, ale edukacja!!! czytają i nie uważają, ze to,co czytają w umowie jest wiążące!!! bueh, rzygac sie chce.. słabo mi się robi, jak pomyśle, ze chłopak mógł zaginąć. -
hihi, padne trupem zaraz... piszesz tego posta w momencie, w którym ja pomyslałam, ze oddam walke walkowerem, bo kajtkowi lepiej będzie z kotem niż z zosią :p.... alez my jesteśmy szlachetne, niech kwiatkami porosnę.... oczywiście nie wycofuję sie z oferty, spoko wodza... ale chciałam podkreslić, że proszę nie robić ze mnie matki teresy z kalkuty - jakby łódź nie była dwa kroki od wawy, to bym nie była taka prędka...
-
Noel - mimo wszystko z pod Szczęśliwej Gwiazdy
sleepingbyday replied to luka1's topic in Już w nowym domu
:painting: uwielbiam tą emotikonkę :loveu: -
zosia bez zmian, źle zosi, ale to kwestia czasu... jak aura, to ważniejsze.
-
Spełniły się nasze marzenia - Dżina ma wspaniały DOM ;-)
sleepingbyday replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
[B]MODA!!!!![/B] [B]tutaj uprawiany jest wstrętny szantaż, nie licujący z itd...[/B] [B]konkurs kończę w weekend, fotki w weekend, wszystko się zgadza... :evil_lol:[/B] -
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
sleepingbyday replied to Dea's topic in Już w nowym domu
o, to ciekawe - może jakiś tolak lata samopas i zapładnia dziewczynki? albo na odwrót? -
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
sleepingbyday replied to APSA's topic in Już w nowym domu
jak mówi mój kolega: jeden lubi, jak mu skrzypki grają, inny - jak mu nogi śmierdzą :evil_lol: -
no tak.... :shake: ta pani dalej nic? ja bym przycisneła o odpowiedź - kurczę, kwestia kultury osobistej - nie, to nie, ale trzeba to napisać!
-
Szarlotka mała, niekłopotliwa - ma dom w Makowie! :D
sleepingbyday replied to mru's topic in Już w nowym domu
hehe, to dobrze. zdjęć w bezruchu raczej tam nie będzie :diabloti: psy są nawet w łazience.... jak szłam, to sie nie spodziewałam :evil_lol: a tak, sobie myśle, namówicie alę, zeby zrobić fotkę kilogramowemu ulubieńcowi jej mamy - on nie jest do adopcji, ale dawno go nie widziałam,a to boski psiak. no i jego historia jest ciekawa, taka chwytająca za serce i na ew. wątku warto byłoby małego przedstawić.... -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
sleepingbyday replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
w podobnej i innych psrawach czekam na wejście dorotikus na dogo. ta kobieta to jest zalatana, biedaczka.... -
Śleputki i głuchutki Promyczek odszedł za TM....
sleepingbyday replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
e, bez przesady... :oops: ja tak tylko ładnie umiem pisac :evil_lol:, a tak naprawdę to leń jestem...