Żaba, ja rozumiem miłosć do psów, bo wszyscy je tu kochamy. Ja również rozumiem cheć niesienia pomocy, bo wszyscy to robimy i dlatego siedzimy też przed kompami i przeglądamy dogo. Jednak nie zapominaj o sobie w tym wszystkim. Jeśli chcesz zabrać Kulfona do siebie, a boisz sie reakcji swojego psa, to koniecznie musisz mieć plan awaryjny. Jakiś pomysł i to pewny, w razie ostrych awantur między psami. Twoje życie (jeśli psy by się gryzły) może się zamienić w piekło. A wtedy Ty "dostaniesz w ucho", zdenerwujesz się, zestresujesz... A niestety na dogo pewnie cieżko będzie znaleźć osobę, która w takiej sytuacji przygarnie Kulfona. Wszyscy przecież zapsieni.