-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
Nugat - Wreszcie ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
sleepingbyday replied to marlenka's topic in Już w nowym domu
14 lat ma kobita, a jak mówię, ze wzięła starą czarownice, to marlenka, na to, ze daisy może i jest czarownica, ale stara to ja jestem. no powiedzcie, gdzie tu sprawiedliwość???? -
Cesarz GRACJAN za kratkami Palucha - potrzebne deklaracje!!!
sleepingbyday replied to Doginka's topic in Już w nowym domu
nie przychrzaniasz się. to sa sprawy organizacyjne, które musza byc ogarnięte i cześć. ale na razie pamietaj, ze zadeklarowałas i tyle. moim zdaniem powiniein być założony nowy wątek - ten został opuszczony przez załozycielke. założony nowy, albo ten przepisany na inna osobe, ale to załatwia założyciel. w tym scenariuszu widze jedynie możliwośc, ze się doginka dogada z nijase. -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
sleepingbyday replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
jak cos dynda to nieuzyteczne, no jasne. ale czasem -jak widac, sterczące tez nieuzyteczne, a wręcz przeszkadza ;-) -
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
sleepingbyday replied to APSA's topic in Już w nowym domu
ej, słuchajcie, pietro niżej wprowadziła się babka z dalekim kuzynem fiodora :-). ralf jest z palucha (rok temu zaadoptowany), jest jeszcze dłuższy i masywniejszy od fiedii, łapy ma za to krótsze (choc to nieprawdopodobne ;-) ), pyuchol wydłużony. kolor - trochę bambaryłkowy, taki burasek. no i równie "szlachetne" proporcje :-). pani ma kłopot, bo nie lubi facetów, znienacka za nogi łapie na klatce, poza tym wściekły jest na psy, więc zaiwania w smyczy i kagańcu. taki nerwus bardziej. ale miziak, wymiziałam chłopaka. i myslałam, ze on na zgiętych nogach do mnie podchodzi, ale nie, to cielsko jest na niemal jamniczych łapach! APSA, czy ty takiego kojarzysz? -
Cesarz GRACJAN za kratkami Palucha - potrzebne deklaracje!!!
sleepingbyday replied to Doginka's topic in Już w nowym domu
nijase, skąd wysnuwasz wniosek, ze jestes jedna, babo grochowska ;-)? od początku byłam z gracjanem i go nie zostawię. sam się sobą przeca nie zajmie. niestety sylwia obraża się nawet na psy, więc chyba nie zrobi nic. dla wszystkich pewnie juz jest jasne, ze parada emocji i "obiektywnych przyczyn niemożności" była zasłoną dymną. tu się nic nie będzie działo, nawet głupich ogłoszeń pies nie ma. myślałam, ze skoro doginka pisze, że zamiast się kłócić, woli zrobić coś dla psa, to choć ogłoszenia na necie porobi - po internecie porusza sie b.dobrze, więc mogłaby. można zrobić watek adopcyjny psa - nowy. i działac standardowo. jedna sprawa - zbieramy deklaracje, ale dopóki nie zbierzemy odpowiedniej sumy (albo choc 80% sumy), to nie ma co gdziekolwiek wysyłac kasy. na razie sa to deklaracje, a jesli nie uzbieramy całości potrzebnej, to kasa będzie tylko bez sensu krążyła po kontach. dlatego w pierwszym poście powinny być systematycznie uzupełniane deklaracje. i za nie bardzo dziekuję. trzeba tez megi dac znać, że nie mamy pewności, ze uzbieramy na hotelik. dlatego wolałabym go ustawic w kolejce, zeby nie blokował innym czekającym. ale to juz sama megi wie, jka njalepiej rozwiązac sprawe logistycznie. zastrzeżenie - teraz byłam dwa dni na delegacji, w weekendy nie mam netu, a od wtorku do piątku jestem znów na delegacji (a więc praktycznie nie ma mnie na na necie -od wtorku do poniedziałku). cisza z mojej strony nie oznacza i nie będzie oznaczała zostawienia gracka samemu sobie. -
ja też, choć wolałam inne rozwiązanie, ale serce nie sługa, hehe. z ręką na sercu powiem wam, ze fifa trafiła najlepiej, jak sie da. daje głowe za ten dom. co prawda dziewczyny pytały sie, czy jakąs umowe teraz piodpisujemy, ale pwoiedziałam im, ze jesli marlena chce się bawić w papierki, to pewnie tak. w moim mniemaniu zbędna biurokracja. chyba, ze marlenka po latach chce móc sobie przejrzec sowje umowy i powspominać ;-). mgie, plis, poproś moda o zmiane działu. no i tytuł do zmiany :-).
-
ja też, choć wolałam inne rozwiązanie, ale serce nie sługa, hehe. z ręką na sercu powiem wam, ze fifa trafiła najlepiej, jak sie da. daje głowe za ten dom. co prawda dziewczyny pytały sie, czy jakąs umowe teraz piodpisujemy, ale pwoiedziałam im, ze jesli marlena chce się bawić w papierki, to pewnie tak. w moim mniemaniu zbędna biurokracja. chyba, ze marlenka po latach chce móc sobie przejrzec sowje umowy i powspominać ;-). mgie, plis, poproś moda o zmiane działu. no i tytuł do zmiany :-).
-
ja też, choć wolałam inne rozwiązanie, ale serce nie sługa, hehe. z ręką na sercu powiem wam, ze fifa trafiła najlepiej, jak sie da. daje głowe za ten dom. co prawda dziewczyny pytały sie, czy jakąs umowe teraz piodpisujemy, ale pwoiedziałam im, ze jesli marlena chce się bawić w papierki, to pewnie tak. w moim mniemaniu zbędna biurokracja. chyba, ze marlenka po latach chce móc sobie przejrzec sowje umowy i powspominać ;-). mgie, plis, poproś moda o zmiane działu. no i tytuł do zmiany :-).
-
żartujesz? poleconym na adres domowy? olgaj, zobacz i napisz mi, jakie daty tam były obowiązywania umowy, wypisze jeszcze raz i wyslę z faktyrami. moja poczta domowa to zgfoza jest to nie pierwszy raz cuda z poleconymi. umówimy sie inaczej, napisze ci na pw, jak juz będe mieć faktury i wypisaną umowę. zapomniałam napisac, ze kajko waży juz 4,9! istny potwór. chyba musze zacząc ograniczac żarcie. nie jest za tłusty, ale jeszcze trochę, a zacznie. okazało sie, ze kurcze frolic go utuczył :-/
-
ja to zrozumiałam tak, że natalia wpłaciła, bo było finansowe zamieszanie w fundacji. nie wnikam w to, co sie tam dzieje, dopóki interesy kajka maja się ok. ponieważ dziewczyny z fundacji stwierdziły, ze kajkowe pieniądze są na koncie, to uznałam, że musze oddać natalii pieniądze i poprosic fundację o wpłatę na podstawie faktury. natalia, nie wiem, czy zmieniać rozliczenie. co ty myślisz? telefon jest aktualny, oczywiście dałabym znać, jakby się dane w umowie zmieniały. dziewczyny, o ile pamiętam, wypełniałam umowe do 1 marca. więc wypełnię jeszcze raz rozszerzając termin do końca czerwca (chyba, ze inna data wam odpowiada). jestem załamana sytuacja kajka. jest bezpieczny, ale kurczę, raz, że nigdy nic nie wiadomo, a dwa, ze blokuje mi tymczas juz tak długo. ech... szajbus, napisałam ci wielgachny elaborat i patrz, gdzies znikł. napisze jeszcze raz najważniejsze punkty. teraz będzie próba ładowania zdjęć. natalia, wczoraj stwierdziłam, ze robie ci strasznie koło pióra zapominając cqały czas o tych fotach. i cyknęłam mu kilka, ale to sa kiepskie zdjęcia, niestety wieczorem, w domu to nie to. jeszcze kajut, niby spokojny, ale jak widzi aparat, to tak wolno kręci głowa cały czas. przy zdjęciach bez flesza to niestety wystrczy, żeby były rozmazane. mam nadzieję, ze zobaczycie fotki... [attachment=646:3537.attach] [attachment=645:3535.attach] [attachment=650:3540.attach] [attachment=649:3536.attach] [attachment=648:3539.attach] [attachment=647:3538.attach]
-
nawet nie gadalismy o ty, co innego było na tapecie. umowa nie doszła. poniewaz miaął być do marca, tzreba wypełnić kolejną.... kajko miał badania krwi, zosia zreszta też, wetka powiedziała, że moje psy sa cudowne do pobierania. kajko był grzeczniusi. anemia lekka jeszcze jest, ustępuje wolno, ale generalnie nie jest źle z nim. miałam dziś telefon o kajka, ale jako towarzysz dla 8letniej dziewczynki, więc przekonałąm panią, ze będziemy szukac innego psiaka. szjabus dalej mi nie odpisuje. aha, fakturę za badanie krwi (43 zł) wyślę w przyszłym tygodniu. razem z fakturą za kastracje. z akastrację zapłaciła osoba prywatna, z powodu chwilowych problemów w fundacji, ale skoro fundacja deklaruje, ze fundusz kajkowy jest dostępny, to musze pieniądze zwrócic.
-
malutki staruszek Niedźwiadek Grizli - za TM ['] :(
sleepingbyday replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
roztapia mi oczy, jka na niego patrzę. napiszcie czasem cos więcej o nim..... bo tak tu cihcutko i w ogóle.