-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
Starsi państwo przygarneli GROMADĘ zwierzaków ,wieś Mętków. CD.starego watku
sleepingbyday replied to Javena's topic in Akcje
rozschodzi sie o to, żeby mogli sobie leki potrzebne kupić, co im wyślemy, na tym zaoszczędzą. -
Starsi państwo przygarneli GROMADĘ zwierzaków ,wieś Mętków. CD.starego watku
sleepingbyday replied to Javena's topic in Akcje
bum bum. kia i czołg???? ;-) -
oj tak, warto byłoby, żeby ktoś tam był i fachowo odpowiadał na pytania. nie o aramisa, tylko ew. wychowanie, mozliwe sytuacje, rozwiązania itd.
-
Starsi państwo przygarneli GROMADĘ zwierzaków ,wieś Mętków. CD.starego watku
sleepingbyday replied to Javena's topic in Akcje
[quote name='Gusiaczek']Tak, "ludzki" - dobrze to ująłeś.[/QUOTE] W pozytywnym rozumieniu tego słowa... ważne, zeby pomoc była w miare regularna, wiadomo, ze na początku jest ruszenie, potem przychodza inne sprawy. bądźmy czujni. ja nie cisne o ta paczke od cioci, bo wiem, że potrzeby wciąż będą, a ciotka powoli zbiera, co tam się nada. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
sleepingbyday replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Staś boski, ale biedulek. -
no własnie, otóż to, otóż to. ciekawe, czy behawiorysta sie odezwie i przedstawi. często mam problem z poleceniem kogoś z danej miejscowości, bo nie znam nikogo. w sumie może by sie pokusic o taki wątek ze spisem i opiniami?
-
ech ludzie, ludzie. wszystko i nic......
-
to nieco więcej, niż poprzedni post i nie mów babo ty, że nie wiesz, o co mi chodzi ;-). telefon z ogłoszenia? kurczę, oby sie spodobał! niech no tam pan Gabriel pokaże z dobrej strony :-).
-
[quote name='Faustus']sleepingbyday piękne obrazki :) Natomiast nie koniecznie zgadzam się z oceną sędziego odnośnie wyników Wystawy Ludzi zorganizowanej przez Związek Humanologiczny w Polsce (ZHwP? :D ). Wydaje mi się, że można znaleźć lepszych przedstawicieli tej rasy.[/QUOTE] a taki pekińczyk to jak wygląda? a ostro kątowany onek? do tego pije obrazek.... ludzie, wy w pomysłach bezag znjadziecie mnóstwo dziur i nierealnych wizji - na tej podstawie wywodzić, ze w swoim idealixmie się myli to jest kazuistyka. na duża skalę, ale jednak. bo zmiany, jakie są potrzebne, są tak głebokie i tyle dziedzin zycia musza objąć, ze nie da się tego zrobić rachu ciachu. pokolenia, albo więcej. pytanie, czy zdążymy. my, lub nawet nasze wnuki spoko, ale kolejne pokolenia? ziemia ma żywić ludzi (juz pal sześć zwierzątka) jeszcze miliony lat, myślicie, że da radę? po nas chocby potop? a fakt, jest naprawdę ostatni moment - zdecydowana większość akwenów wodnych ma zagrożone lub na granicy zagrożenia ławice ryb, (do wyhodowania kilograma ryby hodowlanej potrzeba, o ile pamietam tyle energii i paszy, co 1,3 kg ryby dzikiej - strata zywieniowa jest jasna. jeszcze gorzej jest z chowem przemysłowym). woda pitna - choć w naszych domach tego nie widać, więc co z oczu, to z serca - nawet w europie zaczyna byc powaznym problemem... mnozyć można te bardzo problematyczne obszary w nieskonczoność, więc zakrzyczneie jednej osoby, która może sie mylić w wielu sprawach szczegółowych to nic innego jak ośmieszenie celem wyparcia. ja tam jestem mizantropką i wnuków nie będę mieć, ale juz moi siostrzeńcy leżą mi na sercu. może nie ich dzieci będą szamać zielona pozywkę z glonów jako mega przysmak, ale co z wnukami ich dzieci? itd? czas uświadomić sobie, i nie jako hasełko oszołomskie, tylko na serio, z całym spektrum znaczeń i konsekwencji, co oznaczają słowa, że ziemi nie odziedziczylismy od przodków, tylko pozyczyliśmy od potomków. co oznaczaja one dla nas w codziennym zyciu. wszystkiego się nie da, bo człowiek by oszalał, ale czy nie jest to zbyt często usprawiedliwieniem dla nicnierobienia?
-
nie lubie takich akcji. jak coś wiesz, to napisz i tyle.
-
piękna czekoladowa sucza :-). MaDi, dzięki za link!
-
dlatego nawołuje do wyjścia z anonimowości. mój tymczas dziabnie każdego obcego, który uzna, ze może go pogłaskać. ja tam nie klepie w ramie nieznanych ludzi ;-). on też sobie nie zyczy. takie reakcje, jak u amstaffa, moga być potencjalnie niebezpieczne, a mogą być np wynikiem dorastania i wyznaczania światu granic. trzeba tym pokierować. co do podchodzenia do psa/konia od tyłu: jak kiedys swojego tymczasa kopnełam przez sen, to obydwoje obudziliśmy się w tym samym momencie: ja z podniesiona głową patrząc w dół na swoje stopy i na swojego palucha w jego paszczy i on w tym samym momencie - patrząc mi ze zdziwieniem w oczy, mając tego palucha w pysku... ochrzan dostał, zrozumiał, i mimo, ze to było bezwarunkowe, to jego odruchowe ja już wiedziało, ze ew. kopnięcie na łózku jest jak szturchnięcie w ciasnej windzie. przestał reagować. no, chyba, ze ja przestała sie budzić ;-). samo w sobie nie było to niebezpieczne, a za to jakie śmieszne. jasne, że sytuacja z amstafem jest do zajęcia się. nie dlatego, ze to na 100% patologia, ale dlatego, ze taka jest wychowawcza kolej rzeczy ;-)
-
[IMG]http://img2.repostuj.pl/ahdgjtwyu4.jpg[/IMG] chodzi tylko o to, żeby sobie uświadomić, ale tak na serio, a nie jako hasło - że zwierzęta czują. nie tylko kotki czy pieski. macie zwierzęta domowe, wiecie, ze mają charaktery, złe i dobre nastroje, są mniej lub bardziej społeczne - oczywiście w mniej złożony sposób, niż ludzie, ale to tylko kwestia skali. skali, niczego więcej. są takie, jakie są. nie umniejsza to ich praw, które mają "tylko" z tego powodu, że istnieją. kiedy człowiek zda sobie sprawę z realnych konsekwencji tego stanu rzeczy, inaczej patrzy na świat. to jest pierwszy krok. A te obrazki dla mnie są nie do wytrzymania.
-
[IMG]http://img2.repostuj.pl/ahdgjtwyu.jpg[/IMG] [IMG]http://img2.repostuj.pl/ahdgjtwyu1.jpg[/IMG] [IMG]http://img2.repostuj.pl/ahdgjtwyu2.jpg[/IMG] [IMG]http://img2.repostuj.pl/ahdgjtwyu3.jpg[/IMG]
-
wyciągnij koniecznie. a zajrzyj do baloniarek, mam do oddania leżankę, zdjecia są - do poprawek tapicerskich, ale słuzyła mi bosko przez lata. to tak przy okazji, anie w ramach wpsarcia, bo szukam dla niej godnej emerytury. przekaż prosze pozdrowienia ode mnie.
-
Gajos, racja, ale przy okazji ja bym się chętnie zapoznała, ale nie anonimowo - kto to jest tayio, jakie jego/jej wykształcenie i dorobek, byłabym ciekawa, warto znac ludzi.
-
Nutusia, popatrz, takie to jest. długości ok 180, może nieco mniej, bardzo wygodne do spania gościnnego, spałam ja, spali przyjaciele (ale nie dla wysokiej osoby). tam, gdzie się wytarło, jest też ciut wysiedzone, ale po 10 latach ma prawo. poduch nie oddam, były zreszta dorabiane, wałki przynależą do tej "kanapki", choć szczyty nieco nadgryzione przez byłego tymczasa. wszystko spokojnie do zrobienia przez tapicera. [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/02-14_zpsfc586657.jpg[/IMG] tu nawet kawałek zośki sie załapał ;-) [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/01-15_zpsb7d24e2b.jpg[/IMG]
-
ja teraz rzadziej chyba będę, przeprowadzkę mam, a zaraz potem jade na narty (hura!).
-
usprawiedliwiłam się to mam ;-)