Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. no widzisz sama! marlenka, ty wulgarna wolontariuszko! mamy potwierdzenie, jak to wszystkich traktujesz.... :cool3:
  2. a powiem ci, ze ja np. czytam zawsze,a le jakoś nie mam nic do pwoiedzenia, to (o dziwo ;-) ) nie piszę. jak inni, to nie wiem.... :-)
  3. hehe. jestem pewna, że wszytsko świetnie :-)
  4. a, cholera, nieaktualne, babka szukała róznolegle i znalazła.
  5. sonikowa, namów jeszcze ta fundację na stała deklarację :-)
  6. nie widze wpierwszym poście danych do pzrelewu. plis, niech mi ktos na cito wysle, bo dziś robie przelewy.
  7. togaa, ta gadzina, którą oporządzałas, to irenaka :-)? tak zrozumiałam :-).
  8. z dziećmi dorosłymi ;-). mniejsze pewnie chciałyby sie bawić i mocno przeżywały niemożnośc. nie ma sensu. ma do mnie zaraz dzownić jakas babka, której koleżanka zdecydowała sie na kajka. ale nie wiem, bo ze zdecydowaną to nie rozmawiałam.
  9. kurka, ja naliczyłam dwóch przystojniaków, łącznie z pepkiem... adoptujcie i mnie do tego ogrodu, co?
  10. bico, na żoliborzu mieszka zofia-sasza.
  11. zrobiłam ciekawa fotkę wczoraj, komórka, jka kolega znów przyniesie kabel, to wam wstawię. a poza tym dość ważna, obiektywna obserwacja kajka. byłam w delegacji, z kajkiem i zosia została moja przyjaciółka. jej komentarz - "co ty tak o tym kajku mówisz, ze wariat, to najspokojniejszy pies na świecie, grzeczniutki, milutki, tuli sie, mizia, cały czas za mna chodził po domu. no na smyczy faktycznie, kręci się w kółko, ale nie cały czas, jka mu się znudzi, to chodzi slicznie przy nodze." więc tak to jest. i chciałam to podkreslic, bo może faktycznie z opisu "trzepniety" wynika, ż eto jakis szalony nerwus, ale nie, on jest faktycznie spokojniutki, tylko te zawieszki i niechęć do spacerów. fakt, z ebył u siebie w domu, wiec czuł sie bezpiecznie.. ale to w ogóle jest ostęp, bo jak kolega wwakacje z nim został, to zaliczył dziabnięcie. zaraz ten sam kolega zostaje z moimi psami na kilka dni, bo będę miała dłuższą delegację, prawie cały nastepny tydzień jestem out won, więc sie potwierdzi :-). jestem tym troche zbudowana, bo osoba niezażeżna go opisała w ten sposób.....
  12. koniecznie pokażcie antosia tej pani! a sowja droga dorzuccie go na psiegrane marzenia!
  13. nie musi miec towarzystwa 24/7, ale potzrebuje albo dobrego hoteliku kojcowego ( nie żądajmy cudów, zima się przecież kończy a to nie tygodniowy szczenior), ale z realną pracą nad psem, a nie od wielkiego dzwonu. albo domowe dt siłą rzeczy pracujące nad psem.
  14. marlenka, sprawa z pieskiem nieaktualna, ale za to szukam domu dla suni ok 15-20 kg, ok 10miesięcznej, krótko lub gładkowłosej, o ciemnej sierści. babka mi mówiła, ze polegli z suką po przejsciach wiec powinna byc bez wielkich traum taka kandydatka. co podejrzewam tez tyczy sie chodzenia na msyczy. tzn pewnie tego akurta by nauczyli, ale sa po niezłym kacu związanym z poprzednia sunią, więc nie ma co kombinować z nimi. i pod tym kątem trzeba sunie wybierac. te, co na wątku wklejone - -niewiele o nich wiem, niewiele moge napisac. ewidentny minus przy decyzji. jakie wielkości docelowe są przewidywane? czy jakaś smycz kiedys była? czy zdjęcia w miare akytualne?musze mieć możliwość napisania, że np - sunia jest juz troche większa, niz na zdjęciu.
  15. gratulacje!!!!! powiedzcie, jakie sa koszty przygotowania nowego terenu i przenosin na nowe miejsce? jak wygląda sprawa z harmonogramem? bardzo jestem ciekawa. przeglądałam stronę z psami do adopcji, ale nie znalazłam żadnego odpwoiedniego. moze jednak coś wam się skojarzy. pani szuka suni, ok 10miesięcy, 15-20 kg, krótko lub szorstkowłosej, z ciemną sierścią. bez silnych psychicznych problemów wynikających z przeszlości, bo z tym sobie nie poradzą. dom jeszzce do sprawdzenia, na razie pokazuje kandydatki.
  16. czyli, ze kontakt nawiązany! superowo! ja tam mam cicha nadzieje, ze dupelek skorzysta ;-)
  17. no, doczekałam sie sprawiedliwości :-)
  18. pamiętałam, ze ma być max 7 kg, musze sobie w głowie przestawić na 6. ale uważam, że to b słuszna decyzja. powyżej progu kilowego to już nie mikropsiak. mini, owsze, ale nie mikro. moż ektoś załozy mini psiaki? od 7 do tych 12 czy iluś ;-)?
  19. nie mam. może przy okazji, to dam znać. ale wyjątkowy jest :-)!
  20. Anna, "napadłaś" tą krakowska wolontariuszkę? kraków jest pełen dogomaniaków, musi sie ktoś znaleźć. domki wyparują, cholera! ja właśnie wróciłam z wrocka, azaraz jadę na kilka dni znów out won i nie będzie mnie na necie.... leki i karma do odebrania cały czas ;-). aha, gadałam osttanio z chandler, i pytała, czy byłu jakies njusy od cywilki nr 1, tej, która pojechała bodaj pierwszym transportem do behawiorystki....
  21. ogarnęłam sie i moge dorzucić 5 zyla deklaracyjne. coś tam zawsze to jest..
  22. żyjątko - dobre określenie, musze zapamiętać. aktualnie niedźwiadek jest moim ulubieńcem. mam miękkie nogi na jego tle, co poradzę... wiem na pewno, ze czuje komfort psychiczny i ma poczucie bezpieczeństwa. i napewno nie jest odcięty zupełnie od świata - skoro za irenaka sobie tupta.
×
×
  • Create New...