Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. hehe, do gustu ej nie przypadło na początku, faktem jest ;-)
  2. ja by, chciała się dowiedzieć jakichs konkretow z tej komendy - konkretów pdo kątem sprawy odi.
  3. jayo, nie napadałam, tylko szok okazywałam :-). przy zagrożeniu zycia nie leczy się, skoro nikogo nie pogryzły? jaka podstawa kwarantanny pod kątem wścieklizny, skoro pies nikogo nie pogryzł? bo jeśli byłaby obowiązkowa niezaleznie od pogryzienia, to żadnego znalezionego psa nie można by leczyć, co więcej musiałby być na kwarantannie prowadzonej przez powiatowego. to mi właśnie wyglądało na naginanie przepisów do tego, co tam chce wet robić skoro niektore z nich sa leczone i zostaly wyciągnięte, to przyczyny nie sa medyczne czy progryzieniowe, nie? taka mała dygresja, próba zrouzmienia, nic więcej.
  4. juz ja was obsmaruję na wszystkich bazarakch! na czarne kwiaty podam!
  5. teraz juz wiem, bo zjarzałam na necie do njusów :-)
  6. nic nie zrozumiałam z tego, co sie na komendzie wydarzyło :-/.
  7. suka mojej siosstry od razu po wybudzeniu z jednej z operacji zażądała pizzy. jakich kiboli? cos dziś grało?
  8. wy obydwie jesteście na cenzurowanym u mnie, więc nie poskakujcie choć sobie.
  9. a ja posiałam gdzies hostoryczny wątek barbi - wklejcie linka plis.
  10. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/222922-Oferuję-Dom-tymczasowy-dla-psa-o-nie-zbyt-wielkich-gabarytach[/URL]-) dziewczyna oferuje dt za zwrot kosztów utrzymania, posppieszyłabym sie z zaproponowaniem jej psa. nie szzceniak i nie staruszek.
  11. "nie wiem" :evil_lol:
  12. lunarmermaid tak sie zamysliła, ze zacichła ;-). wpadam towarzysko, bo dostałam lenia dziś i zrezygnowałam z wyjścia do klubu. eee, nie chce mi sie wyłazić z domu.
  13. wpadam do ponga, mało tu nas niestety.
  14. otóż to. schudła bardzo dużo, ale do prawidłwoej wagi. zadowolona jest oczy jak oczy, chwilowo nie przemywane. ma cieczkę, pani pilnuje, po cieczxce ma szukać tańszej lub darmowej sterylki - zobowiązałam ja do zadzownienia do mnie, jeśli nie znajdzie przez tą panią, ktra jej obiecała. pani ma budę z artykułami dla zwierzat na bazarze (mogę znac ta budę, czasem tam bywałam). ta pani pomogła znaleźć dom dla szczeniaka, facet, ktory chciał go wcześniej odpadł. chetnie bym poznałą tą panią, dogomaniacka jest jak nic. byłysmy ok 19.00 i juz spali - przesypiają brak ogrzewania. uważam, że trzeba prowadzić nadzór, ale nie ma co o się przyczepić. to, co pani powiedziałysmy - wdrozyła. na bank chce wysterylizowac sunię - choćby dlatego, że ze szczeniakami miała dużo kłopotu no i kasy sporo wymagają. fajnie tam nie jest, ale pies nie ma tam źle, ma swój dom i jest zaopiekowany. to nie znaczy, ż ekeidyś nie będzie problemu, ale uważam, ze wysiłek powinien iść na psy naprawdę w podbramkowych sytuacjach. ten w takiej nie jest.
  15. dziewczyny, co do fotek psów - nie wiem jak, ale trzeba będzie pomyśleć nad jakims systemem informacyjnym - bo będziemy się powtarzać w tych fotach. może dwa bliżniacze zeszyty, jeden zawsze na miejscu, a drugi - osoby, która robi foty? z nr klatki, opisem psa fotografowanego? przeciez one miewają rózne imiona nawet, zależnie kto je woła ;-)
  16. no, homer nie do poznania (nomen omen) prawda? a pamiętamy, oj tak :evil_lol:
  17. psy się nie obrazaja, zwłaszcza jak sobie tu poplotkujemy na wesołe tematy ;-)
  18. nie, nie wierzę, że nie można leczyc psów na obserwacji. jakas ściema jest to. sprzeczne z ustawą przecież. ---- grupie hipka nawrzucała??? sorry, ale jej nie lubię, podpadła mi... ;-)
  19. [quote name='[email protected]']Sylwek to taki skromny psiak który nikomu nie chce przeszkadzac jedyne co chce to byc blisko człowieka nie ważne są wygody on może leżec na ziemi bez posłania kocyka aby blisko był człowiek czesto jak siedzę na kompie to on leży na moich nogach[/QUOTE] oj, chyba jednak doskonale sobie radzi z wyborem posłania i wygodami -ciepłe nóżki ;-). morisowa - coś na kształt. wariat, autystyczny dominant (sic!) i anorektyk. nienawidził spacerować i chodził do tyłu. Ale z drugiej strony: w nowym domu tak nerwowo się zachowywał, jak go z podwórka zabierali (domek na wsi), ze w końcu po przebojach zmiękli i uczynili mu budę, gdzie był bardzo zadowolony, bo jak mu się chciało, to do domu wpadł, a jak miał dośc, to się wynosił.ku stresie panstwa, bo psa trzymac w budzie to nienaturalne. takiego wariata i to w dosłownym znaczeniu, nigdy nie znałam. pies legenda, przeprawy z nim były, wrócił mi z adopcji bo szczekał 24/24 i gryzł wszystkich. przez kilka pierwszych miesięcy u mnie nie nawiązywał kontaktu wzrokowego, gryzł za dotknięcie, chciał wymuszac swoją wolę, ale jak mu sie udało, to robił się bardzo nerwowy. musiałam profilaktycznie go dominowac kilka razy dziennie, żeby był spokojny, inaczej chodził podminowany i niezadowolony. ale odruch dominacji miał. bez sensu, nie?
  20. cwaniak. samice ma gdzieś, ale samce musza być w pełnej wersji w każdym gatunku. ech, ten nerwowy skurcz jąder ;-)
  21. za znaczy kapitana byłabym zła, jakby mi pies zeżarł. jeden mój tymczas nadjadł mi okładke nowel japońskich, ale nie żałowałam, ale niestety zjadł dwie ostatnie strony pierwszej częsci trylogii kairskiej, co juz było niefajne. zdjęcie na tle regału z ksiązkami jest świetne :-).
  22. mozna jeszcze czołgać się z szalikiem :-)
  23. a jeszcze zapomniałam napisać, beam odebrała wczoraj kurtki i okazało sie, ze zamiast dwóch mam cztery do oddania :-). co ten pawlacz jeszcze skrywa?
×
×
  • Create New...