Huraa!! Zadzwoniłam do pana Marka! Długo sobie rozmawialiśmy o dziewczynach i innych husiach. Ależ się cieszę, ze się odważyłąm. Ponoć dziewczyny w domku są kochane. A na spacerku Olcia jest buldogiem atakującym każdego psa co nie jest grzeczny. Potwór z niej prawdziwy.
Dwa razy uciekły panu Markowi i wydusiły kury w okolicy. :mad: Pan Marek musiał pokrywać koszty i udobruchać sąsiadów. Kiedyś sie zdarzyło, że uciekła tylko Carmen..ale nie za daleko. Czekała aż Olcia pryśnie za nią...a ze się nie udało, to wróciła. Dużo czasu spedzają na bieganiu po swoim ogrodzie z basenem. Kopią w nim cuuuuuddne dołki.
Ale jestem szczęśliwa... :loveu: