Jump to content
Dogomania

Hala

Members
  • Posts

    9365
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hala

  1. chyba musze reaktywować ten wątek.... Może jakies bazarki? Jutro zadzwonię do właścicielki psiaków i z nią porozmawiam.
  2. Jak juz sżło ku dobremu to masz.... :mad:
  3. No ale jak to tak.... :-(
  4. Dziś byliśmy na spotkaniu w lasku marcelińskim... [URL=http://img141.imageshack.us/i/dscf9056d.jpg/][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/7914/dscf9056d.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  5. Kurcze..miałam zapytac o filmiki.... ale byłam tak przejęta SOnią że zapomniałam o wszystkim.....
  6. [B] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/icons/icon1.png[/IMG] POTRZENA POMOC FINANSOWA ! na leczenie nowotworu psa ! [/B] Witam. Pisze w sprawie pewnej pani, która bardzo prosi o pomoc w leczeniu jej psa Krecika- to juz starszy pies, który został adoptowany z naszego schroniska wraz z sunia Monią z która bardzo sie związał.. a raczej to ona bardzo związała sie z Krecikiem. Oba psiaki zostały adoptowane 3 lata temu, a w schronisku spędziły 10 długich lat. [IMG]http://i54.tinypic.com/2cgzaxl.jpg[/IMG] Krecik- czarny piesek :smile: [B][COLOR=#ff0000][SIZE=3]Teraz Krecik zachorował- złośliwy nowotwór jąder [/SIZE][/COLOR][/B]:-( pod koniec listopada pani Agnieszka zauważyła, ze Krecikowi powiększa sie jedno jądro, nie było wiadomo co to jest. Krecik jest juz wiekowy, ma chore serduszko- leczone także u kardiologa psiego, musi przyjmowac drogie leki. Operacja pod narkozą wiązała się z ryzykiem niewybudzenia przy słabym serduszku. Ryzyko nowotworu było jeszcze większe więc zdecydowano się na kastracje obu jądrek 7-go stycznia. Operacja była rzeczywiście trudna bo Krecik wpadał w bezdechy, podczas czyszczenia ząbków ( pani Krecika chciała aby od razu to tez doktor zrobił) zaczął się wybudzać i z uwagi na duze ryzyko dołozenia narkozy, doktor słusznie wycofał się. [COLOR=#2e8b57]po badniu histopatologicznym okazało się, że niestety to nowotwór złośliwy nasieniak ;/ wycięliśmy go, ale komórki nowotworowe mogły dostać się z krwią i chłonką do organizmu...po konsultacji z lekarzem wet zajmującym się podawaniem chemii ustaliłysmy plan leczenia [/COLOR] [B][SIZE=4]*[/SIZE][/B] co 3 miesiące Krecik musi mieć robione usg , rtg klatki piersiowej , badanie krwi. Niestety w medycynie weterynaryjnej nie ma możliwosci sprawdzenia "markerów nowotworowych" we krwi tak jak u ludzi,. Jest jedynie mozliwosc tomografii kom. w Grudziądzu, ale [COLOR=#ff0000]koszt 800zł[/COLOR]. To najlepsze aby sprawdzic czy nie ma przerzutów . Badanie usg rtg nie jest wystarczająco wyraźne. [B][SIZE=4]*[/SIZE][/B] co 3 tygodnie ma miec podawaną chemie- oczywiscie przedtem badanie krwi, monitorowanie zwłaszcza nerek, bo chemia je obciąża. Na razie nerki ma w porządku. [B][SIZE=4]*[/SIZE][/B]Krecik bierze tez drogie leki na serduszko i na poprawę krązenia. Musi być na drogiej karmie weterynaryjnej z uwagi na nerki ,wątrobę którą chemia obciąży... Krecik ma bardzo silną wolę zycia, jest bardzo mocno związany z panią Agnieszką, przezyl prawie 10 lat w schronisku cale zycie...tylko z naszą pomoca można zapewnić mu kilka lat życia w milosci i cieple ktorego nie mial cale zycie. Do tego Monia jesgo przyjaciołka ze schroniska jest bardzo z nim związana, jak jemu cos sie stanie....Ona tez odejdzie..są takie pełne zycia , energii , chcą jeszcze życ i póki nie cierpią to musimy je ratować , nie możemy biernie czekać az nowotwór zaatakuje
  7. O...Piromanka.... a jak pisze na PW to cisza. A co tam u pieska?
  8. na zdjeciach tak wyglada..jakby miała niesamowicie długie łapy... :)
  9. Dużo ruchu potrzebuje panienka. ;)
  10. Chodzimy na zdecydowanie dłuższe spacery. :)
  11. o matko co za cyce... w życiu takich nie widziałam....
  12. Ten piesek był blisko tego czarnego wielkiego agresywnego sznaucerowatego. ;P Jeśli kogoś taki opis zadowala/
  13. Jeśli jutro się spotkamy..to nauczycie mnie jak wklejać filmiki na dogo. :cool3:
  14. No w niektórych schroniskach sterylizują przecież. :)
  15. rzeczywiście chudzielec.
  16. A to ona nie jest wysterylizowana?
  17. Widzę że wyzełki ida jak świeże bułeczki. :)
  18. widzę że Bambi nie ma powodzenia....
  19. Wesoło tam macie.... :loveu:
  20. Paula...poproszę na mojego maila... jakoś musze wydrukować. :mad:
  21. Normalnie jak złapię te maluchy..... to wyściskam....:evil_lol:
  22. No ja właśnie Pauilnke poprosiłam..bo mój TZ to wciaż udaje że nie słyszy co mówię...
  23. Malawaszka...już Ty dobrze wiesz, gdzie jest jeden taki brodaty Brutus... którego Ty unikasz..a który jest Twoim przeznaczeniem :mad:
×
×
  • Create New...