Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. żeby tak zejść do 200..... :-)
  2. dzi ęki za allegro! wszędzie dużo bezdomniaków, niestety. czekam na czasy, kiedy ludziska będa się ustawiac w kolejce po psy. myślicie, ze dożyjemy??
  3. zawinął się. i teraz ma święty spokój, od a do z, tak, jak najbardziej lubił.
  4. przydałoby sie allegro cegiełkowe, cholercia.
  5. hehhheee hhee. lisio zyskał kolejną pasującą ksywę - [B]wunderwaffe[/B] :diabloti: a poza tym muszę wam sprzedać, co usłyszała moja przyjaciółka w parku. ja nie słyszałam, bo wunderwaffe cały czas darł japę, żeby go puścić ze smyczy i dać mu pomordować wiewiórki. otóż państwo mijający nas w parku na widok lisłąwa powiedzieli: "Ciapuś... ciapuś jak żywy!" bardzo żałuję, ze przyjaciółka mi o tym powiedziała później, bo bym za nimi leciała reklamować ciapusia....:cool3:
  6. dziewczyny, wrzućcie tu aktualne fotki tych dzieciaków, które jeszcze czekają (rozumiem, ze reks i fiks?). wygląda na porządny dom: [url]http://www.dogomania.pl/threads/215066-Poszukiwany-szczeniak-ONka-z-mazowieckiego-a-najlepiej-z-W-wy[/url].
  7. zagrożenie, a jakże i to z tych największych - konkurencja do bycia w centrum uwagi :-)
  8. a kto robił usg...?
  9. zmiany w boguszycach są przeogromne. a ile jeszcz epracy. więc z jednej storny człowiek jest zadowolony, że tyle się dało,a z drugiej - załamuje sie, ile jeszcze trzeba.
  10. ale nie umierają z powodu braku śledziony, tylko z powodu chorób, tak to rozumiem.
  11. lulka.... bardzo mi przykro. słuchajcie, czy mi się zdaje, czy te odejścia po kilku miesiącach czy latach (jak Michał), mają związek z przerzutami (lub nowymi nowotworami), mimo wycięcia sledziony, prawda? co do kota, ja bym się konsultowała na miau. niby anatomia podobna, ale... biedny ten kotek. a hodowla kiepska. dysplacja jest przeciez dziedziczna, więc nie badają kotów rozmnażanych, tylko produkuja nowe egzemplarze? tak mi to wygląda, jak myslicie?
  12. no i zryczałam się na początek tygodnia ;-). ale tak to ja lubię. w końcu normalne miejsce dla misi, to musi być zmiana na raj :-)
  13. najlepsze widoki ma szklany wazon z kwiatami ;-)
  14. właściciel niemowa? dziewczyny, dostałam kilka fotek bambu z palucha, najlepsze są w pierwszym wątku, ale przyznaję - do ogłoszeń przydałyby się lepsze. zresztą same wiecie. jak będzie okazja, to zróbcie, a ja porobie ogłoszenia. jakies wydrukowałam już do okolicznych lecznic. to prawda, rodziców z dziećmi tzreba zaciągać tam i opowiadac im bambusową historię - on naprawde do dzieci się nadaje!
  15. mysle, że chyba orżnął kostuchę w pokera kiedyś... sunia mojej siostry żyje już ze 3 lata wbrew jakimkolwiek lekarskim przewidywaniom (zresztą ku radości tych lekarzy). tez juz jest kiepsko, ale mamy świadomośc, ze te lata były darowane.
  16. ale się przestraszyłam, ale chyba nie jest dramatycznie. zwłaszcza na psa w takiej sytuacji. niech się jej stan ustabilizuje i wio do garncarza. widzę ją niedługo na metamorfozach, szczęśliwą. zobaczycie!
  17. lyzia, 3 x - strasznie, strasznie mi przykro. Nie wiedziałam że michał umarł :-( :-(. Trzymajcie się jakoś, dziewczyny. Głupio tak pisać, bo jak tu się trzymać? swoje przeboleć trzeba. Ale - tęskni się, bo się kochało. choć strasznie boli, to jednak mała cena za przyjaźń i miłość.
  18. za siebie mogę mówić - miałam na mysli to, ze ze względu na sytuacje finansową bezdomnego psa, który jest leczony i zyje dzięki dobroczynności -oraz ze względu na szacunek dla dobroczyńców, należy sensownie planowac wydatki. czasem droższy lekarz jest tańszy, bo jest bliżej, a czasem warto poszukać tańszego, bo w obrębie samej wawy róznice w kosztach są ogromne, naprawdę! chyba każdy z nas, a fundacje na bank, mają zaprzyjaźnione lecznice, np. z umowami o współpracy i psy bezdomne mają tam taniej. można to zaplanować. czasem lekarz znany jest równie dobry, co mniej znany - co oznacza, że obydwoje są równie dobrzy. albo równie źli ;-). nie możemy szastac kasą, bo misi trzeba planować tymczasowanie, leczenie i transporty na leczenie na dłużej - bo zapał bitewny opadnie (wszyscy to wiemy z doświadczenia) . Lola, być może skróty myślowe zasiedziałych dogomaniaków są ci jeszcze nie do końca znane, stąd pewnie zdziwienie różnymi wymianami zdań. weterynarze to bardzo często nasi sprzymierzeńcy, każdy z nas ma takich, za których dał by się pokroić. ale też nie przepuszczamy konowałom i zdziercom...
  19. alez ja mam nadzieję dla malinki - nie jest szczeniaczkiem, ale jest młodziutka, ma może dwa lata maks. natomiast widoki na ds nie są różowe, taki real. szanse istnieją zawsze. nutusia, super, dzięki. dziękujemy darczyńcom - w imieniu miśki.
  20. przypadkiem złożyło się, że malinkę wypatrzyłam w klembowie ja i zaczęłam akcję - albo wyciągamy i leczymy, albo skracamy cierpienia. udało się na szczęście malinkę wyciagnąć -tzn udało się zebrać kasę. i tak, leczy ja dr łobaczewska. malinka jest słodka, kochana, grzeczna, energiczna, optymistyczna i nie znajdzie pewnie domu, bo jest niewidoma. choć człowiek nie od razu się orientuje, ze tak jest... cynizm mnie ogarnął.. to jest wątek malinki: http://www.dogomania.pl/threads/208508-Niewidoma-Malinka-dosta%C5%82a-szans%C4%99-na-%C5%BCycie-teraz-czeka-na-dom...
  21. przydałoby się allegro cegiełkowe na operację. tymczas w wawie - to wici trza porozsyłać, takie aferalne, że dramat jest. niestety.
  22. nie tylko on. ej, ja sie upoieram, że NIE garncarz - po prostu bez telefonu i sprawdzenia dostepnych terminów i cen nie da się podjąć sensownej decyzji, o to mi tylko chodzi. znam dr ratajską (przyjmuje w animie) i ona też daje znizki bezdomniakom - ale to informacja ogólna, nie szczegółowa dotycząca misi. i tak trzeba dzwonić w kwestii terminów.
  23. dzięki, czytałam, odesłałam dodatkowe pytania ;-). i naprawde bardzo dziękuję za pomoc, bo juz trochę w nerwach jestem, co z lisiem....
  24. kasia, dziękuje ślicznie za fotki :-). foksik ok?
  25. to nie jest jedyny dobry okulista w wawie, tylko jedyny wypromowany ogólnopolsko. kwestia ceny i terminów gra rolę, czyz nie? sunia będzie potrzebować naprawde sporo kasy, więc rozważając, czy cola, czy pepsi, brałabym pod uwagę cenę, bo różnica w jakości obydwu napojów jest żadna (choć ja wolę colę).
×
×
  • Create New...