Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. o jaaaa, sylwia, jakie boskie te foty wyszły!!!!! dzięki! zauważyłaś, ż emoja czapka nadaje mi wygląd brodatgeo świętgeo mikołaja ;-)?
  2. cos sie ruszyło.. trzymam kciuki.
  3. no, ja nie twierdzę, że go nie boli. wydaje mi się, ze przesadnie, histerycznie reaguje. bo jak mu łapy i korpusik międle, to nic... na razie zreszta przeszło.....
  4. fifi ponoć miała w nocy gryźć przez sen, jka się ją dotknęło jest to nieprawda. z moją przyjaciółką gnieżdżą sie na wąskim łóżku, to juz by te zęby były w robocie. coraz lepiej umie trzymac czystość. rozbrykana, ale jak to dzuiecko - nic ponad normę - szybko sie uczy. no ale dużo ma nauki do nadrobienia.... [B]PRZYPOMINAM, ZE DT JEST TYLKO DO 10 LUTEGO.[/B] [B]PRZYPOMINAM, ŻE MUSIMY ODDAĆ PIENIĄDZE MOJEJ PRZYJACIÓŁCE (za smycz, obrożę, karmę, zabawkę, adresówkę). DEKLARACJE - SĄ TYLKO OD AURY.[/B] [B]FIFI NIE MA KOMPLETU SZCZEPIEŃ. na to też trzeba miec kaskę,...[/B]
  5. jestem.. zatem wraca sprawa zyrardowskiego schronu... nie wierzę, ze nie da się nic zrobić.. prokuratura może zaskarzyć decyzję sądu.. tu kolejny dowód. obdukcja. doniesienie musi być. chocby dlatego, że jak odpuścimy, to nie zmieni sie nic na pewno. ajak nie odpuścimy, to może za którymś razem trafimy na mądrego sędziego? a;bo ilość tych fuszerek da do myślenia? nie mamy prawa odpuścić temu...
  6. brezyl, czy oprócz krytyki (zapewne uzasadnionej, ale co z tego, skoro nie piszesz, co i dlaczego zrobili źle???) umiesz/możesz/chcesz pomóc w temacie czy tylko z wyżyn swojej wiedzy będziesz prychać, że ludzie sa głupi? miałam podejrzenia, że sie nie znają i błąd popełnili, choć w sumie nie wiem, dlaczego, i nie wiem, co dalej, bo uzyskałam jedynie kpiący komentarz. brawo! czy jest tu ktoś, kto może mi punkt po punkcie powiedzieć, co oni powinni zrobić, w tej sytuacji, jaka jest? jak sprawdzić czy pies sie nadaje? gdzie? bo na razie mam ludzi, którzy raptem maja autystyczne dziecko i psa kupionego bezmyślnie. i widze, że ta ich bezmyslność jest grzechem dyskwalifikującym ich i dziecko do pomocy.
  7. porządnie przyklejone do słupa było, to i sie uchowało ;-).
  8. no więc ten pies ma jakies 4-5 miesięcy, jeszcze nie szkolony w żaden sposób. chyba nie tą kolejnośc wykonali, ale w sumie nie wiem. to wszystko w warszawie. co teraz mają robic, do kogo się zgłosić? pomocna łapa? czy jest tu ktoś z łapy? cała historia jest oczxywiście bogatsza w szczegóły, ale chwilowo nie ma czasu a chciałam juz zacząć sprawę, dlatego tak lakoncznie piszę. w dodatku nie wiem, jakich przede wszytskim informacji potzrebują fachowcy od dogoterapii? o czym powinnam tu napisać na dzień dobry?
  9. a jak tam buty? używa regularnie? pomagają? fotki dawać!!!! ale juz ;-) no, bo stęsknilismy sie..
  10. to jak juz potwierdzamy, to ja tez tu jestem i chciałabym sie coś dowiedzieć...
  11. [quote name='idusiek']fuuuuuuuuuuuuuuuuuuuj, ale taki z nosa czy jaki ?:D[/QUOTE] z futra (się składający ) :-)
  12. kurde blaszka. Ania, czy on schudł w ogóle jakos znacznie?
  13. wczoraj juz zaliczylismy tylko dwa piski... zaczynam podejrzewać, ze on się ze soba kokosi..
  14. hihi. skromnie myślisz awit, orpha jest z rozmachem, co tu sie rozdrabniać na jednocyfrowa ilośc osobników w domu.... ;-)
  15. a wicie, ze jakos na początku grudnia widziałam na słupie ogłoszenie o poszukiwaniach fiodorencjusza? na poleczki....
  16. nie było informacji, że jest drugi chętny dom na filipka. nie było o wizycie przedadopcyjnej. nie było innych chętnych oprócz omar. dlaczego?dlaczego sie nie ujawniali? przeciez nie chodziło o to, zeby filip był psem omar, tylko żeby mu znaleźc dom! to przecież nie jest wątek omar na "zadoptuję psa" !
  17. jak na paluchu - trzeba wleźć i popatrzeć dokładnie, bo pytanie do pracownika nie ma sensu. czyli, z ena razie nie martwic się....
  18. Po południu tez to samo było. Zmartwiłam sie, a jak dziś mu nie przejdzie po połudnu, to znaczy, ze coś naprawdę jest na rzeczy, anie tylko "stare złamanie sie odzywa na zmiane pogody"
  19. [b] banerki ciaputki sa od wieków w 1 poście....[/b]
  20. pewnie pisałeś, ale na pewno nie czyatłam tego ;-). niedoprecyzowanie regulaminu i ignorrowanie przez administrację rażących błedów (decyzyjnych) modów jest tez okazja do tego, by każdego bana opisac jako: "za mówienie prawdy". i schluss. z wyjaśnieniami.. ile razy x sie pyta o bana y, z, v, to nie dowiaduje sie konkretów, tylko słyszy hasła o bezkompromisowej walce zbanowanego z krzywdą zwierząt i ukrytym interesie moda, żeby tej walki nie prowadzono. przeciez to naweet statystycznie niemozliwe.. ja dostałam ostzreżenia dwa razy i każde zasłużenie. abrakadabra ma teraz bana i też się nie awanturuje o to. zaznaczam, ze tak sobie kląskam ogólnie, a nie na temat camary, czy czyjkolwiek żeby nie było.... a do konkretów wracając - pamiętajcie o tej nieszczęsnej karmie, jak mojo będzie jechał. epopeja karmy działa się tak tak ze 2 miesiące, zanim na dobre zagościła na dogo ;-)
  21. łodzxina, jak nie napiszesz nic na ten temat, to tu wybuchnie spiskowa teoria dziejów.... czy weryfikujesz zdanie o domu barego, czy jest to jedna z sytuacji, ktora moż esię zdarzyc i dom dalej uważasz za dobry? krótko mówiąc -mamy sie marwtic, czy nie?
  22. ewatonieja, może wirtualnemu opiekunowi przesleny... kajka? dobra, zart, ale za to jaki fajowy! ja mam "nowoczesnom komórkie", ale nie mam kabla, a jak chciałam kupić to pan zaśpiewał 56 zł. dajecie wiare ? w doopach sie poprzewracało. moja przyjjaciółka ma sprawdzić, czy ma odpowiedni kabel. wtedy będe mogła ściągnąć aktualne fotki, min tą gdzie on taki zaśnieżony jest - i wysłać. dzis o mało sobie nie włozyłam mascary do oka, bo kajko zaskowyczał. już tak kiedys było, pamiętacie. wylazłamz łazienki, wołam go, podszedł na zgietych nogach i jak go pogłaskałam w oysk, to znów zaskowyczxał. kajko skowyczy, ze w uszach brzęczy. jak go brałam na ręce tez zaskowyczał. toz do mnie wezwa jak nic. nie wiem, co to mogło być. moze z adługo leżał na tej złamanej nodze? generalnie on jest taki bardzijeszy histeryk, no ale cos go zabolało. olgaj, adres jest na umowie, którą podpisujemy. niesttey, zaden z tych domów juz się nie odezwał... no, ale chociaz się coś działo....:-(
  23. ja nawet przypuszczać nie mogę, co tu się dzieje i dlaczego, ale że cos jest na rzeczy, to jasne. p. Basia ponoć watku nie czyta. a szkoda, bo może wtedy by wiedziała naparwde, jakie sa opinie róznych osób. a teraz wie z 3 ręki. oficjalnie niniejszym piszę: omar, mam cięzko wycofaną suczkę, która potrzebuje pomocy -dt i pracy nad nią, żeby nadawała się do adopcji. polecam się z tą sunią. jeśli omar weźmie innego sierściucha, wina spadnie na wasze sumienia. pewnie teraz tego nie odczujecie, bo sumionka nie używane, ale spoko, dopadnie was kiedyś. bardzo trudny pies zostanie pozbawiony bodaj jedynej takiej okazji, na taki dom. gratulacje, moi państwo. jak juz będziecie wiedzieli, kto miesza, powiedzcie mi. chcę wiedzieć.
  24. nie wiem, jkai muki, choc cos mi sie kolebocze, ale nic konkretnego... ewatonieja, dlaczego płaciłaś za zabieg psa, który ma fundusz na takie rzeczy? ja tu nie rozumiem, co sie tam między wami dzieje. ale nie za bardzo to jest moja sprawa. jedynie finnase kajka sa moja sprawą, bo prawny opiekun interesy kajuta jakos zlewa, awidzę, ze te dwa watki się łaczą. czy można raz a dobrze wyjasnić o co się rozchodzi z sytuacja kajka? ten nr to czyj i o czym mam tam przypomnieć? ponoć gdzieś na dogo jest żeński klon kajka, widzxiał ktoś?
×
×
  • Create New...