-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
sorry, dziewczyny, mój tymczas jest też wioskowy burek. a mieszka w bloku. byłby na bank szczęśliwszy, mieszkając na wsi i goniąc drób i inne psy, ale co z tego? ja tez byłabym szczęśliwsza mieszkając na południu europy, gdzieś, gdzie jest ciepło cały rok....
-
gagata, to jak z tymi sądami? jak wyrok po naszej myśli, to są ok, a jak nie po naszej, to się nie znają, olewają ustawę itd? fanta miała farta, bo ktoś ja ocenił, ktoś się starał (w przypadku liliany - nieumiejętnie, ale to dzięki niej fanta nie została zabita bez obserwacji, to jest fakt, ona jako pierwsza pomogła). Psy, wobec zabicia których sąd tak jednoznacznie się wypowiedział, nie miały tego farta. jak długo były oceniane pod kątem agresji, kto z nimi pracował, żeby ocenić jej poziom? Ale w sumie racja, nie rozwątlajmy się na sto tematów, ta sprawa stara, i zamknieta, a jej ocena to rzecz indywidualna. i na pewno nie karalna, swoją drogą. Co do przypadku fanty - pełna zgoda, o ile mogę ocenić, po info i cytatach przeklejanych z fb. ale dalej nie wiem - gdzie fanta, jak się aktualnie zachowuje, kto ja ogłasza i gdzie, co z tą jakąś adopcją...
-
o jejku, normalnie nie mogę z nadziei.....
-
ewa - sprawa psów z milanówka, mimo wyroku, jest dla zdecydowanej większości psiego wolontariatu jednoznacznie syfna. żadne naruszenie nie wchodzi tu w grę, bo ja mogę sie nie zgadzać z wyrokiem sądu i uważac emirową za winną, moralnie winną. mam do tego prawo. skanuj do woli. dżdżowniś, nie rozumiem, dlaczego mnie napadasz? czy odczytałąs mojego posta jako atak? i tak, wyskoczyłaś jak filip z konopii- na wątku od dawna cisza, a ty nagle strumień swiadomości, nie wiadomo, w związku z czym. i zważ, ze normalnie poprosiłam o wyjaśnienie kontekstu, czyli o cytaty z fb, gdzie znalazłaś info, do których się odnosisz. jak mam do diaska zrozumieć, o co chodzi? nic więcej! i nie rozumiem, dlaczego uważasz, ze tutaj jest grupa przeciwna usypianiu agresywnych zwierząt??? skąd ten wniosek?? każdy z nas wie, ze okreslenie agresji w schronach to bardzo czesto mit i psy wychodząc ze stresującej sytuacji, schron, normalnieją. bo nie sa więcej poddane mega stresowi. każdy z nas widział wiele takich psów. ale każdy z nas też wie, że sa takie psy, które sa nieuleczalnie agresywne. dlatego też wszystkim chodzi o to, żeby to jak najrzetelniej to sprawdzić, zanim się zabije.\ co do adopcji takich psów do domów z dziećmi i do domów nie mających wysokiego doświadczenia w tej sprawie, to jednak mam cichą nadzieję, że nie uważasz, że granica rozsądku biegnie pomiędzy inspektoratem, a wolontariatem miejskim. mam wrażenie, ze nie doczytałas wątku dokładnie, oskarżając nas tu o chęć utrzymania fanty przy zyciu za wszelką cenę, zwłaszcza za cenę bezpieczeństwa osób trzecich. tyle. dalej usilnie prosze o informacje o fancie. o fancie, nie o lilianie. o tym, skąd wiadomo, ze agresywna fante ktos chce wyadoptowac do nieprzygotowanego domu.
-
już kompletnie nie wiem, o co kaman :-). jakiej babie? zresztą, chyba nieistotne na tym wątku ;-). mam wrażenie, ze każdy tu pisze posta, który powinien się znaleźć na innym wątku, hehehe.
-
jaka sprawę załozyli? ej, słuchajcie, czy ktoś może streścic ostatnie wydarzenia związane z fantą, rzetelnie i chronologicznie? chocby streścić?
-
eee? nie wiedziałam, że emir ma coś wspólnego z dt fanty. ale pal sześć - kto i gdzie zamierza wyadoptować fantę do zwykłego, przeciętnego domu? zarzuty co do socjalizacji fanty przez p.liliane (socjalizacji, dość często dokumentowanej na youtube) były, na moje oko, sensowne. zarzuty co do kasy za słynną budę i pośpiech w publicznej deklaracji, ze psa trzeba uśpić - też. i co do wykształcenia liliany w kierunku behawiorystycznym. co do reszty -nie moje rybki, nie mam fb, całej jazdy i nasyłania inspektorów nie śledziłam, nie miałam pojęcia, ze to ma miejsce. i jeśli jest jakaś akcja przestępcza, to słusznie liliana robi zbierając materiał do prokuratury. emir lubi awantury i z doświadczenia wie, że najczęsciej ludzie machają ręką na sprawy sądowe (choć kilka razy się pomyliła...). ale dla mnie to dwie różne sprawy: błędy przy fancie (które obnażyły brak fachowego przygotowania liliany - co przecież nie oznacza nierzetelności w prowadzeniu hoteliku, czy braku serca dla zwierząt) i eskalacja konfliktu na inne obszary. ten pierwszy mnie obchodził, bo w końcu to ja zapodałam temat fanty do psiarzy, po mejlu od byłego właściciela, a ten drugi - no cóż, emirowa to juz symbol ;-). ludzie pracujący dla emirowej, i sama emirowa to czasem - i na szczęście - dwa różne światy. konflikt na linii emir-liliana może mnie interesować informacyjno-anegdotycznie jako inspektora vivy ;-). czasem nas to bawi, czasem załamuje, a czasem wkurza. dżdżowniś, wyskoczyłas jak filip z konopii na raczej cichym wątku, weź wklej te informacje, do których się odnosisz, min o planowanej adopcji tutaj na wątku. bo teraz to tak ni przypiął ni wypiął...
-
ale o co cho!?!??! dżdżowniś, kogo masz na myśli, pisząc WY? odnosisz się do jakichś informacji, opinii, gdzie znalezionych? od dluższego czasu nie wiemy nic na wątku nowego... może masz coś z fb?
-
uśmeich - każdy z nas przez śmierc ukochanego psa przechodził... zrobiliście, co sie dało. teraz macie czas żałoby i to zawsze jest trudny czas. trzymajcie się.
-
hej! dzięki za njusy :-). bazarek się skończył, dowiedz sie prosze o ich nr konta, bądź co by im ew kupić - co im wygodniej. ale powiem ci, że cos mnie chwyta, jka się pochoruje, to nie będę mogła robic zakupów ani przelewów. i tak do 18 marca. bo w piatek wyjeżdżam na narty. ew. rzecz sie przedłuzy i dostaną kasę po 17 marca (bo wyjeżdżam i przelewu nie zrobię).
-
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
sleepingbyday replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
świetnie! dziuniek, tylko mu grzywki nie wycinaj, nawet na wiosnę. -
nie chodzi mi o osłuchanie, bo jasne, że to może internista. wiadomo, ze pies ma kłopoty z sercem. kardiolog musi być, prędzej czy póżniej.psiak już tydzień jest słaby jak niemowlę. stawiałabym na prędzej. o ile oczywiście przyczyna nie jest kondycja spowodowana rozlaniem guza.
-
nie ma znaczenia, jest kardiolog, czy nie, pies ma spore kłopoty z sercem, więc internista nie powinien go leczyć! ty byś sie u internisty na serce leczył? co za problem poprosić kardiologa z zewnątrz na konsult? ty płacisz, nie oni. serce jest kluczowe dla życia :-). dobra oznaka - tydzień dał psiak rade. kryzys zazwyczaj bywa po ok 3 dniach. jaki problem widzą lekarze, ze psiak wymaga hospitalizacji? serce, obraz pooperacyjny, co? trzymamy kciuki. a ty uśmiech poszukaj wątków z twoich okolic- np w dziale psy w potrzebie jest podział województwami, szukaj kogos ze swoich okolic, ludzie zęby zjedli na leczeniu bezdomniaków, więc mają niezły ogląd na temat weterynarzy w okolicy, zazwyczaj lepszy, niż właścicele jednego psa - latamy z wieloma psami po lecznicach, o wiele częsciej mamy kontakty z wetami. wolontariusze z twojej okolicy moga ci kogoś polecić, cos poradzić.
-
no, tak lekko się szykuje, więc staramy się nie wpadać w zbytnie podniecenie ;-).
-
zażądajcie badania przez kardiologa! zapytajcie o opuchliznę na łapie. aż dziw, że nie dopytujecie o takie rzeczy. weci sa dla was, a nie na odwrót, zażądajcie spotkania z lekarzem prowadzącym. zarabiają sporo na szpitalowaniu psiaka, musza znaleźć dla was czas, jesteście opiekunami pacjenta! obawiam sie, z enie było wysyłki wycinka na histo - to kosztuje, pytali by się o zgodę. ale moge się mylić, nie znam lecznicy. faktycznie dość długo jest w szpitalu, ale serce może być w kiepskim stanie, racja. tym barzdiej - porządny kardiolog plus badanie.
-
jeśli było badanie histo, to dobrze. niech pies dojdzie do siebie. bez śledziony można żyć, najważniejsze, to czy guz mógł dać przerzutu, czy nie. pęknięcie guza jednak jest niefajne i oczywiście trudniejsza rekonwalescencja. na razie tzreba czekać, jak pooperacyjnie będzie sie czuł. jak juz się ogarnie, to koniecznie dobrego kardiologa złapcie. to ważne, już miałam głupio przez internistę dobran leki nasercowe dla psa. ważne: bardzo pilnujcie ubezopieczania przeciw kleszczom. śledziona to rezerwuar krwi, więc wszelkie choroby krwi są trudniejsze w leczeniu bez niej, a babeszja tym bardziej. powodzenia!