Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. teraz czekamy na klęske urodzaju telefonicznego :cool3:
  2. o polowaneczku tez słyszałam. cały czas zapisuje się na farbę do ciebie, mru. wieczną treblinkę może przy okazji tez zhaczę :cool3:?
  3. dziwne, nie? borelioza u psów rzadka ponoc. doginka, bujasz sie w tym chłopcu z awatarka :crazyeye:? :evil_lol:
  4. to woody allen za młodu. choc niepokoi mnie nadmuchiwane żółte koło. musiał własnie przechodzić załamanie nerwowe :p
  5. jeśli złapała faktycznie, to antybiotyk pomoże, na szczęście.
  6. ja tu zasadniczo nie pisze, ale teraz to się zdenerwowałam. jak morwiś??
  7. dziwna reakcja. pomarszczony się zagotował :p
  8. gosia dzielnie dyżuruje w okresie wakacyjnym na pudziankowym watku. a ja wróciłam stęskniona :loveu:
  9. zosia ma podejrzenie boreliozy, ot co. tzn źle pisze, nie podejrzenie, tylko ryzyko. ale ponieważ dobre testy kosztuja ponad 200 zł, a delikatny antybiotyk 20 (sukom w ciąży można go podawać), no i zoś nie ma śledziony, to dostała ten antybiotyk, który ewentualną boreliozę zaciuka. taki numer wczoraj wyszedł u weta, jak poszłam z kajkiem na pobranie krwi.
  10. zosia ma tak samo, zawsze ładuje sie do przodu, a jak patrzy przez boczna szybę, to wbija mi nogę w kolec biodrowy. małpa.
  11. rozumiec to i ja nie rozumiem :cool3:
  12. też pisnkę na nk zobaczyłam. trzymam kciuki za tą propozycje domu. serce się ściska...
  13. prawda, ze ma? ale promyk dom znalazł, rudzia znalazła, dziadzio orześ znalazł - takie ciagnące sie miesiącami przypadki znalazły. gwiazda tez musi, bo padnę. i ciaputka. i fabio musi z boguszyc wyjść. i coraz dziksze szczeniory...
  14. no, widziałam wpraktyce to ograniczenie. jak jest sezon i duzo ludzi, to owszem, ale wieczorami to już różnie bywa i tutaj na farta się liczy. nie wiem anciaahk, nie byłabym chyba taka prędka. może spróbujemy go poogłaszać? niby w schronie bezpieczny, ale czy szczęśliwszy? nie umiem ocenić. on tam sie zadomowił, ot co.
  15. ale bzdury - widzieli felka? przeciez on nie cierpi, nie w ten sposób, o który chodziło. jkaby felka zobaczył, to bo nie gadał..:mad:
  16. enia, niby masz rację, ale - znam alę od ponad roku. jej nerwowość wyprzedza moją o lata świetlne (a nerwusem jestem niezłym). cierpliwość traciłam wiele razy - jednak widzę ją, jak sama boryka sie z tym wszystkim, bez żadnej realnej, instytucjonalnej, stałej pomocy - może liczyć tylko na nas. więc nawet, jak sie denerwuję i z czyms nie zgadzam, to jednak zaciskam zęby i nie chcę jej zostawić samej. bo po pierwsze to nie jest żadna kolekcjonerka, psy mają całkiem niezłą opiekę jak na jej możliwości, jest czysto, zdrowo... ma swoje myki bez sensu, ale co zrobisz? człowiek nie maszyna. wiele fundacji odmawia adopcji szczeniaków poza województwo, w którym działa. racjonalne? też można polemizowac. zatem bardzo was proszę - dopóki naprawdę ostro nie zalezie wam za skórę - nie zostawiajcie jej. wyobraźcie sobie, ze żyjecie same, z bardzo starą i chora matką, 40 psami, gmina i sąsiedzi mają was za wariatke i wykorzystują, co chwila jakieś dramaty psie i wszystkie wam podrzucane - nawet te, które maja właścicieli - kto by wytrzymał?
  17. aaaa, dostał się pod kosiarkę :diabloti:
  18. czekaj, jka to, byłam, pisałam. może o róznych watkach mówimy?
  19. co, ty tak na serio się zagotował??
  20. powakacyjne dzieńdobry. powoli ogarniam zaległości.
  21. sonikowa, mysle, ze hipciowi warto zalozyć watek - chocby po to, zeby na spokojnie, bez zaśmiecania tego wątku, zastanowić sie nad sprawą. zabujałam sie w nim od pierwszego wejrzenia na watku, w boguszycach polazłam go zobaczyć (byłam u marzeny), udało mi sie nawet wejść za bramę, bo pomagałam coś nieść p. józefowi to sobie na hipka z bliska popatrzyłam. piękny olbrzym.
×
×
  • Create New...