Byłam dziś z Karoliną w schronisku. Kiedy chodziłyśmy, w pewnym momencie zobaczyłysmy jakiś kłebek wystający z budy. Był wystraszony i skołtuniony cały. Oczków nie było widać prawie. Wystawił nos i spojrzał na nas. Widać było, że chciał podejsć, wyjsć z tej budy. Jednak nie ośmielił się. Zerkał ukradkiem na swego towarzysza z boksu , który cały czas nas obszczekiwał. Kudłaczek wystawił niepewnie łapki, ale i tak uciekł, gdy jego towarzysz się zbliżył. Chcę Wam pokazać tego psiaka. Jest tego wart. Może ktoś szuka właśnie takiego?
[IMG]http://upload.miau.pl/3/4592.jpg[/IMG]
[IMG]http://upload.miau.pl/3/4594.jpg[/IMG]