Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. jka nie urok, to przemarsz wojsk...:roll: no cóż, ma parwo w tym wieku. jedno dobrze, ze nie tzreba się zastanawiac nad ew. narkozą na usuwanie zęba. czekamy na wyniki.
  2. boskie ma to białe uszko w plamki... miecicu sie zakochał, co? super! taka sztama miedzy zwierzakami to świetna rzecz. chciałabym ,żeby zosia tak z jakims pieskiem głeboko się zaprzyjaźniła.... ale ona nie chce.... :shake:
  3. o, a skąd masz tą fotkę? pani i synek tez się cos wiercą :cool3:
  4. ja mma kilka z zabaw z barakudem,zobaczę, czy cos pasi i ci wyslę. edit: takie z fajnym profilem? te zabawy mam w domu, to wieczorem popatrzę...
  5. faktycznie miły śnieżek macie. jaki zadowlony, zdrajca jeden :diabloti:
  6. iwa, napisz do orphy, do mru, kot tam jeszcze z wawy jest....:roll:? w sumie jest nas dużo... ktoś może da radę. w jakiej dzielnicy pani mieszka?
  7. k**** mać!! normalnie nie mogę z tym wszystkim, nie wyrabiam...
  8. a to wawa nie jest dla skarbusia??
  9. [quote name='teacherka']Zaczynam dopuszczać do siebie fakt, ze Ją stracę. MOCNO WIERZYŁAM, ŻE LOS MI JEJ NIE ZABIERZE W TEN SPOSÓB. Miłość moja pokona chorobę. Nerki nie pracują, rak się odezwie ponownie ("jeżeli do tego czasu nerki wytrzymają"). Boję się przyznać sama przed sobą, że ja Ją chyba męczę. [B]Jak mam w imię miłości zdecydować o eutanazji (kiedy przyjdzie czas)?[/B] Śpi teraz z moja mamą. Pocałowłam ją w główkę i przeprosilam za wszystko.[/quote] właśnie... ważkie pytanie. ja przeciagnęłam moją śp poppy o jakieś 2 tygodnie. nie mogłam pracowac, myślec, skupić sie, zmieniałam decyzję z minuty na minutę, płakałam. mówiłam sobie - jak mogę za nią decydować? nie mogę! i wiesz co? jak przyszedł wet, przyjechała mama, zebym nie była sama - to ona płakała, jak poppy umarła. ja płakałam od miesiąca, od diagnozy, ale w momenice śmierci - nie. co czułam? straszny żal, smutek i jednocześnie wielki spokój - bo poppy już się nie męczy. to przyszło samo, nie spodziewałam sie, myslałam, ze będę wyć.... oczywiście potem tez płakałam nie raz, ale w ty momencie - ulga, ze pies już nie cierpi. i teraz wiem, ze dla moich uczuć (bo JA chciałam, żeby zyła), dla spokoju mojego sumienia (to JA nie chciałam podjąć decyzji, choc cale jej życie u mnie za nią je podejmowałam) - pies się męczył za długo. to była gorzko nabyta wiedza. niemniej jednak, choc powtarzam sobie, ze nie będę nigdy męczyc psa w ten sposób - wiem, że nie wiem, czy będe władna podjąć w odpowiednim momencie decyzję... jestem słabym cżłowiekiem. ale mam nadzieję, ze podolam.
  10. ooo, zosiopodobny....:p wiecie, mam kilka zdjęć zosi ze schronu... ale ona na nich wygląda super...i zadowolona.... :roll: nie nadaje sie do metamorfoz, jak niektóre psy -ale jestem z tego zadowolona.
  11. :shake: i co tu można powiedzieć w takie sytuacji? jak pocieszyć?
  12. zgłosiłaś do SM? ja uważam, ze powinno się tak robić. jak nastraszyłas i tego nie zorbiłas, to wszytsko zleją póóźniej. co więcej - upomnienie, mandat 0 uświadamia iim, ze łamią przepisy! średnia polska w ogóle myśli, ze jest w prawie tak postępować. dostana raz po tyłku, to będa wiedzieli, że to im nie ujdzie na sucho. twarda edukacja, ale edukacja!!! czytają i nie uważają, ze to,co czytają w umowie jest wiążące!!! bueh, rzygac sie chce.. słabo mi się robi, jak pomyśle, ze chłopak mógł zaginąć.
  13. hihi, padne trupem zaraz... piszesz tego posta w momencie, w którym ja pomyslałam, ze oddam walke walkowerem, bo kajtkowi lepiej będzie z kotem niż z zosią :p.... alez my jesteśmy szlachetne, niech kwiatkami porosnę.... oczywiście nie wycofuję sie z oferty, spoko wodza... ale chciałam podkreslić, że proszę nie robić ze mnie matki teresy z kalkuty - jakby łódź nie była dwa kroki od wawy, to bym nie była taka prędka...
  14. :painting: uwielbiam tą emotikonkę :loveu:
  15. [quote name='rufusowa'][SIZE=1]ja[B] tez mam taki kubeczek..a raczej podarowałam go TZ-owi :loveu: prezentuje sie super i zawsze przyciąga mój wzrok :loveu:[/B][/SIZE] [SIZE=1]Może Kasia ma jeszcze takie gdyby był ktoś chętny :razz:[/SIZE][/quote] TZ oczywiście :cool3:?
  16. zosia bez zmian, źle zosi, ale to kwestia czasu... jak aura, to ważniejsze.
  17. [B]MODA!!!!![/B] [B]tutaj uprawiany jest wstrętny szantaż, nie licujący z itd...[/B] [B]konkurs kończę w weekend, fotki w weekend, wszystko się zgadza... :evil_lol:[/B]
  18. o, to ciekawe - może jakiś tolak lata samopas i zapładnia dziewczynki? albo na odwrót?
  19. jak mówi mój kolega: jeden lubi, jak mu skrzypki grają, inny - jak mu nogi śmierdzą :evil_lol:
  20. no tak.... :shake: ta pani dalej nic? ja bym przycisneła o odpowiedź - kurczę, kwestia kultury osobistej - nie, to nie, ale trzeba to napisać!
  21. hehe, to dobrze. zdjęć w bezruchu raczej tam nie będzie :diabloti: psy są nawet w łazience.... jak szłam, to sie nie spodziewałam :evil_lol: a tak, sobie myśle, namówicie alę, zeby zrobić fotkę kilogramowemu ulubieńcowi jej mamy - on nie jest do adopcji, ale dawno go nie widziałam,a to boski psiak. no i jego historia jest ciekawa, taka chwytająca za serce i na ew. wątku warto byłoby małego przedstawić....
  22. w podobnej i innych psrawach czekam na wejście dorotikus na dogo. ta kobieta to jest zalatana, biedaczka....
  23. e, bez przesady... :oops: ja tak tylko ładnie umiem pisac :evil_lol:, a tak naprawdę to leń jestem...
×
×
  • Create New...